Węgry zaskarżyły do TSUE zakaz importu gazu z Rosji. "Koszty mediów wzrosłyby trzykrotnie"
Węgry zaskarżyły przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej rozporządzenie zakazujące importu rosyjskiej energii - przekazał minister spraw zagranicznych Péter Szijjártó. Według polityka strategia REPowerEU narusza "zasadę solidarności energetycznej". - Będziemy chronić naród węgierski, będziemy chronić węgierskie rodziny - zapowiedział Szijjártó.

- Węgry zaskarżyły przed TSUE rozporządzenie zakazującego importu gazu z Rosji
- Węgry argumentują, że zakaz powinien być wprowadzony jako sankcja, jednak to wymagałoby jednomyślności
- Według Budapesztu zakaz importu rosyjskiego gazu narusza "zasadę solidarności energetycznej" i suwerenność państw
- Szef węgierskiej dyplomacji wiąże importu surowców z Rosji ze zwycięstwem partii Fidesz w wyborach parlamentarnych
Węgry zaskarżyły przed TSUE rozporządzenie wdrażające strategię REPowerEU, która częściowo wjedzie w życie we wtorek - podała agencja MTI. Jednym z elementów REPowerEU jest objęcie wszystkich państw Unii Europejskiej zakazem importu gazu z Rosji.
ZOBACZ: Rada Unii Europejskiej zdecydowała ws. rosyjskiego gazu. Dwa państwa się wyłamały
- Chciałbym jasno powiedzieć, że z perspektywy Węgier istnieją tylko droższe i mniej niezawodne rozwiązania. Bez rosyjskiej ropy naftowej i gazu ziemnego nie da się zagwarantować bezpieczeństwa energetycznego kraju ani utrzymać efektów obniżki rachunków za media - powiedział szef węgierskiej dyplomacji.
Węgry zaskarżyły zakaz importu gazu z Rosji przed TSUE. "Będziemy chronić naród węgierski"
Według Szijjártó Bruksela złamała europejskie prawo, bo zakaz importu surowców może zostać w Unii wprowadzony tylko w drodze sankcji, co wymagałoby jednomyślności. W ocenie szefa węgierskiej dyplomacji REPowerEU to "środek podszywający się pod politykę handlową".
Węgierski rząd zajął stanowisko, według którego zakaz importu rosyjskiego gazu godzi w obowiązującą w UE "zasadę solidarności energetycznej" oraz narusza suwerenność państw w wyborze dostawców.
ZOBACZ: Władze Węgier tłumaczą azyl dla Ziobry. Wskazują na "kryzys" w Polsce
- Będziemy chronić naród węgierski, będziemy chronić węgierskie rodziny i nie pozwolimy Brukseli zablokować obniżki rachunków za media - powiedział Szijjártó.
Rząd uzależnia obniżki rachunków od zwycięstwa w wyborach "Koszty mediów wzrosłyby trzykrotnie"
Polityk przekazał agencji MTI, że przedsięwzięte przez rząd środki będą skuteczne tylko wtedy, jeśli w kwietniowych wyborach parlamentarnych wygra partia Fidesz. Dalsze rządy Wiktora Orbána mają być jedyną szansą na spełnienie obietnicy obniżek rachunków.
ZOBACZ: Konflikt Orbana z Zełenskim eskaluje. Do MSZ wezwano ambasadorów
- Ten pozew musi więc zostać rozstrzygnięty. Aby jednak go rozstrzygnąć, musimy wygrać wybory - powiedział minister.
- Gdyby druga strona wygrała wybory, ten pozew nie zostałby rozstrzygnięty, a koszty mediów wzrosłyby trzykrotnie. Radzę, żebyśmy tego nie próbowali - dodał Szijjártó.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej