Zamość. Rosną koszty ogrzewania szpitali. Ceny opału wzrosły o 700 proc.

Polska
Zamość. Rosną koszty ogrzewania szpitali. Ceny opału wzrosły o 700 proc.
Polsat News
Koszt ogrzewania szpitala w Zamościu wzrósł o 700 proc.

O 700 procent wzrosły koszty ogrzewania szpitala w Zamościu. Podwyżki cen zarówno opału, jak i żywności dobijają szpitale. Problemy pogłębiają także drożejące leki i podwyżki pensji w służbie zdrowia. Sytuacja dotyka również innych placówek.

Szpital Wojewódzki im. Papieża Jana Pawła II w Zamościu rocznie przeznaczał na ogrzewanie kwotę ok. 1 mln 300 tys. zł. W tym roku koszty wzrosły do 8 mln., a to nie jedyna podwyżka, która dotknęła szpital. Drożeje bowiem wszytko, począwszy od żywność, na wywozie nieczystości czy usługach sprzątających kończąc.

 

Szpital jest również zadłużony i tym samym uderzają w niego podwyżki stóp procentowych. Trudną sytuację pogłębiają także rosnące wydatki na leki.

 

ZOBACZ: Groźba strajków w szpitalach. Pielęgniarki czekają na podwyżki, dyrektorzy nie mają środków

 

- Na niektórych lekach to jest 100 do 300 proc. - powiedziała rzeczniczka zamojskiego szpitala Alicja Palonka. - Wiadomo, że to podstawa w szpitalu. Nie możemy ich nie zapewnić - stwierdziła rzeczniczka. - Umowy się pokończyły, mamy nowe przetargi i te ceny w przetargach tak wyglądają, że to jest znowu kolosalny koszt - dodała.

 

WIDEO: W Zamościu koszt ogrzewania wzrósł o 700 proc.

 

Problem pogłębiają podwyżki pensji w służbie zdrowia

Kolejnym powodem dla którego rosną wydatki szpitali są podwyżki. Te wprowadzone nowelizacją, która ma zagwarantować wzrost minimalnych pensji w służbie zdrowia od 17 do 41 proc. Problem polega na tym, że NFZ nie zapewnił wystarczającej podwyżki opłat za świadczenia szpitalne na tyle, by wystarczyło na podwyżki dla personelu medycznego.

 

ZOBACZ: Podlaskie. Kopalnia Bogdanka nie dostarczy węgla pralni w Tykocinie. Praca szpitali jest zagrożona

 

Problem dotyka także innych placówek. Dyrektor szpitala w Tomaszowie Lubelskim powiedział reporterce Polsat News, że każdego miesiąca brakuje ok. 700 tys. zł na podwyżki. Tamtejszy szpital skarży się także na trzykrotny wzrost ceny gazu i miału i planowane od stycznia podwyżki cen energii elektrycznej nawet o 400 proc. 

 

Szpitale czekają na pomoc NFZ a tym samym resortu zdrowia.

msm/ sgo/polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie