USA. Emmanuel Macron po spotkaniu z Joe Bidenem mówił o gwarancjach bezpieczeństwa dla Rosji

Świat
USA. Emmanuel Macron po spotkaniu z Joe Bidenem mówił o gwarancjach bezpieczeństwa dla Rosji
PAP/EPA/CHRIS KLEPONIS
Prezydent Francji Emmanuel Macron podczas wizyty w USA

Przyszła europejska architektura bezpieczeństwa musi zawierać gwarancje dla Rosji - powiedział w sobotę telewizji TF1 prezydent Francji Emmanuel Macron. Przytoczył przy tej okazji słowa Władimira Putina, który ma obawiać się, że "​​NATO zbliża się do granic" jego państwa. Macron jednocześnie zapowiedział, że Ukraina otrzyma dodatkowe wsparcie militarne do walki z okupantem.

Emmanuel  Macron poleciał do USA, gdzie spotkał się w czwartek z prezydentem Joe Bidenem. W sobotnim wywiadzie francuski przywódca odniósł się do kwestii wojny w Ukrainie i tego, jak powinna wyglądać przyszłość po zakończeniu tego konfliktu. 

"Gwarancje bezpieczeństwa dla Rosji"

- Musimy myśleć o architekturze bezpieczeństwa, w której będziemy żyć jutro. Mówię w szczególności o słowach prezydenta Rosji Władimira Putina, że ​​NATO zbliża się do granic Rosji i rozmieszcza broń, która może jej zagrozić – powiedział Macron, cytowany przez agencję Reutera.

 

ZOBACZ: Media: Władimir Putin miał wypadek w swojej rezydencji

 

- Ta kwestia będzie częścią rozmów pokojowych i musimy przygotować się na to, co nastąpi po (wojnie w Ukrainie - red.) i zastanowić się, jak możemy chronić naszych sojuszników, a jednocześnie zapewnić Rosji gwarancje jej własnego bezpieczeństwa, gdy strony wrócą do stołu negocjacyjnego – zaznaczył prezydent Francji. 

Pomoc militarna dla Ukrainy

Jak podaje "Le Figaro" Macron podczas rozmowy z Bidenem miał podkreślić, że "Stany Zjednoczone i Francja chcą tego samego: wywrzeć presję na Rosję, by wróciła do stołu negocjacyjnego". Zaznaczył też, że nie można dopuścić do eskalacji, która zwiększyłaby ryzyko użycia broni jądrowej.

 

Francuski prezydent zaznaczył, że trzeba też "pomóc Ukraińcom w militarnym stawianiu oporu". Powiedział, że wsparcie wojskowe w najbliższych tygodniach będzie intensyfikowana, ale bez przekraczania dwóch czerwonych linii. - Nigdy nie osłabiamy zdolności naszych armii potrzebnych do ochrony terytorium kraju i nigdy nie dostarczamy broni, która mogłaby uczynić nas stroną konfliktu - tłumaczył, ale zaznaczył, że Kijów otrzyma dodatkową broń. 

 

ZOBACZ: Ukraina: Kolaborant z Odessy skazany. Spędzi 15 lat w więzieniu

 

Macron został też zapytany o dążenie Ukrainy do odbicia zajętego przez Rosjan w 2014 roku Krymu. 

 

- Czy sądzi pan, że kiedy my, Francuzi, musieliśmy przeżywać zdobycie Alzacji i Lotaryngii, chcielibyśmy, żeby przywódca z drugiego końca świata przyszedł i powiedział nam, co powinniśmy zrobić? - odpowiedział.

ap/zdr/polsatnews.pl/Reuters
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie