"Słońce świeci, ale nie grzeje". Ponad 41 stopni mrozu w europejskim kraju
Tak silnych mrozów Finowie w tym roku jeszcze nie mieli. W nocy miejscami temperatura spadła poniżej -41 stopni Celsjusza. Z tego powodu w kraju zanotowano rekordowe zużycie prądu. Do rekordu mrozu w Finlandii wciąż jednak sporo brakuje: ponad 20 lat temu było o 10 stopni zimniej.

W nocy ze środy na czwartek w miejscowości Savukoski, położonej w Laponii nieopodal granicy z Rosją, zanotowano mróz na poziomie -41,7 st. C - wynika z pomiarów Fińskiego Instytutu Meteorologicznego (FMI). W dużej części północnej Laponii w czwartek rano mrozy przekraczały barierę -35 stopni.
"Słońce świeci, ale nie grzeje". Potężny mróz w Finlandii
Po raz pierwszy tej zimy w Finlandii temperatura spadła poniżej 40 stopni poniżej zera - informują tamtejsze media. Jak podaje serwis Iltalehti ponad 40 stopni mrozu zanotowano nie tylko w Savukoski, lecz również w innych częściach Laponii: -41,4 st. C było w Tulppio.
ZOBACZ: Arktyczna pogoda nie odpłynie z Polski. Wkrótce mrozy osiągną nawet -20 stopni
Jak wyjaśnił w rozmowie z serwisem meteorolog Juha Jantunen za ten stan rzeczy odpowiada wyżowa, spokojna aura. W takich warunkach "Słońce świeci, ale nie grzeje" - powiedział ekspert. Dodał, że w takiej sytuacji słońce może służyć głównie jako "dekoracja".
WXCHARTS
W Finlandii zimno jest od początku roku, a niemal czterdziestostopniowe mrozy notowano na początku tygodnia, również w Laponii. W poniedziałek w Savukoski było -39,9 st. C. Silne mrozy utrzymywały się jednak również w południowej, nieco cieplejszej części kraju. W Helsinkach w poniedziałek było poniżej -20 stopni.
ZOBACZ: Siarczyste mrozy w Europie. Termometry pokazały -44 st. C
Obecny, wręcz arktyczny mróz nawet nie zbliżył się jednak do rekordowych mrozów w Finlandii. Najzimniej w tym kraju było 28 stycznia 1999 roku na stacji pomiarowej w Pokka, gdzie zmierzono wtedy -51,5 st. C.
Mróz ponad -40 stopni w czwartek. Zużycie prądu bije rekordy
Tak silny mróz w czwartek spowodował rekordowe zużycie prądu w Finlandii. Jak podał operator Fingrid w czwartek rano konsumpcja energii elektrycznej w tym kraju osiągnęła najwyższy jak dotąd poziom w historii.
ZOBACZ: Śnieg, mróz i zaspy? Tak może wyglądać tegoroczna zima
W ciągu kwadransa Finowie zużyli 15 128 megawatogodzin na godzinę (MWh/h), a to jeszcze nie koniec. Niewykluczone, że zużycie w ciągu dnia jeszcze wzrośnie.
Jednocześnie operator zapewnił, że pomimo najwyższego zużycia prądu system przesyłowy działa bez zakłóceń i nie trzeba się obawiać przerw w dostawie energii.
Źródło: Yle, ilmatieteenlaitos.fi, "Helsinki Times", Iltalehti
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej