Charles Michel: prędzej czy później będą potrzebne sankcje na ropę, a nawet gaz z Rosji

Świat
Charles Michel: prędzej czy później będą potrzebne sankcje na ropę, a nawet gaz z Rosji
PAP/EPA/RONALD WITTEK

Zaostrzamy nasze sankcje, aby utrzymać maksymalną presję na Kremlu. Nowy pakiet zawiera zakaz importu węgla. I myślę, że prędzej czy później będą potrzebne środki na ropę, a nawet gaz - powiedział w środę szef Rady Europejskiej Charles Michel w Parlamencie Europejskim.

- Zgodziliśmy się stworzyć Fundusz Powierniczy Solidarności Ukrainy. W perspektywie krótkoterminowej Fundusz ten pomoże wesprzeć Ukrainę i zapewnić dostęp do płynności i finansowania. W dłuższej perspektywie zapewni to ogromne inwestycje, które pomogą odbudować gospodarkę i infrastrukturę - zaznaczył Michel.

 

ZOBACZ: Wojna w Ukrainie. Mer Anatolij Fedoruk: w Buczy Rosjanie zabili 320 mieszkańców

 

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen wskazała podczas debaty, że UE musi ponownie zwiększyć presję na Putina i rząd rosyjski. - Dlatego proponujemy jeszcze bardziej zaostrzyć nasze sankcje, które ograniczają polityczne i ekonomiczne opcje Kremla - powiedziała w środę w Parlamencie Europejskim .

 

Dodała, że "sankcje wpływają na Rosję znacznie mocniej niż na nas" i nie będą to ostatnie sankcje UE.

Von der Leyen: nikt nie może być neutralny

- Nikt nie może być neutralny w obliczu agresji wobec ludności cywilnej. Nie ogranicza się to do wojny Putina. Zdefiniuje to również to, w jaki sposób w przyszłości będziemy traktować takie naruszenia prawa międzynarodowego na całym świecie. To było nasze przesłanie do Chin podczas naszego szczytu w zeszły piątek - zaznaczyła Von der Leyen.

 

- Te sankcje nie będą naszymi ostatnimi sankcjami. (...) musimy przyjrzeć się ropie naftowej i przychodom, jakie Rosja uzyskuje z paliw kopalnych - powiedziała przewodnicząca Komisji Europejskiej.

an/PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie