Kłopoty Ziobry i Romanowskiego na Węgrzech? "Pojadą do Mińska albo Moskwy"
Jeśli w wyborach na Węgrzech wygra partia Tisza, Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski zostaną poddani ekstradycji pierwszego dnia po utworzeniu rządu - zapowiedział Peter Magyar, lider tego ugrupowania. Według Węgra polscy politycy, którzy otrzymali na Węgrzech azyl polityczny, mogą po zmianie władzy szukać schronienia w Mińsku lub Moskwie. Wybory na Węgrzech zostaną przeprowadzone 12 kwietnia.

- Lider węgierskiej opozycji zapowiedział ekstradycję polityków PiS azylantów z Węgier do Polski po wygranych wyborach
- Według Magyara Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski mogą próbować uciec do Mińska lub Moskwy
- Premier Tusk spotkał się z liderem węgierskiej opozycji w Monachium i zadeklarował chęć odbudowy relacji
- Zbigniew Ziobro skrytykował spotkanie Tuska z Magyarem i porównał wysokość rachunków w Polsce i na Węgrzech
Lider największej węgierskiej partii opozycyjnej zapowiedział, że jeśli jego frakcja zwycięży w kwietniowych wyborach, politycy PiS, którzy otrzymali od Budapesztu azyl polityczny, zostaną wydani Polsce.
- Jeśli nadal tu będą, gdy rząd Tiszy zostanie sformowany, dokonamy ich ekstradycji pierwszego dnia - powiedział Magyar podczas konferencji prasowej.
ZOBACZ: "Może uratować mu skórę". Ekspert o wyborach na Węgrzech
Choć Magyar chce ekstradycji Ziobry i Romanowskiego, to według niego politycy Prawa i Sprawiedliwości sami będą chcieli opuścić Węgry. W ocenie lidera Tiszy poszukiwani przez polski wymiar sprawiedliwości politycy mogą uciec na Białoruś lub do Rosji.
- Myślę, że pojadą do Mińska albo do Moskwy - stwierdził Magyar i dodał, że "na pokładzie samolotu może znaleźć się ktoś jeszcze".
Tusk i Magyar spotkali się w Monachium. Zapowiadają reset
W piątek podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa z Magyarem spotkał się premier Donald Tusk. Po spotkaniu Tusk opublikował zdjęcie, na którym widać, jak serdecznie wita się z głównym rywalem Viktora Orbana w kwietniowych wyborach.
"Niektórzy chcieli zrobić z Warszawy Budapeszt. Dziś Budapeszt chce być jak Warszawa" - przekazał premier za pośrednictwem mediów społecznościowych.
ZOBACZ: Lider węgierskiej opozycji ma radę dla Romanowskiego. "Im bliżej wyborów..."
Magyar poinformował, że spotkanie z polskim premierem przebiegło w przyjaznej atmosferze. Politycy mieli zgodzić się, że po ewentualnej zmianie władzy będą współpracować nad obudową relacji nadszarpniętych w trakcie rządów Orbana, również w formacie Grupy Wyszechradzkiej.
"Po wyeliminowaniu korupcji w naszym kraju, Polska poprze uwolnienie 8 miliardów forintów z funduszy unijnych, do których Węgry mają prawo. Podkreśliłem premierowi Polski, że ani partia TISZA, ani większość Węgrów nie popierają przyspieszenia akcesji Ukrainy do UE" - przekazał Magyar i poinformował, że zaprosił Tuska na obchody 70. rocznicy powstania węgierskiego.
Ziobro skomentował spotkanie Tuska i Magyara. Zwrócił uwagę na wysokość rachunków
Na spotkanie premiera Polski lidera węgierskiej opozycji zareagował Zbigniew Ziobro. We wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych poszukiwany listem gończym były minister sprawiedliwości zarzucił politykom wprowadzanie opinii publicznej w błąd.
ZOBACZ: "Czy powiedziałeś im całą prawdę?". Ziobro strofuje węgierskiego opozycjonistę
"Peter, czy powiedziałeś Węgrom całą prawdę? Czy powiedziałeś im, że dziś - dzięki polityce Viktora Orbana - ceny energii na Węgrzech są trzy razy niższe niż w Polsce pod rządami Tuska? Czy opisałeś, jak naprawdę wygląda Polska po dwóch latach jego rządów?" - poinformował Ziobro, przekonując, że w Polsce m.in. rośnie bezrobocie i liczba firm ogłaszających upadłość.
"Łatwo jest latać po Europie, spotykać się ze znajomymi z Europejskiej Partii Ludowej, błyszczeć idealnymi uśmiechami do kamer i chłonąć oklaski. Znacznie trudniej jest później spojrzeć swoim ludziom w oczy" - przekazał Ziobro.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej