Holandia: Squattersi przejęli dom rosyjskiego oligarchy. "Przeciw wojnie i kapitalizmowi"

Świat
Holandia: Squattersi przejęli dom rosyjskiego oligarchy. "Przeciw wojnie i kapitalizmowi"
Pixabay/Anestiev/Twitter/Anestiev
Squattersi wywiesili transparenty

Squattersi wprowadzili się do domu w Amsterdamie, który należy do rosyjskiego miliardera Arkadego Volozha, założyciela wyszukiwarki Yandex. Twierdzą, że okupacja budynku jest wymierzona przeciwko rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Chcą zwrócić także uwagę na kryzys mieszkaniowy, w którym "prawa miliarderów są lepiej chronione niż prawa osób bezbronnych".

Squattersi wywiesili z balkonu transparenty z napisem "przeciw wojnie i kapitalizmowi". W oświadczeniu przekazali, że są "przeciwko chciwości oligarchów i miliarderów oraz przeciwko pasożytom, które tworzą kapitał" - czytamy na portalu nrc.nl.

 

W rozmowie z portalem powiedzieli, że wprowadzili się do pustego domu w czwartek wieczorem.

 

 

Dom znajduje się przy ulicy Vossiusstraat na południu Amsterdamu. Na początku tego miesiąca NRC i Groene Amsterdammer ujawniły, że właścicielem domu jest Akardy Volozh, który znajduje się na europejskiej liście sankcji. Rosyjski miliarder kupił nieruchomość za pośrednictwem firmy na Brytyjskich Wyspach Dziewiczych, przez długi czas pozostawała ona poza zasięgiem holenderskich władz.

Miliarder zgłosił majątek

1 września miliarder z własnej inicjatywy zgłosił swój majątek, ale z powodu błędu w komunikacji między różnymi ministerstwami, minęło kilka tygodni, zanim dokument dotarł do właściwego urzędu. Nieruchomość została zamrożona po opublikowaniu doniesień NRC. Oznacza to, że Volozh nie może sprzedawać ani wynajmować posiadłości. Niedozwolone są również prace konserwacyjne.

 

ZOBACZ: Włochy. Na Sardynii zajęto 11 willi rosyjskiego oligarchy. To miliarder z otoczenia Putina

 

Squattersi podali, że zajęli tę nieruchomość, ponieważ "prawa miliarderów, którzy postrzegają nasze miasta jako inwestycje, są lepiej chronione niż prawa osób bezbronnych, które chcą dachu nad głową". Dodali, że zasiedlili ten dom "w celu wsparcia ukraińskich i rosyjskich anarchistów, którzy walczą przeciwko swojemu państwu".

 

Squattersi nie chcą wyjaśniać, jak dostali się do domu, ani podawać, ile osób w nim przebywa. 

an/grz/Polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie