Niemcy. Scholz: wstrzymujemy certyfikację Nord Stream 2 z powodu ostatnich działań Rosji

Świat
Niemcy. Scholz: wstrzymujemy certyfikację Nord Stream 2 z powodu ostatnich działań Rosji
PAP/EPA/JOHN MACDOUGALL / POOL
Scholz zamroził we wtorek certyfikację gazociągu Nord Stream 2 po tym, jak Rosja formalnie uznała dwa separatystyczne regiony we wschodniej Ukrainie

- Certyfikacja Nord Stream 2 nie może być kontynuowana - powiedział we wtorek kanclerz Niemiec Olaf Scholz. Dodał, że należy ponownie ocenić sytuację, biorąc pod uwagę działania Rosji wobec Ukrainy.

W związku z ostatnimi działaniami prezydenta Rosji Władimira Putina w sprawie Ukrainy, rząd niemiecki zdecydował się na razie wstrzymać realizację projektu Nord Stream 2.

 

ZOBACZ: Rosja. Ławrow zakwestionował prawo Ukrainy do suwerenności

 

Scholz zwrócił się do Federalnego Ministerstwa Gospodarki o podjęcie niezbędnych kroków administracyjnych, aby na razie gazociąg nie mógł otrzymać certyfikatu. Bez tej certyfikacji Nord Stream 2 nie może zostać uruchomiony.

"Putin zrywa ze wszystkimi porozumieniami prawa międzynarodowego"

Scholz stwierdził, że decyzja o uznaniu samozwańczych "republik ludowych" w Doniecku i Ługańsku narusza prawo międzynarodowe i porozumienie mińskie. Putin zrywa z Kartą Narodów Zjednoczonych i "ze wszystkimi porozumieniami prawa międzynarodowego, które kraj ten zawarł w ciągu ostatnich 50 lat". Należy respektować integralność i suwerenność każdego kraju oraz niezmienność granic - podkreślił Scholz. Rosja nie ma "żadnego poparcia społeczności międzynarodowej" dla swoich działań.

 

ZOBACZ: Rzecznik Kremla reaguje na doniesienia o wprowadzeniu wojsk do Donbasu. "Nic mi o tym nie wiadomo"

 

Wcześniej ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski wezwał do "natychmiastowego" wstrzymania budowy bałtyckiego gazociągu Nord Stream 2 - przypomina telewizja ARD. W obliczu "nowych agresywnych działań przeciwko Ukrainie" należy natychmiast wprowadzić sankcje - powiedział Zełenskij w Kijowie, odnosząc się do ostatniej eskalacji konfliktu z Rosją.

 

Scholz konsekwentnie odrzuca jednak niemieckie dostawy broni na Ukrainę. "Ta sytuacja nie uległa zmianie" - powiedział we wtorek w Berlinie. - To, co robimy, to wzmacnianie odporności gospodarczej i ekonomicznej Ukrainy poprzez dalsze pełnienie roli największego stabilizatora finansowego Ukrainy. I tak już pozostanie - zaznaczył. 

nb/PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie