Cały świat patrzy na Tajlandię. Gigantyczny projekt mógłby zmienić globalny układ sił
Cały świat patrzy na południową Tajlandię. Rozważane tam projekty mogą zmienić kierunki globalnego handlu morskiego i wpłynąć na układ sił w regionie Indo-Pacyfiku. W tle pojawiają się strategiczne interesy Chin, Stanów Zjednoczonych oraz państw Azji Południowo-Wschodniej, a każdy z możliwych scenariuszy niesie inne konsekwencje geopolityczne.

Chiny od lat poszukują sposobów na ograniczenie zależności handlu od Cieśniny Malakka, gdzie Stany Zjednoczone dysponują znaczącą przewagą.
Przez ten pas wody między Tajlandią i Singapurem przepływa blisko 75 proc. importu energii oraz dwie trzecie handlu morskiego - informuje geopoliticalmonitor.com.
ZOBACZ: Euro czeka zmiana szaty graficznej. Na banknotach może pojawić się Polka
Wojna, kryzys polityczny lub blokada mogłyby poważnie zakłócić ciągłość dostaw, co w Pekinie od lat określane jest mianem tzw. dylematu Malakki. Jednym z rozważanych sposobów ograniczenia tego ryzyka jest Przesmyk Kra.
Kanał Kra, jeśli kiedykolwiek zostanie zrealizowany, oznaczałby powstanie połączenia między Oceanem Indyjskim a Oceanem Spokojnym na terytorium Tajlandii. Taka inwestycja mogłaby wpłynąć na układ sił w regionie Indo-Pacyfiku, osłabiając znaczenie Cieśniny Malakka jako głównego punktu kontroli morskiego handlu.
Jednocześnie oznaczałaby dla Tajlandii odejście od dotychczasowej polityki równoważenia interesów mocarstw, porównywanej niekiedy do neutralności Szwajcarii w Europie.
Kanał Kra czy korytarz towarowy
Kanał Kra to idea obecna w analizach od kilkuset lat. W najczęściej opisywanych wariantach miałby:
- około 100 kilometrów długości
- do 400 metrów szerokości
- około 25 metrów głębokości, łącząc Zatokę Tajlandzką z Morzem Andamańskim
Realizacja takiego projektu pozwoliłaby skrócić szlak żeglugowy między Azją Wschodnią a Oceanem Indyjskim o około 1200 mil morskich, a to oznaczałoby nawet cztery do sześciu dni "oszczędności" dla kontenerowców.
iStockAlternatywą dla kanału jest most lądowy, który w przeciwieństwie do Kanału Kra nie zakłada tworzenia nowego szlaku morskiego. Projekt przewiduje budowę dwóch głębokowodnych portów: w Chumphon nad Zatoką Tajlandzką oraz w Ranong nad Morzem Andamańskim. Porty te miałyby zostać połączone około 87-kilometrowym korytarzem transportowym, obejmującym linię kolejową oraz sześciopasmową autostradę.
ZOBACZ: Przełom dla milionów pracowników. Od 2026 roku więcej osób z prawem do dłuższego urlopu
Kontenery byłyby przeładowywane ze statków na jednym wybrzeżu, transportowane lądem, a następnie ponownie ładowane na jednostki płynące w kierunku Oceanu Indyjskiego lub Azji Wschodniej. W praktyce oznaczałoby to skrócenie czasu transportu o kilka dni, bez konieczności omijania Cieśniny Malakka drogą morską.
Według zapowiedzi tajlandzkich władz ten projekt znajduje się na etapie przygotowań, w tym analiz środowiskowych i konsultacji społecznych. Szacowana wartość inwestycji sięga około jednego 30 miliardów dolarów (ok. 110 miliardów złotych).
Zmiana globalnego układu sił jedną decyzją
Zbudowanie Kanału Kra w istotny sposób osłabiłoby znaczenie Stanów Zjednoczonych jako gwaranta bezpieczeństwa morskich szlaków w Azji Południowo-Wschodniej, ponieważ zmniejszyłoby ich pośrednią kontrolę nad handlem realizowanym dziś głównie przez Cieśninę Malakka.
Zmiany odczułby również Singapur, którego pozycja gospodarcza w dużej mierze opiera się na obsłudze tranzytu przez ten szlak. W razie powstania alternatywnej trasy Chiny zyskałyby możliwość omijania obecnego punktu handlu.
ZOBACZ: Nowy przywódca w Rosji, kontakt z kosmitami i starcie mocarstw. Przepowiednie na 2026 rok
Z perspektywy Tajlandii oba projekty oznaczają potencjalne zyski, ale też dylemat polityczny: jak rozwijać tranzyt, nie tracąc wizerunku państwa balansującego między mocarstwami.
Sam kanał mógłby w praktyce wzmocnić istniejące napięcia wewnętrzne. W końcu przeciąłby - dosłownie - Tajlandię na dwie części, oddzielając islamską część południową od centrum. Ataki separatystyczne z lat 2004-2013 pokazały, że to poważny problem.
Tymczasem most lądowy stanowi niejako kompromis. Pytanie, czy Chinom to wystarczy w długiej perspektywie czasu.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej