Nowy kanclerz Niemiec Olaf Scholz z wizytą w Polsce. Spotkanie z Mateuszem Morawieckim

Polska
Nowy kanclerz Niemiec Olaf Scholz z wizytą w Polsce. Spotkanie z Mateuszem Morawieckim
PAP/EPA/CLEMENS BILAN
Wizyta kanclerza Niemiec Olafa Scholza w Warszawie

- Doceniam, że odwiedził pan Polskę jako jeden z pierwszych krajów. To znak, że będzie pan chciał jak najbliżej z nami współpracować - powiedział premier Morawiecki po spotkaniu z Olafem Scholzem, który złożył wizytę w Warszawie. - To wielkie szczęście, że jako sąsiedzi i przyjaciele stoimy razem w obliczu straszliwych rozdziałów historii, zbrodni, jakie Niemcy ściągnęli na Polskę - dodał Scholz.

Premier Mateusz Morawiecki na konferencji prasowej po spotkaniu z nowym kanclerzem Niemiec Olafem Scholzem relacjonował, że wśród tematów rozmowy były zagrożenia geopolityczne związane z migracją, polityką Rosji czy cyberbezpieczeństwem.

 

Mateusz Morawiecki podkreślił, że Polska i Niemcy należą do "najaktywniejszych graczy w ramach UE" i dlatego znaczna część spotkania była poświęcona kwestiom związanym z Unią. - I chcielibyśmy razem wyrazić pragnienie, by kwestie sporne były jak najszybciej zażegnane. My mamy pewien spór z KE, starałem się przedstawić panu kanclerzowi z naszej inicjatywy pewne rozwiązania. Zobaczymy, jak ta kwestia się potoczy - mówił szef polskiego rządu.

 

ZOBACZ: Niemcy. Olaf Scholz nowym kanclerzem. Kim jest?

 

Dodał, że rozmowy dotyczyły także równoprawnego tratowania, jeśli chodzi o naukę języka polskiego w Niemczech i języka niemieckiego w Polsce, a także kwestii - jak mówił premier - "niezabliźnionych ran z przeszłości". Podkreślił, że jest to sprawa omawiana często w Polsce i zarazem temat "bardzo żywy", wiążący się z relacjami polsko-niemieckimi.

 

Tak wyglądało oficjalne przywitanie kanclerza NiemiecKPRM
Tak wyglądało oficjalne przywitanie kanclerza Niemiec

- Dzisiaj otwieramy nowy rozdział relacji polsko-niemieckich, ponieważ mamy zmianę rządu po stronie niemieckiej, to taki symboliczny moment - wskazał Morawiecki.

Morawiecki: granica musi być szczelna

Polski premier poinformował, że jednym z tematów rozmów była sytuacja na wschodniej granicy Polski. - Granica musi być szczelna po to, żeby Unia mogła się bronić i mogła sama decydować o swoim przyszłym losie - przypomniał premier. Morawiecki zauważył, że rozważane były także "przyszłe możliwe scenariusze", w tym sankcji UE, dzięki którym "Łukaszenka i jego mocodawcy z Kremla" zrozumieją, że "jesteśmy zdeterminowani, żeby chronić swojej wschodniej granicy".

 

Jak relacjonował, rozmowa z kanclerzem Niemiec dotyczyła m.in. sytuacji na wschodniej granicy Polski, z Białorusią, będącej jednocześnie granicą UE i NATO. - Przedstawiłem panu kanclerzowi zmieniającą się taktykę, jeśli można tak powiedzieć, reżimu Łukaszenki wobec tego sztucznie wywołanego kryzysu migracyjnego i używania ludzi jako żywych tarcz, jako broni. Przecież co noc mamy ataki, jest ponad sto prób przejścia przez granicę - powiedział Morawiecki.

 

ZOBACZ: Czarzasty: planujemy spotkanie z nowym kanclerzem Niemiec Olafem Scholzem z SPD

 

- Działania hybrydowe muszą się zakończyć. Będziemy wspierać Polskę w jej działaniach - powiedział Olaf Scholz. - To jasne, że Europa musi wspólnie dać do zrozumienia, że nie będziemy tego akceptować, że nie zgadzamy się na to, co tam się aktualnie dzieje. Nienaruszalność granic w Europie to jest coś, co podkreślamy wspólnie - jako Unia Europejska, jako Niemcy, jako Polacy. Podważanie integralności terytorialnej to jest coś, czego nie będziemy akceptować - oświadczył kanclerz Niemiec.

 

Wideo: Nowy kanclerz Niemiec Olaf Scholz z wizytą w Polsce. Spotkał się z premierem Morawieckim

Zwrócił uwagę, że do rozwiązania tej sytuacji warto wykorzystać takie instrumenty dyplomatyczne jak Format Normandzki (grupa złożona z Francji, Niemiec, Ukrainy i Rosji, powołana w celu dyplomatycznego rozstrzygnięcia wojny w Donbasie i kwestii przynależności Krymu - red.). - Musimy wykorzystać te instrumenty jako pole do wspólnego dialogu. Szkoda, że rozwój w tym zakresie w ostatnich latach nie podążał w tę stronę, w którą byśmy chcieli, ale musimy zadbać o to, by w przyszłości ten format reaktywować - dodał Scholz.

Olaf Scholz o działaniach Białorusi: jesteśmy solidarni z Polską

Kanclerz Niemiec jako "coś okropnego" ocenił działania Łukaszenki: wykorzystywanie ludzi do swoich celów politycznych. - Dlatego jest ważne, żeby kraje Unii Europejskiej i Unia jako całość reagowała nie tylko konkretnymi sankcjami, ale też prowadziła dialog - mówił Scholz.

Polsat News

 

Za dobry znak uznał fakt, że spora liczba migrantów, którzy przyjechali na Białoruś, wraca do swoich krajów pochodzenia. - Będziemy to wspierali, bo to jest dobre rozwiązanie tej sytuacji - dodał. - Wiadomo, przed jak wielkimi wyzwaniami stoi Polska w związku z tymi atakami, dlatego jesteśmy solidarni z Polską - oświadczył.

 

ZOBACZ: Andrzej Duda: wyrażam solidarność ze wszystkimi ofiarami łukaszenkowskiej dyktatury

 

Premier Mateusz Morawiecki oświadczył, że granica musi być szczelna, a jej szczelności strzeże dziś kilkanaście tysięcy żołnierzy oraz kilka tysięcy funkcjonariuszy Straży Granicznej i Policji. - Ogromna większość migrantów z Bliskiego Wschodu (...) chciałaby przejść przede wszystkim na terytorium Niemiec, Holandii, Francji. Więc my, broniąc wschodniej granicy Unii Europejskiej, bronimy jednocześnie granicy niemieckiej, a także swobody przepływu towarów, otwartości granicy Schengen - powiedział szef polskiego rządu. Dziękował też Scholzowi za "jednoznaczne słowa wsparcia".

Spotkanie Scholz-Morawiecki: Ukraina w całości zależna od gazu z Rosji

- Ukraina to nasz bezpośredni sąsiad, który w wyniku otwarcia nowego połączenia gazowego Nord Stream 2 jest w trudniejszej sytuacji. Także my jesteśmy w trudniejszej sytuacji: Polska, Słowacja, kraje wschodniej części UE mogą podlegać szantażom Rosji - mówił premier. 

 

- Dlatego - wskazywał Morawiecki - Polska buduje gazociąg bałtycki, uniezależniając się od Rosji. - Ale Ukraina jest w całości zależna, jeśli chodzi o gaz i w dużym stopniu także inne nośniki energii - podkreślił.

 

- Bardzo byśmy nie chcieli, aby Ukraina podlegała szantażowi ze strony Rosji. Bo to będzie oznaczało destabilizację na wschodniej flance NATO, wschodniej flance UE. Dlatego zwróciłem uwagę panu kanclerzowi na to, jakimi ryzykami obarczone jest otwarcie gazociągu Nord Stream 2 i jak mocno spełnia się - niestety - nasz scenariusz, przed którym przestrzegaliśmy, że ryzyka dla Ukrainy mogą się znacząco zaostrzyć - powiedział szef rządu.

 

Relacjonował, że z Scholzem omówił także kwestię energetyki w UE. - Wiem z umowy koalicyjnej, którą podpisał pan kanclerz ze swoimi partnerami koalicyjnymi, że polityka klimatyczna jest absolutnie priorytetowa dla Niemiec. Jednak my wskazujemy na te elementy, które dzisiaj powodują problemy dla ludzi, dla gospodarstw domowych. Dzisiaj energia dla ludzi jest coraz droższa - podkreślił Morawiecki.

 

ZOBACZ: Kanclerz Niemiec Olaf Scholz: Berlin może użyć Nord Stream 2 przeciw Rosji

 

- Szantaż gazowy prowadzi do wzrostu inflacji, do podniesienia cen dla zwykłych gospodarstw domowych. Nie chcemy, żeby ludzie cierpieli na skutek takich zmian. Monopolistyczne praktyki Gazpromu to jedno, a coraz wyższe ceny uprawnień do emisji CO2 - czyli tzw. system ETS - to druga przyczyna rosnących cen energii - wskazywał premier.

 

Rozmowa polityków odbywa się w Sali Zegarowej KPRMKPRM

Rozmowa polityków odbyła się w Sali Zegarowej KPRM

 

Zapowiedział, że na najbliższym posiedzeniu Rady Europejskiej zaproponuje, by tylko "te podmioty, które muszą otrzymywać uprawnienia do emisji CO2, były podmiotami handlu na tym rynku".

"Europa suwerennych państw"

Morawiecki zapytany został o zapisy umowy koalicyjnej dotyczącej polityki w UE, które Jarosław Kaczyński ocenić miał jako wstęp do "czwartej Rzeszy". - Europa będzie silna, kiedy będzie Europą suwerennych państw. Ujednolicanie nie jest dobrą metodą działania - ocenił Mateusz Morawiecki.

 

- Polacy wiedzą i czują, jakie zło sprowadził stan wojenny na Polskę. To była stracona dekada, stracone marzenia Polaków, zniszczona "Solidarność" i to, że musieliśmy kolejne osiem lat czekać na jutrzenkę wolności, która do nas zawitała w 1989 r. Także wtedy doszło do zjednoczenia Niemiec - powiedział Morawiecki.

 

W tym kontekście stwierdził, że spotkanie z nowym kanclerzem Niemiec, w przededniu tej rocznicy jest symboliczne. - To symboliczny dzień, bardzo ważna data i nasze pierwsze spotkanie - powiedział.

 

Morawiecki wyraził tez przekonanie, że "koleje rozdziały relacji polko-niemieckich zapiszemy pozytywnymi słowami", a także, że będzie to "dobra współpraca dla całej UE".

 

- Chcemy, żeby Europa była silna, żeby Europa mogła sprostać wyzwaniom, które są przed nami, mogła być konkurencyjna wobec innych regionów świata, takich jak Stany Zjednoczone, Chiny, Indie. Chcemy, żeby przed Europą była wielka przyszłość i w dużym stopniu zależy to od współpracy polsko-niemieckiej - podkreślił premier.

Scholz: Polacy i Niemcy są przyjaciółmi

Podczas konferencji prasowej Scholz wyraził satysfakcję, że może spotkać się z premierem polskiego rządu w przeddzień 40. rocznicy wprowadzenia w Polsce stanu wojennego oraz z tego, że po 40 latach od próby zdławienia "Solidarności" mógł spotkać się z przedstawicielami demokratycznego państwa. Jak zaznaczył, "jest to demokracja wywalczona przez obywateli tego kraju".

 

Za równie ważne uznał to, że mógł w pierwszym tygodniu po objęciu urzędu kanclerza złożyć wizytę w Polsce i spotkać się z premierem Morawieckim. Przypomniał, że obaj rozmawiali ze sobą już wcześniej, ostatnio w Niemczech w cztery oczy, a niedzielne spotkanie w Warszawie uznał za kontynuację wcześniejszych rozmów, już jako szefowie rządów.

 

- Możemy położyć fundament dla dobrej współpracy, której chcemy też w przyszłości. Polacy i Niemcy są przyjaciółmi, partnerami w Unii Europejskiej i sojusznikami w NATO - oświadczył.

 

Według niego, Polska i Niemcy są "powiązane w sposób bardzo wieloraki". - Osobiście uważam, że to jest wielkie szczęście, że jako przyjaciele stoimy obok siebie - w obliczu tych straszliwych rozdziałów w historii, w obliczu straszliwych zbrodni, jakie Niemcy ściągnęli na Polskę. I dlatego tym bardziej cieszę się, że możemy dzisiaj jako przyjaciele współtworzyć naszą wspólną przyszłość - powiedział. Po wspólnej konferencji prasowej udał się na Pl. Piłsudskiego w Warszawie, gdzie złożył wieniec przed Grobem Nieznanego Żołnierza.

Olaf Scholz do Mateusza Morawieckiego: razem budujmy siłę

Scholz podkreślił, że stosunki polsko-niemieckie zyskały "nową jakość" w związku z traktatem o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy z 17 czerwca 1991 roku. - Niedawno świętowaliśmy 30-lecie tego traktatu i musimy dzisiaj zrobić wszystko, żeby przyjąć odpowiedzialność za dobrą przyszłość w Europie. To jest naszym wielkim wyzwaniem i naszą odpowiedzialnością, ponieważ świat w jakim żyjemy, się zmienia - powiedział.

 

W tym kontekście Scholz ocenił, że jest to tym bardziej ważne, "abyśmy to, co nas wiąże w ramach Europy, rozbudowywali, pilnowali i żebyśmy wspólnie budowali tę siłę". - Oznacza to, że musimy reagować na wyzwania. I jednym z wielkich wyzwań, przed którymi wszyscy stoimy, jest polityka reżimu w Mińsku. Ponieważ to rządzący, mocodawcy, Łukaszenka instrumentalizuje emigrantów i uchodźców, żeby ugruntować swoją politykę. To jest godzące w ludzką godność. I wspólnym naszym zadaniem jest to, żeby to zakończyć - podkreślił.

 

Kanclerz Niemiec wyraził zadowolenie, że w tej sprawie działa wiele krajów, a wspólna reakcja krajów Unii Europejskiej doprowadziła do tego, że "zakończyły się loty, dzięki którym uchodźcy przybywali na Białoruś i byli wykorzystywani dla potrzeb reżimu". - Te działania hybrydowe muszą zostać zakończone i będziemy Polskę wspierać w tych wyzwaniach, w tych działaniach. Nie powinniśmy pozwolić siebie szantażować - oświadczył kanclerz Niemiec.

 

Po spotkaniu z premierem kanclerz Scholz złożył wieniec przed Grobem Nieznanego Żołnierza w Warszawie. 

 

Polsat News

 

ml/pdb/PAP/polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie