Protest rolników z AgroUnii. Blokady dróg przez 48 godzin

Polska
Protest rolników z AgroUnii. Blokady dróg przez 48 godzin
PAP/Zofia Bichniewicz
Lider Agrounii Michał Kołodziejczak

Rozpoczął się protest rolników z AgroUnii. Organizacja zapowiedziała na wtorek i środę blokady dróg i skrzyżowań w 14 miejscach w całej Polsce. Kierowcy muszą liczyć się z utrudnieniami, policja wyznacza objazdy. - To jest wojna o polską wieś, o zdrową, polską żywność, o przetrwanie polskiego rolnictwa - przekonują organizatorzy protestów.

Protestujący rolnicy od wtorku na dwie doby blokują drogi lub utrudniają na nich przejazd w łącznie 14 miejscach. Maja być przepuszczane tylko służby ratunkowe. Politycy Prawa i Sprawiedliwości zaorali całą wieś – mówił we wtorek w wielkopolskim Nowym Mieście nad Wartą lider AgroUnii Michał Kołodziejczak w czasie konferencji rozpoczynającej blokady.

 

Protestujący rolnicy od wtorku przez 48 godzin chcą zablokować drogi lub utrudnić na nich przejazd w łącznie 14 miejscach w województwach: wielkopolskim, łódzkim, mazowieckim, podkarpackim, małopolskim, kujawsko-pomorskim i lubelskim.

"To jest wojna o polską wieś"

Rolnicy z AgroUnii domagają się rozmów z rządem, wówczas mają przedstawić swoje postulaty. Premier odpowiada, że we wrześniu zaprezentuje Polski Ład dla rolnictwa. 

 

Protest rolników potrwa 2 dni. Jeśli nie przyniesie skutku, będzie powtórzony jesienią w
AgroUnia
Protest rolników potrwa 2 dni. Jeśli nie przyniesie skutku, będzie powtórzony jesienią w "zaostrzonej formie"

 

"To jest wojna o polską wieś, o zdrową, polską żywność, o przetrwanie polskiego rolnictwa" - przekonują organizatorzy protestów, które rozpoczęły się we wtorek o godz. 8. 

 

 

AgroUnia poinformowała we wtorek rano, że otrzymała wsparcie od słowackich rolników, którzy ustawili traktor przed polską ambasadą w Bratysławie. 

 

21 postulatów AgroUnii

21 postulatów, które wystosowała organizacja, sprowadzają się do wspólnego mianownika - zwiększenia dopłat dla rolników. AgroUnia chce także zwiększenia wsparcia dla producentów żywności - w szczególności dla producentów trzody chlewnej, a także zwiększenia ilości produktów polskiego pochodzenia w polskich sklepach.

 

Wśród najważniejszych postulatów i spraw, które lider AgroUnii chciałby poruszyć w rozmowie z Mateuszem Morawieckim, to m.in. pokrycie strat rolników związanych z chorobami zakaźnymi zwierząt, odroczenie lub umorzenie kredytów hodowców i kwestię przejmowania łańcuchów produkcji i dostaw żywności przez oligopole.

 

AgroUnia

 

Poruszył też kwestię importu żywności. - Dwa z trzech schabowych na polskich stołach i w polskich sklepach pochodzą właśnie z Hiszpanii, Danii, Niemiec i Litwy. O tym chcemy rozmawiać, nie może tak dalej być - zaznaczył.

"Za chwilę nie będziemy mieli w Polsce żywności"

Lider AgroUnii argumentował, że w skali kraju co godzinę 10 gospodarstw rezygnuje z hodowli zwierząt, a średnio co godzinę upadają dwa gospodarstwa w Polsce. Według działacza rolniczego przez inflację nawozy i środki ochrony roślin w ciągu roku zdrożały o 50 proc. - Za chwilę nie będziemy mieli w Polsce żywności - podkreślał Kołodziejczak.

 

 

Kołodziejczak zwrócił się do polityków, by ci zaczęli traktować rolników poważnie. - Każdego dnia upada 50 gospodarstw. A z roku na rok coraz taniej sprzedajemy nasze warzywa. Dzisiaj rolnik musi sprzedać 20 kg cebuli, żeby kupić litr paliwa. To jest właśnie efekt nieudolnych, kolejnych rządów, które chcą zniszczyć polskie rolnictwo, naszą produkcję żywności. My się z tym nie zgadzamy - mówił.

"Będziemy stali na drodze tak długo, aż wywalczymy"

- Będziemy tutaj stali, czy to się komuś podoba czy to się komuś nie podoba. Będziemy stali na drodze tak długo, aż wywalczymy. Mamy przygotowane 21 punktów do rozmów z premierem. Niech się odważy i niech usiądzie razem z nami do rozmów - powiedział Kołodziejczak.

 

Zaznaczył, że w czasie blokad będą utworzone tzw. korytarze życia. "Będą przepuszczane karetki, straż pożarna, pojazdy uprzywilejowane, poza tym nikt tutaj nie przejedzie" – podkreślił.

 

Przedstawiciele AgroUnii zapowiadają, że jeśli ich postulaty nie zostaną spełnione i nie dojdzie do obustronnych rozmów z premierem, to jesienią zaostrzą protesty.

 

Protest AgroUnii w Nowym Mieście nad Wartą rozpoczął się o godzinie 9 i potrwa dwa dni. Kierowcy muszą się liczyć z dużymi utrudnieniami - zablokowano drogę krajową numer 11
Polsat News
Protest AgroUnii w Nowym Mieście nad Wartą rozpoczął się o godzinie 9 i potrwa dwa dni. Kierowcy muszą się liczyć z dużymi utrudnieniami - zablokowano drogę krajową numer 11

 

Pytany, czy protest zakończy się, jeżeli szef rządu zgodzi się na rozmowy z rolnikami lider AgroUnii powiedział, że "jeżeli premier przestanie opowiadać, że nie będzie się spotykał z ludźmi, bo angażują się społecznie i politycznie, to jak najbardziej".

 

- Polskie rolnictwo zostało zaorane. To rolnik do tej pory orał, a teraz politycy Prawa i Sprawiedliwości zaorali całą wieś, łącznie z rolnikami, z gospodarstwami, z marzeniami, z wszystkim co mieliśmy. Wyrzucili to do kosza. Zrobili głęboką orkę - powiedział Kołodziejczak.

 

Określił polityków zarówno strony rządowej jak i opozycji jako "zawodowych publicystów", którzy "wymądrzają się" w programach telewizyjnych.

 

Lider AgroUnii chce obustronnych rozmów z premierem
AgroUnia
Lider AgroUnii chce obustronnych rozmów z premierem

 

- Politykom PiS nie wierzymy, nie ufamy. Weźcie się do roboty, bo macie jeszcze parę miesięcy pracy i zróbcie coś dla nas, bo gospodarstwa w Polsce umierają, upadają. Rolnicy nie mają perspektywy, nie mają nadziei - powiedział.

 

Kołodziejczak określił również opozycję jako "koncesjonowaną", która również nic nie robi i nie współpracuje z protestującymi.

 

- Mamy bardzo duże pretensje do rządu, ale mamy też jasny przekaz - opozycja zbankrutowała. To jest opozycja, która daje się wciągać w rozmowy, a nie pracuje. Mamy do nich bardzo dużo pretensje i żal. Nie starają się nas reprezentować, nie ma ich dzisiaj z nami - powiedział lider AgroUnii Michał Kołodziejczak.

 

 

Jak dodał, to AgroUnia jest dziś "prawdziwą opozycją". - To my jesteśmy dziś prawdziwą opozycją. Opozycyjną uliczną, największą opozycją pozaparlamentarną w Polsce. I będziemy tutaj stać. Nie mamy zaufania do rządu ani do opozycji. Będziemy tutaj stać - zostaliśmy tylko my - oświadczył.

Rzeszów - możliwy paraliż komunikacyjny

Około dwudziestu pojazdów, głównie traktorów, zablokowało we wtorek rano rondo Pobitno i rondo Kuronia w Rzeszowie oraz łączącą je al. Żołnierzy i Armii Wojska Polskiego.

 

Traktory, niektóre z przyczepami, oraz kilka samochodów dostawczych stanęły we wtorek o 9 rano na dwóch rzeszowskich rondach oraz na łączącej je trasie, blokując ruch. Na rondo Pobitno przyjechał także wóz drabiniasty z sianem, na którym ułożono symboliczną trumnę z napisem "śmierć polskiego rolnictwa".

 

Wśród pojazdów stoi także około dwudziestu osób. Na trawniku wewnątrz ronda rozbitych zostało kilka namiotów.

 

- W tym momencie mamy jeden, najważniejszy postulat - chcemy zacząć rozmawiać z premierem. Chcemy, aby premier zechciał rozmawiać z rolnikami i przedstawicielami AgroUnii. Przede wszystkim chcemy, aby polska wieś stała się rolniczym centrum Polski i żeby to wieś produkowała żywność - powiedziała Marta Przybyś, koordynatorka AgroUnii w woj. świętokrzyskim, sadowniczka. 

 

WIDEO: protesty w Rzeszowie odbędą się na dwóch kluczowych rondach

 

 

- Chcemy również w tych postulatach przedstawić problem ubezpieczeń, które zostały nam w tym momencie odebrane - dodała. 

 

Przed protestem w Rzeszowie zwołano sztab kryzysowy. Kierowcy mogą spodziewać się poważnych utrudnień w ruchu, dlatego władze miasta, razem z policjantami, przygotowali objazdy. Zmieniono także rozkład jazdy autobusów - pasażerowie muszą liczyć się z utrudnieniami.

 

Oficer prasowy rzeszowskiej policji nadkom. Adam Szeląg zapewnił PAP, że protest przebiega spokojnie, bez zakłóceń. W związku z protestem rolników i utrudnieniami w ruchu policja zorganizowała objazdy. Dokładny wykaz znajduje się na stronie podkarpackiej policji. Wyświetlane są także na tablicach w mieście.

 

ZOBACZ: Kamiński: 45 zatrzymanych za udział w nielegalnym przerzucie imigrantów przez polską granicę

Wielkopolskie. Protesty w Nowym Mieście nad Wartą

W Wielkopolsce w miejscowości Nowe Miasto nad Wartą demonstrujący zajęli pasy dk11 przy moście nad Wartą. Pikietę zabezpiecza policja, która kieruje kierowców na objazdy. Współorganizator protestu Filip Pawlik ocenił, że do południa w Nowym Mieście zebrało się około 100 rolników, którzy wykorzystali do pikiety około 50 ciągników i maszyn rolniczych.

 

- Takie były nasze zamiary. Żeby utrzymać protest przez 48 godzin, rolnicy muszą się wymieniać. Jedni będą odjeżdżać do swoich prac, inni będą przyjeżdżać - powiedział. Dodał, że wśród protestujących są rolnicy z rejonu Środy Wielkopolskiej, ale także spod Wolsztyna, czy Grodziska Wielkopolskiego. Ma do nich też dołączyć grupa rolników spod lubuskiego Świebodzina.

 

Pawlik przyznał, że protest został zgłoszony jako całkowita blokada drogi krajowej nr 11 oraz jako przejazd traktorami po fragmencie trasy. Zaznaczył, że rolnicy przygotowali tzw. korytarz życia dla pojazdów uprzywilejowanych.

 

Postawę policji wobec protestujących ocenił jako bardzo dobrą. - Nie ma co na policję narzekać. Oni wykonują swoje obowiązki, my wykonujemy swoje zadania - powiedział Pawlik.

Łódzkie. Blokada w Srocku 

Ok. 30 maszyn rolniczych i mniej więcej 60 do 70 osób blokuje we wtorek od rana drogę krajową nr 12 w Srocku w powiecie piotrkowskim (woj. łódzkie). Właśnie okolice Piotrkowa Trybunalskiego są uważane za największy zaplecze hodowli trzody chlewnej w Polsce, a blokada w Srocku jest kolejnym protestem przeciwko - jak podkreślają manifestanci - "próbie niszczenia polskiego rolnictwa, w szczególności hodowli świń podczas epidemii ASF".

 

- Nie mamy innego wyjścia, musimy blokować drogi, bo rząd nas lekceważy - mówią producenci wieprzowiny z powiatu piotrkowskiego. "

 

- Warte 5,5 zł mięso musimy sprzedawać za 4 zł, bo rząd nie radzi sobie z epidemią zakaźnej choroby świń i każe nam wybijać całe stada - powiedział  Radosław Małgorzaciak, 30-letni rolnik z gminy Czarnocin. - Jeśli te blokady nie wystarczą, pójdziemy na Warszawę - zapewnił.

 

Protestujący z AgroUnii powiesili na maszynach rolniczych dwa transparenty z wulgarnymi hasłami wobec miejscowych posłów PiS wybranych z okręgu piotrkowskiego: Antoniego Macierewicza i Roberta Telusa.

 

AgroUnia

Małopolskie. Blokada w Wawrzeńczycach 

W województwie małopolskim rolnicy blokują dk79 w miejscowości Wawrzeńczyce w powiecie krakowskim. Na dk94 ruch utrudniała kolumna pojazdów rolniczych między Targowiskiem i Brzeskiem.

 

Według zapowiedzi uczestników, blokada drogi w Wawrzeńczycach potrwa do środy rano. Zgromadziło się tam około 100 rolników, którzy po obydwu stronach drogi zatrzymali swoje traktory i maszyny rolnicze. Pozostawiono tzw. korytarz bezpieczeństwa przy osi jezdni. Protestujący zgodzili się również na przepuszczanie busów oraz autobusów.

 

AgroUnia

 

Na miejscu tworzą się niewielkie zatory, bo większość kierowców wiedziała o planowanej blokadzie i wybrała inne trasy. Ruchem kieruje policja, która już wcześniej prosiła kierujących o zaplanowanie alternatywnej trasy lub kierowanie się na wytyczone objazdy.

Kujawsko-pomorskie. Zablokowana droga krajowa nr 5

W woj. kujawsko-pomorskim 24-godzinny protest zorganizowano na drodze krajowej nr 5 w Kołaczkowie koło Szubina. Trasę zablokowało około 20 ciągników, w tym część z przyczepami. Akcja AgroUnii nie spowodowała korków w miejscu protestu, bowiem policja wytyczyła objazdy.

 

Przewodniczący zgromadzenia Michał Szwędrowski w obecności uczestników protestu i dziennikarzy odczytał postulaty, podkreślając, że sytuacja rolników ciągle pogarsza się z powodu m.in. rosnących kosztów produkcji i spadku cen skupu. Dodał, że ciągniki blokujące drogę w większości są własnością banków, bo zostały kupione z kredyty i jak tak dalej pójdzie to rolnicy nie będą mieli na spłatę rat.

Lubelskie. Protesty w Wólce Zastawskiej

Na Lubelszczyźnie w Wólce Zastawskiej dk76 blokuje kilkanaście ciągników rolniczych. Sierż. sztab. Maciej Zdunek z Komendy Powiatowej Policji w Łukowie poinformował, że zgromadzenie rolników odbywa się bez zakłóceń, a kierowcy kierowani są na objazdy.

 

Koordynator protestu w tym miejscu Jarosław Wojtaszek z Agrounii przekazał, że na miejscu zgromadzili się rolnicy z powiatu łukowskiego, siedleckiego, ryckiego, głównie producenci mleka.

Podlaskie. Blokada drogi w Radzyniu Podlaskim

W Radzyniu Podlaskim zablokowana jest dk 19 na wysokości skrzyżowania z drogą dk63 w kierunku Sławatycz. Jak poinformował aspirant Piotr Mucha, oficer prasowy radzyńskiej Komendy Powiatowej Policji na miejscu jest około 30 ciągników rolniczych, droga jest całkowicie zablokowana. Wyznaczono objazdy.

 

Protesty rolników - lista miejsc

AgroUnia zapowiedziała blokady dróg w kilkunastu miejscach. Rolnicy chcą je blokować od 24 do 48 godzin. 

 

Poniżej lista miejsc, w których AgroUnia przeprowadzi blokady.

Kujawsko-pomorskie

Blokada dróg potrwa 24 godziny

  • Wtorek, 24 sierpnia, godzina: 8.00
    miejsce: Kołaczkowo DK5, E261
    Blokada potrwa do 20:00
  • Środa, 25 sierpnia, godzina 9.00
    miejsce: Brodnica, rondo przy Bosmanie, skrzyżowanie DK 15

Lubelskie

Blokada potrwa 48 godzin

  • Wtorek, 24 sierpnia, godzina 8:00
  • miejsce: Radzyń Podlaski - droga DK 19 na wysokości skrzyżowania z droga DK63 w kierunku Sławatycz
    Blokada 48 h
  • Wtorek, 24 sierpnia, godzina 8:00
    miejsce: Wólka Zastawska, droga DK 76

Małopolskie

Blokada potrwa 24 godziny

  • Wtorek, 24 sierpnia, godzina 8:00
    miejsce: Wawrzeńczyce 322 km droga DK79.
    Forma protestu: przejazd traktorów
  • Wtorek, 24 sierpnia, godzina 8:00
    miejsce zbiórki: parking Gorzków
    przejazd: DK 94, Brzesko, Bochnia, Targowisko

Wielkopolskie

Blokada potrwa 48 godzin

  • Wtorek, 24 sierpnia, godzina 9:00
  • miejsce: Nowe Miasto nad Wartą, droga DK 11
  • Środa, 25 sierpnia, godzina 9:30
  • Forma protestu: przejazd traktorów - droga krajowa nr 25 Kalisz-Ostrów miejscowość Ociąż
    Blokada 24 h
  • Środa, 25 sierpnia, godzina 9:00
  • Miejsce: pow. Kępiński
    Miejscowość Rzetnia, DK 11
    Przejazd traktorów
  • Środa, 25 sierpnia, godzina 12:00
  • start: gmina Ujście, Powiat Pilski, trasa: od Ujścia do Piły DK 11

Mazowieckie

Blokada potrwa 24 godziny

  • Wtorek, 24 sierpnia, godz. 10:00
  • miejsce: Kuznocin k. Sochaczewa, skrzyżowanie DK50 i DK 92
  • Środa, 25 sierpnia, godzina 9:00
    miejsce: Kozietuły, zakład przetworzy (godz. 9-10), później - blokada DK50 na wys. Czaplinka
    (blokada)

Podkarpackie

Blokada potrwa 24 godziny

  • Wtorek, 24 sierpnia, godzina 9:00
  • miejsce: Rzeszów, droga DK 97 Aleja Żołnierzy I Armii WP na odcinku pomiędzy Rondem Pobitno a rondem Jacka Kuronia; włącznie z oboma rondami.

Łódzkie

Blokada potrwa  48 godzin

  • Wtorek, 24 sierpnia, godzina 8:00
    miejsce: Srock - rynek
kmd/polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie