Niemcy: Pracownicy fermy znaleźli 2 tysiące zdechłych świń. Trwa śledztwo policji

Świat
Niemcy: Pracownicy fermy znaleźli 2 tysiące zdechłych świń. Trwa śledztwo policji
pixabay/StockSnap; Zdj. ilustracyjne
W niemieckiej chlewni padło 2 tysiące świń

W chlewni na fermie przemysłowej w niemieckiej Turyngii padło 2 tysiące świń. Służby weterynaryjne i policja wszczęły śledztwo, które ma wyjaśnić okoliczności, w jakich doszło do katastrofy. Wśród możliwych przyczyn wymienia się m.in. awarię wentylacji.

Do zdarzenia doszło w tuczarni w Nordhausen znajdującej się w centralnej części Niemiec. W niedzielny poranek pracownicy znaleźli tam ogromną liczbę zdechłych świń. Natychmiast wywietrzyli chlewnię, dzięki czemu udało się uratować kilka zwierząt. Spółka Van Asten, do której należy ferma, następnego dnia powiadomiła o zdarzeniu lokalne biuro weterynaryjne.

 

Weterynarze zabrali ocalałe świnie na obserwację. Jednocześnie złożyli zawiadomienie na policję oraz napisali skargę w związku z podejrzeniem naruszenia ustawy o dobrostanie zwierząt przez właścicieli tuczarni.

Śmierć dwóch tysięcy świń. Sprawę bada policja

Jak podaje niemiecki portal "mdr.de", który jako pierwszy poinformował o sprawie, łącznie na fermie w Nordhausen zginęło 2 tysiące świń. Jak na razie nie wiadomo, co było bezpośrednią przyczyną zdarzenia. Policja prowadzi śledztwo, które ma odpowiedzieć na pytanie, czy do tragedii doszło za sprawą ludzkiego błędu czy awarii technicznej.

 

ZOBACZ: Wielka Brytania. Pożar hodowli psów w Walii. Zwierzęta płonęły żywcem

 

Według kierownictwa spółki, do masowej śmierci zwierząt mogły doprowadzić problemy z wentylacją w chlewni. Trwają badania, które mają potwierdzić lub wykluczyć to podejrzenie.

 

 

Głos w sprawie zabrali przedstawiciele Stowarzyszenia Dobrostanu Zwierząt im. Kevina Schmidta w Turyngii. Podkreślili oni, że od wielu lat słyszą o awariach wentylacji w chlewniach.

 

- Problemy z wentylacją towarzyszą chlewnią od lat. Społeczeństwo ma prawo wiedzieć, czy to one doprowadziły do tej katastrofy - mówił w poniedziałek Kevin Schmidt, cytowany przez serwis "mdr.de".

 

ZOBACZ: Kampania przeciw eksperymentom na zwierzętach. W filmie znani aktorzy

 

W tuczarniach zlokalizowanych na fermie w Nordhausen trzymanych jest łącznie ponad 50 tysięcy świń.

mms/bas/Polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie