Wojna w Ukrainie. MSZ: żadne zgłoszenie Polaków o pomoc nie pozostaje bez reakcji

Polska
Wojna w Ukrainie. MSZ: żadne zgłoszenie Polaków o pomoc nie pozostaje bez reakcji
Sejm RP
Szymon Szynkowski vel Sęk

- Żadna osoba, która zgłosi się do nas, nie usłyszy, że nie mamy żadnych możliwości pomocy - oświadczył w czwartek wiceszef MSZ Szymon Szynkowski vel Sęk. Wiceminister brał udział w posiedzeniu Komisji Łączności z Polakami za Granicą. Przekazał, że do 1 marca z Ukrainy ewakuowano 2401 polskich obywateli.

Wiceszef MSZ Szymon Szynkowski vel Sęk wziął udział w posiedzeniu Komisji Łączności z Polakami za Granicą. Na początku poinformował, że po rozpoczęciu agresji Rosji na Ukrainę powołano wspólny zespół roboczy MSZ i KPRM, który zajmuje się sytuacją Polaków obecnie przybywających w Ukrainie.

 

Wiceminister zwrócił uwagę, że teraz trudno jest monitorować w pełni sytuację Polaków za wschodnią granicą. Dostęp do informacji jest utrudniony po ewakuacji konsulatów RP w Charkowie, Odessie, Winnicy i Łucku. W szczątkowym składzie pracuje konsulat generalny we Lwowie, gdzie obecnie przebywa 36 osób. Ambasada w Kijowie została ewakuowana. Na miejscu pozostały trzy osoby, w tym ambasador Bartosz Cichocki.

Specjalna infolinia dla Polaków

25 lutego polskie MSZ uruchomiło specjalną infolinię dla Polaków w Ukrainie pod numerem 22 523 88 80. Mogą z niej skorzystać nie tylko osoby posiadające polski paszport, ale również te z Kartą Polaka. 

 

ZOBACZ: Wojna w Ukrainie. Piotr Müller o łatwiejszym dostępie do broni: powinniśmy to poważnie rozważyć

 

Od początku działania infolinii odnotowano ponad 12 tys. połączeń. Obecnie liczba telefonów spada. Dziennie dzwoni ok. 600 osób. 

Ewakuacja Polaków z Ukrainy 

MSZ przeprowadziło ewakuację polskich obywateli. W ostatnich dniach konsulat we Lwowie zorganizował trzy konwoje. Dzięki temu do Polski przedostało się ponad 300 osób.

 

Wśród nich były także ukraińskie dzieci ze szpitala onkologicznego, posiadacze Karty Polaka i pojedynczy obywatele innych państw, dziennikarzy.

 

ZOBACZ: Wojna na Ukrainie. Zginęła pracownica OBWE. "Dostarczała rodzinie zapasy"

 

Wiceszef MSZ zapewnił, że ministerstwo stara się pomóc wszystkim osobom, które poproszą o wsparcie, ale problemem jest sytuacja wojenna, szczególnie na wschodzie Ukrainy. Brakuje gotówki, paliwa i żywności. 

 

Szynkowski vel Sęk stwierdził, że okoliczności są trudne, ale nie uniemożliwiają pomocy. - To chciałem z całą mocą podkreślić. Żadna osoba, która zgłosi się do nas, nie usłyszy, że nie mamy żadnych możliwości pomocy. Kiedy czasowo tych możliwości nie posiadamy, dane osoby są odnotowywane na specjalnej liście i kiedy okno możliwości transferowych się pojawia, wówczas taką osobą się opiekujemy - zapewnił.

 

ZOBACZ: Wojna na Ukrainie. Niespokojna noc w Kijowie. Potężne eksplozje w centrum miasta

 

- Chcę podkreślić, że żadne takie zgłoszenie nie pozostaje bez naszej reakcji i odpowiedzi - dodał.

 

Wiceminister przekazał, że do 1 marca do Polski w trybie ewakuacyjnym dotarło 2401 polskich obywateli oraz 813 posiadaczy Karty Polaka.

jk/Polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie