Warzywa jak towar luksusowy. Ceny wyższe nawet o 60 proc.

Polska
Warzywa jak towar luksusowy. Ceny wyższe nawet o 60 proc.
"Raport" Polsat News

Drożyzna na bazarach. Niektóre owoce i warzywa są droższe nawet o 60 proc. w stosunku do cen przed pandemią. W maju za krajową fasolkę szparagową konsumenci musieli zapłacić nawet 70 złotych. Ceny pozostałych warzyw i owoców wcale nie prezentują się lepiej. Jakie są powody takiego wzrostu cen? Materiał "Raportu".

Czereśnie kosztują 35 zł za kilogram, pietruszka około 10 zł, pomidory kupimy po 8 zł. Za truskawki zapłacimy ok. 24 zł. To tylko parę przykładów cen z polskich bazarów. Aby sprawdzić, skąd wynika drożyzna, dziennikarze "Raportu" wybrali się do Bronisz. To tam znajduje się największy rynek rolny w tej części Europy. I to z Bronisz produkty rodzimych farmerów trafiają na stragany, a później na stoły większości Polaków. Ten rynek właściwie dyktuje ceny w całym kraju. 

"Jeśli podaż jest za mała, ceny wzrastają"

- Wpływ na ceny mają koszty produkcji, ale też podaż towaru. Jeżeli jest podaż za mała, to te ceny wzrastają niezależnie od kosztów - tłumaczy "Raportowi" Janusz Byliński, prezes Warszawskiego Rolno-Spożywczego Rynku Hurtowego w Broniszach.
 
 
- Możemy zauważyć, że importowane owoce są droższe niż w roku ubiegłym, również warzywa importowane są lekko droższe. Średnia cena krajowych warzyw wzrosła o ok. 18 proc. - mówi Byliński.

"Stawki wynikały z opóźnienia sezonu"

- Konsumenci narzekają bardzo w maju na drożyznę. Droższe są tak zwane nowalijki, czyli pierwsza tegoroczna produkcja - mówi dziennikarce "Raportu" Paweł Kraciński z Instytutu Ekonomiki, Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.
 
- Tradycyjnie konsumentów zszokowała nasza krajowa fasolka szparagowa, nasi konsumenci musieli zapłacić jeszcze niedawno za nią 50, 60, a nawet 70 zł, a wynikało to z tego, że ta fasolka uprawiana była w tunelach, często podgrzewanych, a te stawki wynikały z opóźnienia sezonu i wyższych kosztów ogrzewania - dodaje.
 
Wideo: Materiał "Raportu"
  

Drogie warzywa plus marża

Hurtowe ceny wzrastają o marżę w warzywniakach. Dziennikarze zapytali klientów, na jakich produktach najbardziej zauważyli różnicę w cenie.
 
- No wszystko zdrożało, tak jak nawet ceny truskawek, ceny zwykłych warzyw, które kupuję na co dzień jednak są wyższe. Ceny jabłek, ceny bananów, wszystko poszło w górę. Ale każdy chce chociaż trochę tego spróbować - mówi pani Bożena, klientka warzywniaka.
 
 
- To wszystko już stabilizuje się, aby pogoda była, bo jak noce chłodne, to wiadomo, że muszą dogrzewać też szklarnie - komentuje Wojciech Plewicki, właściciel warzywniaka.

"Najwięcej zarabiają pośrednicy"

- Najwięcej zarabiają pośrednicy. U nas nie jest dopracowany ten system, żeby był krótki łańcuch dostaw, żeby produkt pokonał jak najkrótszą drogą od producenta do konsumenta - komentuje Anna Domasiewicz, właścicielka gospodarstwa w Mirowicach.
 
Przeciwnego zdania jest Michał Budkiewicz, pośrednik handlu owocami: - Nie wiem, jakie są zarobki producentów. Marża pośredników na pewno nie jest wysoka, szczególnie przy obecnych cenach.

Spadek cen uzależniony od pogody

Eksperci, prognozują, że spadek cen wkrótce nastąpi, ale uzależniony jest on od pogody. 
 
- Szacujemy, że sezon produkcji warzyw i owoców opóźniony jest w tej chwili o trzy tygodnie, a więc te warzywa i owoce przez nas oczekiwane wchodzą na rynek później. Nasze żołądki mają podobną pojemność i więcej nie zjemy. Produkcja warzyw rośnie, dostawy się zwiększają, a więc ceny będą spadać - twierdzi Paweł Kraciński. 
 
kmd/jo/Polsat News
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie