Protesty przeciwko paszportom sanitarnym we Francji i Włoszech. Starcia z policją także w Niemczech

Świat
Protesty przeciwko paszportom sanitarnym we Francji i Włoszech. Starcia z policją także w Niemczech
PAP/EPA/GUILLAUME HORCAJUELO
Protesty przeciwko paszportom sanitarnym we Francji

Około 160 tys. osób w wielu miastach Francji, w tym około 14,5 tys. w Paryżu, demonstrowało w sobotę przeciwko paszportom sanitarnym - wynika ze wstępnych danych MSW. Zatrzymano co najmniej 16 osób. Protesty przeciw restrykcjom odbyły się także w Berlinie. Według lokalnego portalu rbb24 wzięło w nich udział kilka tysięcy osób. Policja użyła gazu pieprzowego. Zatrzymano 80 osób.

Kolektyw Le Nombre Jaune, który publikuje dane o protestach w miastach, szacuje, że co najmniej 319 290 demonstrantów zebrało się na protestach w całym kraju. 

 

ZOBACZ: Francja. Wojna gangów w Marsylii. Trzy osoby zastrzelone, jedna spalona

 

Około 220 manifestacji rozpoczęło się wczesnym popołudniem w największych miastach kraju. Poza Paryżem dwa najważniejsze wydarzenia miały miejsce w Montpellier (9,5 tys. osób) i w Miluzie (około 5,5 tys. osób). Znaczące protesty odnotowano również w Rennes, Lyonie, Lille, Tuluzie czy Perpignan.

 

Według francuskiego MSW w protestach wzięło udział ok. 160 tys. obywateli. 

"Nie jestem przeciwko szczepionce"

- Nie jestem przeciwko szczepionce (na Covid-19 - red.), ale przeciwko paszportom sanitarnym – oświadczył członek ruchu Patriotów David Vidal Ponsard, były członek skrajnie prawicowej partii Front Narodowy (obecnie Zjednoczenie Narodowe), który zgromadził manifestantów przed Szkołą Wojskową w Paryżu.

 

Konkurencyjna manifestacja w stolicy została zorganizowana przez ruch "żółtych kamizelek". Jej uczestnicy potępili "propagandę", jaką ich zdaniem media i rząd francuski rozpowszechniają na temat szczepionek przeciw Covid-19.

 

PAP/EPA/GUILLAUME HORCAJUELO

- Szczepionka nie jest rozwiązaniem – przekonywała protestująca emerytka Helene Vierondeels. - Powinniśmy raczej przestać likwidować łóżka szpitalne i kontynuować respektowanie zasad sanitarnych – dodała.

 

Do godz. 19 policja zatrzymała 16 osób, w tym dwie w Paryżu. Trzech funkcjonariuszy zostało lekko rannych podczas manifestacji.

 

W minionym tygodniu minister zdrowia Olivier Veran zapowiedział, że obowiązek okazywania paszportów sanitarnych w miejscach publicznych może zostać przedłużony poza 15 listopada, limit określony przez prawo.

 

Przepustka sanitarna obowiązuje od 21 lipca osoby udające się do miejsc kultury i rozrywki, a od 9 sierpnia przy wejściu do kawiarni, restauracji czy pociągów. Od 16 sierpnia trzeba ją okazywać również w wielu centrach handlowych, a od poniedziałku będzie wymagana od pracowników obsługujących klientów. Pracownik, który odmówi okazania tego certyfikatu, może zostać zawieszony w pełnieniu obowiązków.

 

PAP/EPA/GUILLAUME HORCAJUELO

 

Związek zawodowy słynnego paryskiego domu handlowego Galeries Lafayette wezwał do bezterminowego strajku przeciwko paszportom sanitarnym dla pracowników. Jednym z punktów spornych między związkiem a zarządem jest ustanowienie wejścia do pracy bez kolejki dla zaszczepionych pracowników, a nie dla tych, którzy mają przedstawić testy na koronawirusa.

Starcia z policją w Berlinie

Niemiecka policja szacuje, że liczba uczestników mieściła się "w niskim przedziale czterocyfrowym". Podczas protestów, które w większości odbyły się mimo wydanych zakazów, doszło do 80 zatrzymań, a działania te były skierowane przede wszystkim przeciwko prowodyrom, w celu zapobieżenia dalszej eskalacji wydarzeń - przekazała rzeczniczka policji w rozmowie z lokalnym portalem.

 

ZOBACZ: Niemcy. Lampart zaatakował modelkę podczas sesji

 

Po godz. 14 grupa kilkuset demonstrantów wyruszyła w kierunku dzielnicy rządowej, próbując pokonać policyjne bariery. Funkcjonariusze użyli gazu pieprzowego. Jak poinformowała policja na Twitterze, z tłumu wyprowadzono ponad 50 uczestników protestu, którzy po zidentyfikowaniu zostali zwolnieni.

 

PAP/EPA/FILIP SINGER

 

Berlińska policja zawczasu przygotowywała się do możliwej operacji na szeroką skalę, m.in. prosząc o wsparcie służby z innych krajów związkowych. Ponad 4200 policjantów ma pilnować w stolicy porządku i bezpieczeństwa przez sobotę i niedzielę.

Zakaz dla planowanych demonstracji

W piątek wieczorem policja poinformowała na Twitterze o zakazie wydanym dla 13 planowanych na weekend demonstracji, w tym co najmniej ośmiu zarejestrowanych przez przeciwników pandemicznych obostrzeń. Tego samego dnia przeciwko tym zakazom do sądu administracyjnego wpłynęły cztery wnioski w trybie pilnym. Sędziowie odrzucili trzy z nich. W przypadku czwartego uznali, że wydarzenie zarejestrowane na sobotę i niedzielę, mające zgromadzić po 500 uczestników, nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla bezpieczeństwa publicznego.

 

PAP/EPA/FILIP SINGER

Policja zapowiedziała, że będzie "egzekwować zakaz zgromadzeń i chronić w szczególności dzielnicę rządową", ponieważ uczestnicy wieców i demonstracji "regularnie nie akceptują regulacji prawnych chroniących przed infekcjami". Portal Rbb24 przypomina, że w ostatnich miesiącach zmniejszyła się liczba tego typu demonstracji. Ostatni duży marsz w Berlinie odbył się 1 sierpnia - pomimo zakazów kilka tysięcy demonstrantów przemaszerowało wówczas ulicami miasta, doszło do starć z policją.

Protesty we Włoszech

To kolejna sobota protestów we Włoszech przeciwko tzw. Green Pass. Organizatorzy wieców, które zwołano także w Udine, Reggio Emilia, Bolonii, Neapolu, Padwie , Modenie, Genui i Novarze, nie otrzymali na nie zgody. Uczestniczyło w nich od kilkuset do kilku tysięcy osób, wśród nich antyszczepionkowcy.

 

ZOBACZ: Włochy. Od 1 września do pociągów z paszportem covidowym

 

Wznoszono okrzyki "Wolność", "Nie dla Green Pass", a także hasła przeciwko lekarzom, burmistrzom i rządowi Mario Draghiego, który wprowadził obowiązek przepustek przy wstępie do wielu miejsc publicznych, od restauracji w zamkniętych pomieszczeniach po muzea, kina i baseny czy parki rozrywki.

 

Protestujący na nagraniach umieszczonych w mediach społecznościowych mówili: "Dosyć z dyktaturą". Zapowiadali, że będą manifestować tak długo, aż skończy się "reżim sanitarny".

Napięcia z siłami porządkowymi

W Rzymie doszło do chwilowych napięć, gdy manifestanci, wśród których byli przedstawiciele neofaszystowskiego ugrupowania Forza Nuova, próbowali przejść zablokowaną przez policję ulicą. Ostatecznie siły porządkowe zgodziły się na krótki przemarsz inną trasą.

W Turynie uczestnicy wiecu poszli pod jeden ze szpitali, gdzie wznosili hasła obraźliwe wobec lekarzy.

 

W Mediolanie pod katedrą zebrało się około 3 tysięcy osób. W Neapolu było 200 protestujących, którzy rozdawali ulotki wymierzone w służbę zdrowia.

 

Od 1 września na mocy decyzji rządu obowiązek okazania przepustki Covid-19, wystawianej na podstawie szczepienia, wyleczenia lub wyniku testu, będą mieli podróżni w samolotach, pociągach dużych prędkości i Intercity, autobusach dalekobieżnych, na statkach i promach.

 

aml/PAP, polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie