Mariusz Kamiński: wysyłamy alert RCB do migrantów, dementujący plotki o tranzycie do Niemiec

Polska
Mariusz Kamiński: wysyłamy alert RCB do migrantów, dementujący plotki o tranzycie do Niemiec
PAP/EPA/LEONID SCHEGLOV/ BelTA /HANDOUT
Migranci na granicy białoruskiej otrzymują alerty od polskiego RCB

W związku z przygotowywaną prowokacją, do migrantów wysyłany jest alert RCB z ostrzeżeniem w języku angielskim, żeby nie wierzyli plotkom o tranzycie do Niemiec - poinformował w sobotę szef MSWiA Mariusz Kamiński. SMS zawiera także link do strony z poszerzoną informacją w pięciu językach.

Jak napisał w sobotę na Twitterze Kamiński, wśród migrantów koczujących przy granicy RP krąży plotka, że Polska zgodziła się na przejazd migrantów tranzytem do Niemiec. "To kłamstwo. Polska granica jest i będzie dobrze strzeżona". Dodał, że wydał w tej sprawie jednoznaczne decyzje.

"Granica jest dobrze strzeżona"

- W związku z przygotowywaną prowokacją, do migrantów wysyłany jest alert RCB z ostrzeżeniem w języku angielskim, żeby nie wierzyli plotkom, a granica Polski jest dobrze strzeżona - napisał.

 

ZOBACZ: Zmarł polski żołnierz przy granicy z Białorusią. Żaryn: doszło do nieszczęśliwego zdarzenia

 

Jak poinformował szef MSWiA, SMS zawiera także link do strony z poszerzoną informacją w 5 językach (angielskim, arabskim, francuskim, niemieckim i polskim) o treści: "Wśród migrantów rozpuszczane są plotki o zorganizowanej akcji, która ma się odbyć 15 listopada. Migrantom zapowiada się, że przyjadą po nich autobusy z Niemiec, a Polska je przepuści. To totalne kłamstwo i nonses! Polska granica będzie nadal silnie chroniona przez polskie siły. Autorzy tych plotek liczą, że uda się zachęcić migrantów do szturmu na granicę Polski. Może dojść do niebezpiecznych sytuacji".

Tysiące migrantów na granicy

Od wiosny gwałtownie wzrosła liczba prób nielegalnego przekroczenia granicy Białorusi z Litwą, Łotwą i Polską przez migrantów z krajów Bliskiego Wschodu, Afryki i innych regionów. UE i państwa członkowskie podkreślają, że to efekt celowych działań reżimu Alaksandra Łukaszenki, który instrumentalnie wykorzystuje migrantów w odpowiedzi na sankcje.

 

ZOBACZ: Syryjskie linie lotnicze Cham Wings Airlines zawieszają loty do Mińska

 

Zgodnie z informacjami przekazywanymi przez rząd w pasie przygranicznym po białoruskiej stronie granicy z Polską przebywa obecnie od 2 do 4 tys. migrantów, regularnie dochodzi do prób siłowego przekroczenia granicy oraz prowokacji ze strony służb białoruskich. Od 2 września, w związku z presją migracyjną w przygranicznym pasie z Białorusią w 183 miejscowościach woj. podlaskiego i lubelskiego obowiązuje stan wyjątkowy.

pdb/PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie