Zmarły migrant "przesuwany" przez białoruskie służby. Błażej Poboży to nie są procesy migracyjne

Polska
Zmarły migrant "przesuwany" przez białoruskie służby. Błażej Poboży to nie są procesy migracyjne
Polsat News
Gośćmi Piotra Witwickiego był Błażej Poboży (PiS) i Jan Grabiec (PO)

- Zawsze traktowaliśmy Koalicję Obywatelską jako poważną siłę polityczną - powiedział wiceminister Błażej Poboży, nawiązując do "rajdów z niebieską torbą" posłów Szczerby, Jońskiego i Sterczewskiego na granicy. Poboży podkreślił, że drut kolczasty na granicy, opisywany przez Jana Grabca jako "niepoważny", "już przynosi efekty". Poboży podał też informacje nt. jednego ze zmarłych imigrantów.

- Kilka dni temu Białoruś podpisała porozumienie o ruchu bezwizowym z takimi państwami jak Pakistan, Jordania, Południowa Afryka i kilka innych podmiotów - powiedział wiceminister Błażej Poboży. Dodał, że większość zatrzymywanych dzisiaj imigrantów to Irakijczycy, "bo właśnie z Iraku był ten pierwszy transfer". Jan Grabiec, członek sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych (PO), skomentował to informacją, że parlament nie ma na ten temat od rządu "rzetelnej informacji".

Poboży: "zaproszenie dla nieszczęśników"

- Dowiadujemy się czasem czegoś z konferencji prasowej czy wypowiedzi medialnej. Nie tak powinna wyglądać współpraca rządu z parlamentem na ważny temat. Chętnie byśmy o tym podebatowali - powiedział Grabiec, zaznaczając, że "rząd ma niewielką wiarygodność", a jego działania tej wiarygodności nie zwiększają. Grabiec powiedział, że działania polegające na rozciąganiu drutu kolczastego na granicy, "nie były niestety działaniami poważnymi i ośmieszały przede wszystkim wojsko".

 

ZOBACZ: Stan wyjątkowy nie został odrzucony. Błażej Poboży i Marek Biernacki w programie "Gość Wydarzeń"

 

Błażej Poboży ripostował, że członkowie KO, "odpowiednio Szczerba, Joński i na koniec zwłaszcza Sterczewski, wykonali tak złą pracę, jeśli chodzi o przebieg tego kryzysu", że to "swoiste zaproszenie dla tych biednych nieszczęśników, że ktoś tu na nich czeka". - Decyzja o budowie ogrodzenia tymczasowego już przynosi efekty, mamy poniżej 5 proc. tych nielegalnych przekroczeń granicy w stosunku do prób - powiedział Poboży.

 

Wideo: zobacz program "Gość Wydarzeń"

Nawiązując do sytuacji na granicy polsko-białoruskiej Jan Grabiec powiedział, że posłowie czują się niedostatecznie poinformowani jeśli chodzi o tę sytuację. O dziesiątkach tysięcy imigrantów na Białorusi informował w poniedziałek polski rząd. Szef MSWiA Mariusz Kamiński przekazał w poniedziałek, że pod koniec tygodnia zapadnie decyzja ws. ewentualnego przedłużenia stanu wyjątkowego.

Ostatnie dni Irakijczyka

Odnosząc się do sprawy odnajdowania ciał migrantów, Poboży podkreślił: - Każda śmierć jest ogromną tragedią, a każdy z tych przypadków jest badany. Zwłaszcza jeden z Irakijczyków, który został znaleziony martwy - powiedział. Wiceminister dodał, że osoby, które podróżowały z imigrantem, "opisały szczegółowo ostatnie dni wspólnej wędrówki".

 

ZOBACZ: MSW Słowenii: musimy chronić nasze zewnętrzne granice. Białoruski reżim sprowadza migrantów z Iraku

 

- Słyszymy wyraźnie, jak w cały proces przesuwania tej trójki migrantów były zaangażowane wprost białoruskie służby. Słyszymy, że oni najpierw próbowali forsować granicę z Polską, potem zostali dołączeni do grupy, która jest przerzucona na pogranicze z Litwą, a dopiero przez Litwę przedostają się do Polski, a cały czas w to zaangażowane są białoruskie służby, to naprawdę nie mówmy tu o żadnych procesach migracyjnych w Europie, bo ta sytuacja jest sztucznie sterowanym procesem, a nie naturalną presją migracyjną - mówił. 

 

- Poza działaniami profesjonalnymi na granicy, których zabrakło w pierwszych tygodniach, potrzebne są działania dyplomatyczne - odpowiedział na to Jan Grabiec. Podkreślił, że Litwa ma dłuższą granicę z Białorusią, a kraj ten "zaprosił Frontex", ponieważ chciał "umiędzynarodowienia tej sprawy". - Poza kwestią typowo graniczną jest to kwestia polityczna i obecność oficerów Frontexu sprawia, że Litwini są wiarygodni wobec całej Europy - powiedział. - Polska granica jest pod wyłączną kontrolą rządu, umierają tam ludzie - dodał Grabiec.

 

W odpowiedzi na uwagę o dyplomacji Błażej Poboży powiedział, że nadbużański oddział straży granicznej liczy ok. 2,5 tys. ludzi, a "cały Frontex to jest 600 osób". - Gdyby chcieć teraz zaprosić Frontex, to on musiałby się zwrócić do któregoś z państw członkowskich o oddelegowanie funkcjonariuszy. Nie ma potrzeby, żeby na tym etapie włączony był Frontex - powiedział Poboży. Zauważył, że to dzięki dyplomacji "został zatrzymany iracki kanał", który był głównym kanałem przerzutu imigrantów przez Mińsk.

Morawiecki: potencjał nielegalnej migracji

Mariusz Kamiński przekazał w poniedziałek, że na granicę zostanie skierowanych 500 dodatkowych żołnierzy. - Podlaski oddział Straży Granicznej otrzyma w środę osiem nowoczesnych pojazdów - powiedział podczas konferencji prasowej. 

 

Premier Mateusz Morawiecki podkreślał, że straż graniczna dysponuje nagraniami z kamer i dronów, które potwierdzają to, że migranci są przewożeni na granicę przez białoruskie służby. - Jesteśmy absolutnie pewni, że osoby z terytorium Białorusi są przewożone do nadgranicznych placówek straży granicznej białoruskiej, tam są one lokowane, tam są instruowane i są przewożone również środkami straży białoruskiej, białoruskich funkcjonariuszy, nad granicę polską - tłumaczył Mateusz Morawiecki.

 

ZOBACZ: Śląskie. Gruzin uciekał przed Strażą Graniczną po dachu lotniska w Pyrzowicach

 

- Mój niepokój budzi fakt, że żeby napór na zewnętrzną granicę UE wciąż trwał, to Białoruś specjalnie wprowadziła ruch bezwizowy z kilkoma krajami o wielkim potencjale nielegalnej emigracji - mówił premier.

 

- My naszej granicy będziemy bronili z całą determinacją. Jestem bardzo wdzięczny wszystkim funkcjonariuszom straży granicznej i żołnierzom wojska polskiego za ochronę granicy - podkreślał szef rządu.

 

Wszystkie odcinki programu można obejrzeć tutaj.

pdb/msl/polsatnews.pl/Polsat News
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie