Niebezpieczne zmiany na południu i wschodzie. Nasili się wiosenne zjawisko
Śnieg zaczyna się topić, a to może oznaczać problemy. Wody w rzekach w krótkim czasie może znacząco przybyć. Dlatego wydano alerty pierwszego i drugiego stopnia związane z roztopami. Synoptycy wskazali też główne zagrożenie na rzekach w najbliższym czasie. Jest to oblodzenie, które może powodować problemy w obrębie Wisły, Narwi, Drwęcy, Brdy, Odry, Warty i Noteci.

- W Polsce południowej temperatury przekraczają 7 stopni Celsjusza, co prowadzi do roztopów, szczególnie wschodzie i południowym wschodzie kraj
- Wydano ostrzeżenia przed roztopami dla Podkarpacia, Lubelszczyzny, Mazowsza i Ziemi Łódzkiej
- Prognozowane są dalsze alerty pierwszego stopnia dla wielu województw w czwartek i piątek, obejmujące łącznie siedem województw
- Ocieplenie potrwa do weekendu, kiedy to wrócą silne mrozy i opady śniegu
Na południu zrobiło się naprawdę ciepło: w środę w południe w wielu miejscach było ponad 7 stopni Celsjusza, a najwyższą temperaturę zanotowano w Nowym Sączu, gdzie było 8,4 st. C. Ponieważ równie ciepło będzie do weekendu, pojawia się kolejne zagrożenie pogodowe. Chodzi o roztopy, których w najbliższym czasie może być coraz więcej.
Kilkadziesiąt centymetrów śniegu poza górami. Wkrótce zacznie się topić
Obecnie najwięcej śniegu - poza szczytami Tatr i Sudetów - leży "w północno-wschodniej i wschodniej części Polski" - informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. "Jej grubość lokalnie przekracza nawet 30 cm (Olsztyn 33 cm – zlewnia Łyny)" - napisali eksperci IMGW w prognozie opublikowanej we wtorek.
ZOBACZ: Jaka pogoda w walentynki? Nie mamy dobrych wiadomości
Nic dziwnego, że właśnie w tych rejonach kraju, w trakcie postępującego ocieplenia, będziemy mieli do czynienia z największym zagrożeniem roztopami.
Z tego powodu dla powiatów bieszczadzkiego i leskiego na Podkarpaciu obowiązują pomarańczowe ostrzeżenia. Na tych terenach eksperci prognozują "wzrost temperatury powietrza powodujący odwilż i topnienie pokrywy śnieżnej". Ten alert ma obowiązywać do godz. 8:00 w piątek.
IMGW
Na tym jednak nie koniec. Innymi zagrożonymi roztopami regionami są Lubelszczyzna, powiat lubaczowski na Podkarpaciu, a także środkowa i południowa część Mazowsza oraz północne krańce Ziemi Łódzkiej. Tam obowiązuje ostrzeżenie pierwszego stopnia, aktualne do godz. 19:00 w piątek.
Kolejne dwa dni również będą ciepłe, jak na tę porę roku, z dodatnimi temperaturami w całym kraju, więc ostrzeżeń przed topniejącym śniegiem będzie więcej.
Coraz więcej roztopów. Alerty w kolejnych miejscach
Zarówno na czwartek, jak i na piątek eksperci IMGW prognozują wydanie jedynie alertów pierwszego stopnia. Będzie ich jednak znacznie więcej niż w środę.
ZOBACZ: Wiosenne temperatury, a potem ostry zwrot. Przed nami pogodowy rollercoaster
Ostrzeżenia przed roztopami obejmą województwa:
- lubelskie;
- mazowieckie;
- podlaskie;
- warmińsko-mazurskie;
- kujawsko-pomorskie;
- pomorskie;
- powiaty kłodzki, karkonoski i Jelenia Góra w dolnośląskim.
Na tych terenach śniegu zacznie ubywać, jednak tylko do weekendu. O ile w sobotę wciąż będzie ciepło, to już weekendowa noc znów zrobi się bardzo mroźna, z temperaturami na Suwalszczyźnie dochodzącymi do -16 stopni, a w niedzielę w ciągu dnia będzie nie tylko zimno, ale też z opadami śniegu w wielu miejscach.
WXCHARTSSporo lodu na rzekach. Wskazali, gdzie mogą być problemy
Mimo weekendowej zmiany trzeba mieść świadomość, że wody w rzekach w najbliższym czasie będzie przybywać. Na możliwy wzrost poziomu na rzekach wpłyną nie tylko roztopy, ale też wciąż spory lód na ich powierzchni.
"Głównym zagrożeniem hydrologicznym pozostaną zjawiska lodowe, które piętrzą stany wody i również w najbliższych dniach mogą powodować miejscowe i okresowe wzrosty, [...] punktowo z możliwością przekroczenia stanów umownych" - podkreślają specjaliści z IMGW.
ZOBACZ: Noc na drogach będzie niebezpieczna. Ostrzeżenia przed "szklanką"
Szczególnie narażonymi terenami będą środkowy i dolny odcinek Wisły, zlewni Narwi, Drwęcy i Brdy oraz dolny odcinek Odry. W mniejszym stopniu dotyczy to również karpackich dopływów Wisły oraz zlewni dolnej i środkowej Warty i Noteci.
Miejscami mogą się tworzyć zatory lodowe, zwłaszcza na północnym wschodzie Polski.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
