Ustawa ratyfikacyjna bez poprawek Senatu. Aleksander Pociej przeprosił za pomyłkę

Polska
Ustawa ratyfikacyjna bez poprawek Senatu. Aleksander Pociej przeprosił za pomyłkę
Polsat News
Marszałek Senatu skomentował decyzję izby wyższej ws. ustawy ratyfikacyjnej

- Senat przyjął opinię, w której zawarto wszystko, co w preambule (do ustawy ws. Funduszu Odbudowy) i dużo więcej. Chodzi o oczekiwania senatorów wobec Krajowego Planu Odbudowy - mówił w czwartkowy wieczór marszałek Senatu Tomasz Grodzki. Wystąpił po tym, jak Senat przyjął ustawę ratyfikacyjną bez poprawek. Towarzyszący mu senator Aleksander Pociej przeprosił ponadto za pomyłkę w głosowaniu.

Po kilku głosowaniach senatorowie przyjęli bez poprawek ustawę ratyfikacyjną dotyczącą Funduszu Odbudowy. W czwartek izba miała zdecydować, czy do ustawy wprowadzić preambułę.

 

Senacka poprawka m.in. zobowiązywałaby władze RP, by środki z Funduszu Odbudowy były wydatkowane w oparciu o zasady sprawiedliwości, transparentności i praworządności.

 

ZOBACZ: Senat bez poprawek przyjął ustawę ratyfikacyjną dotyczącą Funduszu Odbudowy

 

Za wprowadzeniem preambuły do ustawy głosowało 49 senatorów. Tyle samo oddało głos było przeciw. Jeden senator wstrzymał się od głosu. Wcześniej senatorowie odrzucili wniosek mniejszości (senatorów PiS), by ustawę przyjąć bez poprawek. W tej sprawie za było 47 senatorów, 49 przeciw, dwóch wstrzymało się od głosu.

 

Grodzki: Senat przyjął opinię. Ona będzie trwała przez dłuższy czas

 

Tego samego dnia o godz. 22:00 konferencję prasową zorganizował marszałek Senatu Tomasz Grodzki. Przekazał, że gdy "opadły emocje" po senackim głosowaniu, tamtejsza większość "zaczyna się zastanawiać, czy nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło".

 

- Zdecydowaną większością czterech głosów przyjął opinię, w której zawarto wszystko, co w preambule i dużo więcej. Chodzi o oczekiwania senatorów wobec Krajowego Planu Odbudowy, tzn. 40 proc. środków do dyspozycji samorządów, większych nakładów na ochronę zdrowia oraz reprezentatywnego składu komisji nadzorującej wydawanie pieniędzy z FO - wyliczył Grodzki.

 

ZOBACZ: Gowin o partii Bielana: nie będzie koalicji Porozumienia z żadnym nowym ugrupowaniem

 

Jego zdaniem, opinia przewiduje też nadzór Najwyższej Izby Kontroli nad dysponowaniem pieniędzmi z Funduszu.

 

- Ta opinia nie będzie istniała do piątku jak preambuła, która zostałaby odrzucona przez Sejm. Będzie funkcjonować przez długi czas w przestrzeni publicznej - uznał marszałek Senatu.

 

Senator KO przeprosił za swój głos

 

Na konferencji przemawiał także Aleksander Pociej, zasiadający w izbie wyższej z ramienia KO. Przeprosił za pomyłkę, którą popełnił w trakcie głosowania. Wyjaśnił, że równocześnie brał udział w posiedzeniu władz Rady Europy, których jest członkiem.

 

- Podejmowaliśmy decyzję dotycząca tego, czy na najbliższym plenarnym posiedzeniu Rady Europy, będziemy mówić na temat porwania samolotu Ryanair i tego wszystkiego, co się później wydarzyło z panem Ramanem Pratasiewiczem na Białorusi. Równoległe głosowania, jak się okazuje, nie zawsze da się pogodzić. Pomyliłem się za co bardzo wszystkich przepraszam - oświadczył.

 

Ubolewanie z powodu wyniku głosowania wyraził też szef senackiego klubu KO Marcin Bosacki.

 

- Też chciałem naszych wyborców i wszystkich obywateli za tą wpadkę przeprosić. Wszystkie procedury w klubie zadziałały. Przypominaliśmy wszystkim o tym głosowaniu, o jego wadze. Niestety nie dopilnowaliśmy wyniku, jednego głosu zabrakło, aby tę poprawkę w formie preambuły wprowadzić - przyznał Bosacki.

 

Ponadto nie głosował senator Leszek Czarnobaj (również KO), któremu miało "zawiesić się połączenie".


WIDEO: Konferencja prasowa marszałka Senatu

  

 

"Nie spoczniemy z misji, którą zarysowaliśmy na tę kadencję"

 

Grodzki dodał, że przyjęty dokument "jest wyrazem tego, że chociaż popełniały błędy, nie spoczniemy z obranej drogi". Jak objaśnił, chodzi o "transparentne" wydawanie pieniędzy z FO, poszanowanie praworządności i sprawienie, by pieniądze z Funduszu dotarły "do każdego Polaka, Polki, gminy, powiatu i województwa".

 

Przypomniał wówczas o Funduszu Inwestycji Lokalnych z którego środki - w jego ocenie - otrzymywali jedynie "ulubieńcy rządzącej partii" w samorządach.

 

Następnie zapewnił, iż Senat "zawsze będzie stał na straży praworządności". - Nie spoczniemy z misji, którą zarysowaliśmy na tę kadencję i której trzymamy się od 1,5 roku - zadeklarował.

 

Senacka opinia: nierespektowanie orzeczeń TSUE narusza praworządność

 

Opinia, o której mówił Grodzki, przedstawia oczekiwania, których wypełnienie - zdaniem senatorów - jest konieczne dla sprawnego, transparentnego, sprawiedliwego i pełnego wykorzystania środków z Instrumentu na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności w Krajowym Planie Odbudowy (KPO).

 

ZOBACZ: Rzecznik Kremla o słowach prezydenta Dudy: bardzo źle odnosimy się do takiej retoryki

 

Jak przypominają senatorowie, Unia Europejska opiera się na takich wartościach, jak poszanowanie godności osoby ludzkiej, wolność, demokracja, równość, państwo prawne, poszanowanie praw człowieka, w tym praw osób należących do mniejszości, tolerancja, sprawiedliwość, solidarność oraz równość kobiet i mężczyzn.

 

Senatorowie podkreślają też, że nierespektowanie i niezrealizowanie orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości UE narusza zasady praworządności i może skutkować zamrożeniem lub utratą środków z Funduszu Odbudowy.

 

Senat przeciw "centralizacji służby zdrowia"

 

Zdaniem parlamentarzystów z izby wyższej, w Krajowym Planie Odbudowy fundusze powinny być przekazywane beneficjentom w formie dotacji na zadania, których charakter jest z natury deficytowy, a środki zwrotne na przedsięwzięcia związane z działalnością gospodarczą, z natury dochodową.

 

Wskazują, że co najmniej 40 proc. środków przeznaczanych dla poszczególnych komponentów KPO powinno znaleźć się w dyspozycji samorządów, a nakłady na ochronę zdrowia i wsparcie kadr medycznych powinny być znacząco zwiększone, aby doprowadzić do "rzeczywistej przebudowy systemu ochrony zdrowia na system nowoczesny, efektywny, przyjazny pacjentowi i odporny na zagrożenia epidemiczne".

 

Senatorowie przeciwstawiają się jednocześnie rządowym planom centralizacji systemu opieki zdrowotnej.

 

Opinia precyzuje także oczekiwania i kompetencje związane z Komitetem Monitorującym KPO. Zdaniem Izby, powinien on być złożony w równych częściach z reprezentatywnych przedstawicieli ministerstw, samorządów oraz organizacji społeczno-gospodarczych, w tym organizacji pozarządowych, pracodawców, związkowych i przedstawicieli uczelni wyższych, wybieranych przez te podmioty według odrębnych przepisów.

 

Senatorowie "za" 16 instytucjami ds. koordynacji KPO

 

Ponadto w składzie Komitetu Monitorującego powinno być po 2 przedstawicieli Sejmu i Senatu. Senatorowie podkreślają też, że konieczne jest jak najszybsze przygotowanie ustawy wdrożeniowej, zawierającej zapisy gwarantujące sprawiedliwy, niewykluczający nikogo, skuteczny i transparentny sposób dystrybucji środków finansowych, ze szczególnym uwzględnieniem obszarów zmarginalizowanych.

 

ZOBACZ: PiS na czele, Polska 2050 Szymona Hołowni przed KO

 

Senat proponuje także powołanie na poziomie regionalnym 16 instytucji koordynujących wdrażanie KPO, odpowiadających za jego transze regionalne.

 

Wiceminister funduszy i polityki regionalnej Waldemar Buda przekonywał w czwartek w Senacie, że projekt opinii Senatu jest niezgodny z prawem oraz porządkiem legislacyjnym, gdyż - jego zdaniem - dotyczy ustawy, którą jeszcze nie zajął się Sejm. - Falandyzacja to mało powiedziane - ocenił.

 

Buda podziękował tym senatorom, którzy zadecydowali o przyjęciu w czwartek bez poprawek ustawy upoważniającej prezydenta do ratyfikacji decyzji RE ws. zasobów własnych UE.

 

Wiceminister podkreślił, że w czwartek Austria ratyfikowała decyzję o zasobach własnych UE, w związku z czym Polska jest ostatnim państwem unijnym, który jeszcze tego nie dokonał.

 

"Można w opinii napisać dowolne rzeczy, ale czy to sensowne?"

 

W debacie nad projektem opinii senatorowie KO podkreślali, że Senat ma prawo do wyrażania opinii w proponowanej formie. Alicja Chybicka (KO) przekonywała, że warto skorzystać z opinii przy pracach nad KPO. Podkreśliła, że Komisja Europejska krytycznie oceniła brak planu konkretnych przedsięwzięć m.in. w ochronie zdrowia.

 

Bogdan Zdrojewski (KO) zaznaczył, że opinie formalnie przyjęte przez Senat są proponowane także dlatego, że - jak mówił - "nie ufamy rządowi". Krzysztof Kwiatkowski (niezrzeszony) przekonywał, żeby wydatkowanie środków z FO sprawdzała Najwyższa Izba Kontroli".

 

ZOBACZ: Gowin: wybór RPO nie jest objęty umową koalicyjną Zjednoczonej Prawicy

 

Senator Jerzy Czerwiński (PiS), który wnioskował o odrzucenie projektu, przyznał, że Senat ma prawo do wyrażania takich opinii w formie uchwały, jednak - jak zaznaczył - nie jest to tekst "wiążący prawnie".

 

- Można w opinii napisać dowolne rzeczy, tylko pytanie jest czy zawsze jest to sensowne. Bo jeśli Senat podejmie uchwałę, że Ziemia jest płaska, to wszyscy ją wyśmieją, ale jeśli Senat podejmie uchwałę, że Ziemia jest prawie okrągła, to też będzie to do wyśmiania, bo tym Senat już teraz się nie powinien zajmować - powiedział.

wka/Polsatnews.pl/PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie