Grzegorz Schetyna w "Graffiti": Polska nie jest demokratyczna. Nie wierzę w komisję ds. Pegasusa

Polska
Grzegorz Schetyna w "Graffiti": Polska nie jest demokratyczna. Nie wierzę w komisję ds. Pegasusa
Polsat News
Grzegorz Schetyna gościem "Graffiti" w Polsat News

- Decyzja prezydenta o wecie zaskoczyła mnie, spodziewałem się użycia wariantu Trybunału - powiedział Grzegorz Schetyna w poniedziałkowym "Graffiti". Zasugerował, że procedowanie Ustawy medialnej w Sejmie zbiegło się w czasie z dyskusją o wypadku premier Beaty Szydło w Oświęcimiu. Zdaniem Schetyny weto prezydenta oznacza w pierwszej kolejności "próbę, by wybić się na niezależność".

Prezydent Andrzej Duda poinformował w poniedziałek, że zawetował nowelizację ustawy o radiofonii i telewizji. Nowela, zadaniem jej autorów, uszczelnia i uściśla obowiązujące od 2004 r. przepisy stanowiące, że właścicielem telewizji czy radia działających na podstawie polskich koncesji mogą być podmioty z udziałem zagranicznym, spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego, nieprzekraczającym 49 proc.

 

Schetyna ocenił, że "Trybunał Julii Przyłębskiej to jest najlepsza poczekalnia, żeby podejmować decyzję polityczną". Jego zdaniem samo pojawienie się tematu ustawy medialnej miało "przykryć" sprawę wypadku Beaty Szydło w Oświęcimiu. - Proszę pamiętać, że tam zaangażowani byli wszyscy najważniejsi ministrowie, choćby minister Błaszczak. A ta wczorajsza decyzja? Andrzej Duda po pierwsze próbuje wybić się na elementarną niezależność i podmiotowość - ocenił Schetyna.

Grzegorz Schetyna: prezydent podjął dobrą decyzję

Zauważył też, że "urzędnicy (prezydenta) w ten sposób rozmawiają z Departamentem Stanu i przygotowują wizytę w USA". - Nie mam też wątpliwości co do tego, że Andrzej Duda myśli już teraz o tym, co będzie robił po końcu kadencji. Chce szukać swojej politycznej drogi i to na pewno temu służy - ocenił polityk dodając, że "pokusa walki z niezależnymi mediami w głowie Jarosława Kaczyńskiego zawsze będzie tkwiła".

 

ZOBACZ: Ustawa medialna. Politycy komentują weto prezydenta Andrzeja Dudy

 

Były szef PO przyznał też, że prezydent podjął dobrą decyzję. - Pamiętam też, jak biliśmy prawo, kiedy prezydent wetował decyzję dotyczącą demolowania niezależności sądów, a później wszystko wróciło. To jest pierwszy sygnał, który wskazuje, że prezydentura może być sprawowana w sposób normalny - ocenił Schetyna.

 

WIDEO: Schetyna: decyzja Dudy o wecie ws. ustawy medialnej zaskoczyła mnie

 

 

Zaznaczył jednak, że wszystko, co złe, będzie jeszcze tworzone przez PiS i że trzyma kciuki za to, żeby prezydent - gdy będzie otrzymywał katastrofalne ustawy - wetował je.

 

Grzegorz Schetyna został zapytany o możliwy kryzys na linii PiS-prezydent Andrzej Duda. Odpowiedział, że nie traktuje tej możliwości poważnie. - Prezydent nie jest sprawczy. Nie jest aktywny politycznie, legislacyjnie. Może zrobić to, co zrobił wczoraj, czyli odrzucić katastrofalne prawo, demolujące niezależność mediów - ocenił.

 

Schetyna przypomniał, że w Polsce "nie jesteśmy w stanie poradzić się z IV falą pandemii, a słyszymy o piątej". - Niech PiS nie zajmuje się niezależnością mediów, bo intencja Jarosława Kaczyńskiego to zdemolować media, które są niezależne od Nowogrodzkiej - ocenił.

Afera Pegasusa. Schetyna: PiS nie dopuści do komisji

Były szef PO odniósł się też do afery Pegasusa, którą porównał do amerykańskiego Watergate. Były szef PO odniósł się też w rozmowie z Polsat News do informacji ws. inwigilowania za pomocą opracowanego przez izraelską spółkę NSO Group oprogramowania Pegasus. Amerykańska agencja prasowa Associated Press podała, że działająca przy Uniwersytecie w Toronto grupa Citizen Lab poinformowała, że za pomocą Pegasusa mieli być inwigilowani mec. Roman Giertych, prokurator Ewa Wrzosek i senator KO Krzysztof Brejza.

 

Były szef PO powiedział, że sprawa "niewątpliwie wymaga komisji śledczej", przypominając, że "nie prezydent i nie parlamentarzyści będą decydować o tej komisji, a marszałek Witek". - Jestem bardzo przekonany, że Jarosław Kaczyński i PiS zrobią wszystko, żeby nie dopuścić do tego, żeby ta komisja została powołana - powiedział. Dodał, że "Polska nie jest krajem demokratycznym, więc nie wierzę, że taka komisja została powołana".

 

- Prezydent ma tutaj wiele możliwości do pokazywania swojej podmiotowości - powiedział. Zapowiedział też, że "ta sprawa się tak nie skończy, oni za tę sprawę (...) politycznie i prawnie odpowiedzą". Prezydent Duda powiedział w poniedziałek w Polsat News oraz portalu interia.pl., że sprawa Pegasusa wymaga wyjaśnienia przez parlament. Nie wykluczył, że tą sprawą powinna się zająć komisja śledcza.

 

ZOBACZ: Jarosław Kaczyński radzi, jak zabezpieczyć się przed Pegasusem

 

Jak zaznaczył Schetyna, sam jest "w trakcie sprawdzania swojego telefonu" pod kątem podsłuchów, ale jego zdaniem inwigilacja miała bardzo dużą skalę. - Ta sprawa jest tak znana w świecie i szeroko komentowana, że oni za tę sprawę politycznie i prawnie odpowiedzą - mówił polityk. Dodał, że CitizenLab, instytucja przy Uniwersytecie w Toronto, powinna przekazać pełne informacje dotyczące inwigilacji, która następnie zostanie zbadana pod kątem informacji kto był podsłuchiwany, kto podsłuchy zlecał, kontrolował itp.

 

ZOBACZ: Krzysztof Brejza, sprawa podsłuchów Pegasusem: ta akcja wpłynęła na wynik wyborów

 

- Jeżeli w Polsce nie będziemy w stanie wyjaśnić tego w stu procentach, na pewno zwrócimy się do ekspertów zagranicznych - zapewnił Schetyna. - Ta sprawa jest tak zagraniczna, tak urągająca demokracji i praworządności, że o niej mówi cały świat. Jak możemy przystępować do kampanii wyborczej, jeżeli nasze telefony będą podsłuchiwane? - pytał, zaznaczając, że mowa o systemie, który stworzony został "w intencji walki z międzynarodowym terroryzmem. To przecież znaczy, że wszystko stoi na głowie. Że akceptujemy takie zasady w kraju, który chce być demokratyczny i praworządny - dodał.

Schetyna o zarzutach wobec Brejzy: "To jest cały Kaczyński"

Schetyna został skonfrontowany ze słowami Jarosława Kaczyńskiego dla Interii, który mówił o "poważnych zarzutach" wobec Krzysztofa Brejzy. - To jest cały Kaczyński. Szef służb Waldemar Anzel powtarza te same bzdury. Kaczyński często o przeciwnikach mówił, że są poważne zarzuty, o których on nie może powiedzieć, ale które eliminują możliwość rozmowy z tą czy z tamtą osobą. To jest cały Kaczyński. Jeżeli są takie informacje, to przegłosujmy na następnym posiedzeniu komisję śledczą - zaapelował.

 

Poprzednie odcinki programu "Graffiti" dostępne są na polsatnews.pl.

pdb/wka/Polsat News
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie