Ustawa medialna. Politycy komentują weto prezydenta Andrzeja Dudy

Polska
Ustawa medialna. Politycy komentują weto prezydenta Andrzeja Dudy
Polsat News
Donald Tusk na proteście przeciw ustawie medialnej w Warszawie, 19 grudnia

W poniedziałek prezydent RP Andrzej Duda ogłosił, że wetuje nowelizację ustawy medialnej. Do decyzji głowy państwa odniósł się lider PO Donald Tusk. "Ulica i zagranica (Ameryka), czyli presja ma sens" - ocenił. Głos zabrał także szef ambasady USA w Polsce Bix Aliu. "Dziękuję panie prezydencie za przywództwo i zaangażowanie dla wspólnych wartości demokratycznych" - stwierdził.

- Odmawiam podpisania nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji i kieruję ją do Sejmu do ponownego rozpatrzenia - mówił w poniedziałek Andrzej Duda. Przyznał przy tym, że w izbie niższej parlamentu raczej nie znajdzie się większość, by odrzucić jego weto.

 

ZOBACZ: Jarosław Kaczyński o cenach w sklepach: sam na nie złorzeczę

 

Prezydent nie zdecydował się również skierować projektu noweli do Trybunału Konstytucyjnego. - Nie mogę na 100 proc. powiedzieć, że TK na pewno odniósłby się też do kwestii traktatu polsko-amerykańskiego - wyjaśniał, nawiązując do amerykańskiego właściciela telewizji TVN.

Donald Tusk: niech nikt nie mówi, że się nie da

Weto skomentował przewodniczący Platformy Obywatelskiej Donald Tusk. Na Twitterze napisał: "Ulica i zagranica (Ameryka), czyli presja ma sens. Niech nikt już nie mówi, że nie warto, że się nie da, że nic nie możemy. Możemy i musimy".

 

 

Również na Twitterze wpis poświęcony wecie prezydenta opublikował Bix Aliu, chargé d'affaires ambasady USA w Polsce. "Dziękuję Panie Prezydencie za przywództwo i zaangażowanie dla wspólnych wartości demokratycznych oraz za ochronę klimatu inwestycyjnego w Polsce. Razem sojusznicy są silniejsi!" - zwrócił się do Andrzeja Dudy.

 

 

Z kolei marszałek Senatu Tomasz Grodzki napisał: "Presja ma sens. Obroniliśmy wolne media. Dziękuję wszystkim, którzy wyszli na ulice w obronę wolności słowa. Demokratyczna większość w Senacie i my, wolni obywatele nigdy nie pozwolimy na to, by ktokolwiek nam ją odebrał!".

 

Kierwiński: prezydent uznał, że lepiej mieć dobre relacje z USA

- Pan prezydent podjął słuszną decyzję w tej sprawie, widać uznał, że lepiej mieć dobre relacje z Amerykanami, a nie z upadającym rządem Kaczyńskiego - powiedział sekretarz generalny PO Marcin Kiewriński. - To dobra decyzja dla niezależności prasy i mediów w Polsce - dodał.

 

Pytany, czy w długim uzasadnieniu prezydenta nie można było wyczytać pewnej nieufności do Trybunału Konstytucyjnego Kierwiński przyznał, że "odesłanie czegokolwiek do Trybunału pani Przyłębskiej oznacza de facto podpisanie przez prezydenta". - Nie mamy w Polsce TK, tylko pewną atrapę, która z tego Trybunału pozostała - zaznaczył.

 

ZOBACZ: Ustawa medialna. Suski: Nie ma silnych mediów, które wspierałyby rząd

 

Sekretarz generalny PO przyznał, że "pan prezydent Duda tą decyzją chociaż trochę zredukował napięcie na linii Polska - Stany Zjednoczone i to dobrze". - Jest jednak jeszcze wiele rzeczy, które pan prezydent Duda powinien zrobić, a ich do tej pory nie robi - zwracał uwagę. Powinien np., zdaniem Kierwińskiego, upominać się o likwidację Izby Dyscyplinarnej SN i o niezależność sądów. - Podkreślam, że to dobra decyzja, (jednak) jedna jaskółka wiosny nie czyni - mówił.

 

- Pan prezydent Duda jak większość Polaków widzi, że ta władza się po prostu sypie, jest wstrząsana kolejnymi aferami, wewnętrznymi konfliktami, więc to jest taki moment, w którym pan prezydent mógł odważniej wychylić się zza krzesła, za którym do tej pory siedział i powiedzieć że ma jakieś zdanie w jakimś ważnym temacie - przekonywał.

 

- Myślę, że pan prezydent czuje i widzi, że klęska rządu jest bardzo blisko i nie chce być jednym z sygnatariuszy tej klęski - dodał.

Lewica: to incydentalne zachowanie prezydenta

"Andrzej Duda wetując nowelę ustawy medialnej zachował się tak jak powinien zachować się prezydent, ale w jego przypadku to zachowanie incydentalne - ocenili natomiast posłowie Lewicy Tomasz Trela, Beata Maciejewska i Krzysztof Gawkowski.

 

Prezydentowi pogratulował Michał Kobosko z Polski 2050. "Jedynie słuszna decyzja. Ma Pan rację: dość wojen Polaków z Polakami wywoływanych przez mafię z PiS" - ocenił.

 

 

Chwilę po ogłoszeniu decyzji prezydenta swój wpis opublikowała też małopolska kurator oświaty Barbara Nowak. "Tylko mi Polski żal" - stwierdziła.

 

 

"Presja ma sens! #lexTVN #WolneMedia Ale zostaje jeszcze wiele spraw do naprawienia w Flaga Polski wolne sądy, wolni obywatele, wolne media, drożyzna, inflacja, Covid-19, Pegasus, kłamstwa, kolesiostwo itd…." - przekazała prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz.

 

"Decyzja dobra, jedyna możliwa"

"Nieważne, czy rozegrali to na złego i dobrego policjanta, czy Duda zrobił to ze strachu o siebie, ze złości, a może - o cudzie - z przekonania. Decyzja dobra, jedyna możliwa. Nie bohaterstwo - obowiązek" - stwierdził Szymon Hołownia.

 

Kosiniak-Kamysz: prezydent zachował się tutaj w porządku

- Zawsze, jak ktoś zachowa się w porządku, jest lepiej, niż jak zachowa się nieprzyzwoicie. Prezydent zachował się tutaj w porządku, tak jak powinien, wysłuchał woli większości i podjął dobrą decyzję - mówił Interii prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

 

- To bardzo dobra decyzja pana prezydenta - podkreślił w rozmowie z Interią senator Jan Maria Jackowski, który jako jedyny parlamentarzysta PiS był za odrzuceniem tej ustawy.

"Operacja przykrywkowa"

"Operacja przykrywkowa pt. #lexTVN zakończona. Po raz kolejny nie chodziło o nic ważnego tylko o wywołanie medialnej awantury by przykryć trudniejsze dla rządu tematy. Wzmożenie patriotycznej opinii publicznej po raz enty z rzędu poszło w gwizdek przyziemnej, partyjnej propagandy" - napisał z kolei poseł Konfederacji Robert Winnicki.

 

 

"Muszę przyznać, że nie spodziewałem się, stawiałem na TK. Muszę też przyznać, że zgadzam się z argumentacją" - zauważył Artur Dziambor.

 

Tusk cytował wiersz Miłosza. Słowa skierował do prezydenta

Po tym, jak Sejm odrzucił sprzeciw Senatu i przyjął zapisy nowej ustawy medialnej, w całej Polsce zorganizowano manifestacje. Ich uczestnicy apelowali do prezydenta, by nie podpisywał się pod tymi przepisami.

 

Na warszawskim proteście przed Pałacem Prezydenckim, zorganizowanym 19 grudnia, zjawił się m.in. Donald Tusk. Przywołał wtedy fragment wiersza Czesława Miłosza.

 

- On jakże dobrze pasuje do tego dzisiejszego naszego spotkania. Adresuję go do mieszkańca tego Pałacu i jego mocodawcy: "Nie bądź bezpieczny, poeta pamięta. Możesz go zabić, urodzi się nowy. Spisane będą czyny i rozmowy. Lepszy dla Ciebie byłby świt zimowy i sznur, i gałąź pod ciężarem zgięta" - mówił szef PO.

wka/ac/Polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie