Prof. Antoni Dudek w "Gościu Wydarzeń": wątpię, że Rafał Trzaskowski zrobi rozłam w Platformie

Polska
Prof. Antoni Dudek w "Gościu Wydarzeń": wątpię, że Rafał Trzaskowski zrobi rozłam w Platformie
Polsat News
Prof. Antoni Dudek w "Gościu Wydarzeń".

- Rafał Trzaskowski będzie musiał szukać miejsca poza Platformą, jeśli myśli o byciu liderem jakiejś formacji - stwierdził w "Gościu Wydarzeń" prof. Antoni Dudek. Rozmówca Marcina Fijołka dodał także, że Platforma Obywatelska ma czas do końca roku, by wyprzedzić w sondażach ruch Szymona Hołowni.

Podczas sobotniego posiedzenia PO Borys Budka poinformował, że Donald Tusk wraca do polskiej polityki jako lider tej partii.

Prof. Antoni Dudek przyznał, że ruchy ze strony Platformy są w jakimś sensie próbą odtworzenia stanu polskiej polityki sprzed kilku lat. - Twierdzę jednak, że dużo się w Polsce zmieniło przez te 7 lat, kiedy Donald Tusk nie był w polskiej polityce. Jednocześnie zmieniło się na tyle niewiele, że mógł bez problemu wrócić - skomentował politolog.

 

ZOBACZ: "Dzięki temu będziemy silniejsi". Rafał Trzaskowski o powrocie Donalda Tuska do PO

 

- Byłem zaskoczony łatwością, z jaką Rafał Trzaskowski oddał Donaldowi Tuskowi Platformę, mając przez rok po wyborach prezydenckich możliwość przejęcia realnej kontroli nad partią - powiedział Dudek.

 

WIDEO: Prof. Antoni Dudek w "Gościu Wydarzeń"

 

 

Według niego w ostatnich miesiącach pozycja Borysa Budki była coraz słabsza, a Trzaskowski tylko "czekał". Stwierdził także, że prezydent Warszawy będzie musiał szukać miejsca poza Platformą, jeśli myśli o byciu liderem jakiejś formacji politycznej.

Trudna sytuacja Tuska

- Donald Tusk ma naprawdę trudną sytuację, bo za chwilę zderzy się z sondażami - powiedział prof. Antoni Dudek. 

 

Przypomniał, że z niedawnych sondaży wynikało, że Rafał Trzaskowski cieszy się większym poparciem Polaków niż Donald Tusk. - Jeden sondaż mógł się mylić, ale dwa już raczej nie - skomentował Dudek.

 

Według politologa pierwszym celem Donalda Tuska jako lidera PO jest wyprzedzenie w sondażach poparcia ruchu Szymona Hołowni Polska 2050.

 

ZOBACZ: Tusk rusza w Polskę. "Jestem bardzo podniecony"

 

- Tusk wyraźnie dał do zrozumienia, że wraca, by patronować wielkiej koalicji antypisowskiej. Jeśli chce się być architektem takiej koalicji, trzeba być numer jeden w sondażach jeśli chodzi o opozycję - dodał Dudek.

 

- Jeżeli do końca roku Platforma w wielu sondażach nie zacznie wyprzedzać ruchu Hołowni, będzie można powiedzieć, że powrót Tuska niewiele dał, choć z całą pewnością wstrzymał proces rozpadu PO, który następował pod przywództwem Budki - stwierdził politolog. Dodał, że wątpi w to, że Trzaskowski zrobi rozłam w Platformie.

Wycofanie Trzaskowskiego

Według politologa Rafał Trzaskowski nieco się wycofał. - Widać było smutek w jego oczach, ale to nie jest polityk, który za chwilę ogłosi, że tworzy odrębny ruch. Będziemy raczej obserwować umieranie inicjatyw Trzaskowskiego - stwierdził.

 

Na sierpień zaplanowane jest wydarzenie Campus Polska Przyszłości, organizowane przez ruch Wspólna Polska Rafała Trzaskowskiego.
- Ono na pewno się odbędzie, ale pytanie, czy samorządowcy dalej będą chcieli wspierać Trzaskowskiego, mając do wyboru Tuska - skomentował Dudek.

 

ZOBACZ: Trzaskowski: Stowarzyszenie Ruch Wspólna Polska chce bronić samorządów

 

- Wpływowi prezydenci dużych polskich miast mają wybór, mogą też się wspierać się na ruchu Hołowni - stwierdził politolog. Dodał, że w Polsce jest zapotrzebowanie na nowe twarze w polityce i stąd wzięła się popularność Hołowni.

 

- Trzaskowski zmarnował ten rok, bo niepotrzebnie szedł w kierunku stworzenia nowego ruchu. Przespał czas, kiedy mógł przejąć Platformę - skomentował Dudek. I dodał: - Ten pociąg już odjechał wczoraj, kiedy maszynistą został Donald Tusk.

 

Stwierdził też, że Ruch Wspólna Polska ma być pewnym "przedszkolem Platformy", a jego istnienie nie ma sensu.

Echa sobotnich kongresów

- Donald Tusk nie powiedział niczego nowego, niż wcześniej Schetyna czy Budka, czyli, że PiS jest zły i to jest główny program - stwierdził Antoni Dudek.

 

Ale co w zamian? Tego według politologa Donald Tusk nie powiedział. - Zobaczymy czy istnieje tzw. "efekt Tuska" - dodał.

 

ZOBACZ: Członkowie rodzin polityków PiS nie będą zatrudniani w spółkach Skarbu Państwa

 

Z kolei komentując postanowienie delegatów Kongresu PiS o tym, że współmałżonkowie, dzieci, rodzeństwo oraz rodzice posłów i senatorów PiS nie mogą zasiadać w Radach Nadzorczych spółek Skarbu Państwa ocenił, że zauważenie przez partię nepotyzmu w jej szeregach to dobra diagnoza. Ale ważne jest, co za tym pójdzie.

- Nepotyzm pojawia się zwykle w drugiej kadencji rządów danej partii - dodał politolog. Stwierdził, że jeśli członkowie rodzin posłów i senatorów PiS zaczną odchodzić z wysokich stanowisk w spółkach, będzie to dobry przykład i coś, co może przekonać wahających się wyborców. 

"Erozja obozu władzy"

- W ostatnich miesiącach obserwujemy erozję obozu władzy, który jest jeszcze spójny na poziomie obrony personalnych pozycji ministrów - skomentował Dudek. - Natomiast kiedy przychodzi do uchwalenia trudnej ustawy, okazuje się, że już tej większości nie ma - dodał politolog, komentując obecną sytuację w polskim parlamencie.

 

- W porównaniu z ekspresem legislacyjnym, który obserwowaliśmy w poprzedniej kadencji, teraz mamy mocno opóźniony pociąg osobowy, który się wlecze - stwierdził politolog.

 

ZOBACZ: Polski Ład to "wejście na nowy poziom rozwoju". Premier w portugalskich mediach

 

Według prof. Dudka intencją PiS jest to, by Polski Ład był dla partii nowym otwarciem. - Znaczna część Polaków wie, że my te pieniądze z Unii dostaniemy niezależnie od tego, kto wygra wybory w 2023 roku. Pytanie, czy PiS zdoła przekonać ludzi, że potrafi wydać te pieniądze lepiej od innych - podsumował politolog.

 

Jak stwierdził prof. Dudek, PiS musi znaleźć koalicjanta, by zdobyć głosy niezdecydowanych. - A bycie koalicjantem PiS jest bardzo trudne, czego przed laty doświadczyła Samoobrona i Liga Polskich Rodzin, a teraz doświadczają panowie Ziobro i Gowin - powiedział.

 

- Mówiąc krótko: prezes Kaczyński ma problemy z uwzględnianiem zdania innego niż własne - skwitował.

Popularność Morawieckiego

Podczas niedzielnego posiedzenia Rady Politycznej PiS Mateusz Morawiecki został wybrany na wiceprezesa partii. W ocenie prof. Dudka to ważna polityczna decyzja.

 

ZOBACZ: Mateusz Morawiecki wybrany na wiceprezesa PiS

 

- Z wszystkich wiceprezesów Morawiecki dostał w Radzie Politycznej największe poparcie. Pokazało to jego popularność wewnątrz PiS-u - skomentował politolog.

 

Premier Morawiecki zastąpi na tym stanowisku Adama Lipińskiego, który jesienią odszedł z ugrupowania.

 

hlk/an/Polsat News/Polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie