Francja. Atak nożownika przed komendą policji w Rambouillet. Nie żyje kobieta

Świat
Francja. Atak nożownika przed komendą policji w Rambouillet. Nie żyje kobieta
AP
Prezydent Macron: Stefani była policjantką, została zabita na swoim posterunku

Po zabójstwie funkcjonariuszki policji na komisariacie w Rambouillet prezydent Emmanuel Macron napisał na Twitterze: "Naród stoi u boku jej rodziny i współpracowników. Nie zrezygnujemy z walki z islamskim terroryzmem". Napastnik, który miał tunezyjskie obywatelstwo, został zastrzelony. Tuż przed dźgnięciem kobiety krzyknął "Allahu akbar".

Policja zatrzymała w piątek po południu trzy osoby z otoczenia zabójcy policjantki z komisariatu w Rambouillet - podała agencja AFP, powołując się na źródła policyjne.

 

ZOBACZ: Władysławowo. 57-latek wezwał ratowników. Zaczął im grozić samurajskim mieczem

 

Śledczy przeszukali dom 37-letniego nożownika w Rambouillet pod Paryżem, a także dom osoby, która go przyjęła po jego przyjeździe do Francji w 2009 roku.

 

Śledztwo w sprawie zabójstwa policjantki prowadzi prokuratura antyterrorystyczna. Z jej ustaleń wynika, że ostatnią stroną wyświetlaną w telefonie napastnika był film nawiązujący do dżihadu - podały AFP i tygodnik "Le Point".

"Mam wrażenie, że jesteśmy w stanie wojny"

Sprawca zamachu pracował jako dostawca. Jego zezwolenie na pobyt czasowy we Francji było ważne do 25 grudnia 2021 roku – poinformowała stacja BFM TV. Nie był on wcześniej znany policji jako osoba zradykalizowana.

 

ZOBACZ: Brutalne zabójstwo nauczyciela. Macron zapowiada wzmocnienie bezpieczeństwa szkół

 

- Mam wrażenie, że jesteśmy w stanie wojny - mówi dziennikowi "Le Figaro" mieszkanka Rambouillet. - Dziś po południu nie mogłem dojechać do domu, ponieważ wszystko było zamknięte - powiedział gazecie inny mieszkaniec, 86-letni Michel.

 

- Policja kazała mi zostawić samochód i iść do domu. To smutne, co się stało, przypomina mi to wojnę algierską, kiedy widzę te patrole. Nie ma nic gorszego niż wojna, a kiedy widzę, że można tak zabić policjantkę, mam wrażenie, że jesteśmy na wojnie - dodał.

 

- Nie rozumiem, jak takie rzeczy mogą się dziać tutaj, w tak spokojnym mieście jak Rambouillet - zaznaczył 61-letnia Louise.

Była matką dwójki dzieci

Do zdarzenia doszło w piątek około godz. 14:20. 49-latka wracała z przerwy obiadowej. W momencie ataku nożownik krzyczał "Allahu akbar" i zadał ofierze dwa ciosy nożem w szyję. Kobieta zmarła od ran, dusząc się krwią. Nie była uzbrojona. Funkcjonariuszka policji Stephanie M. była matką dwójki dzieci w wieku 13 i 18 lat.

 

Napastnik został obezwładniony przez policjantów na miejscu zdarzenia i zastrzelony. Jego motywy na razie nie są znane. Policyjne źródła potwierdziły, że miał obywatelstwo Tunezji.

 

WIDEO: Akcja służb na miejscu zdarzenia w Rambouillet

  

"Była policjantką. Stephanie została zabita na swoim posterunku policji w Rambouillet. Naród stoi u boku jej rodziny i współpracowników. Nie zrezygnujemy z walki z islamskim terroryzmem". Wcześniej światowe agencje nazywały zamordowaną przez 37-letniego tunezyjskiego nożownika pracownicą administracyjną policji. Miała 49 lat.

 

"Chcę oddać hołd policjantom"

Do Rambouillet przyjechał też premier Francji Jean Castex. Jego zdaniem, "republika właśnie straciła jedną ze swoich codziennych bohaterek w barbarzyńskim geście nieskończonego tchórzostwa". 

 

Premier Castex na miejscu zdarzenia stwierdził, że "nasza determinacja w walce z terroryzmem we wszystkich jego formach jest większa niż kiedykolwiek".

 

ZOBACZ: Zabójstwo nauczyciela we Francji. Uczennica, która go oskarżyła, przyznała się do kłamstwa

 

Szef rządu przypomniał, że podparyski departament Yvelines został już dotknięty atakami na funkcjonariuszy podczas "ohydnego ataku" w Magnanville w 2016 roku (na policjantów) oraz na nauczyciela Samuela Paty’ego, któremu terrorysta obciął głowę za pokazywanie na lekcjach karykatur Mahometa.

 

- W pierwszej kolejności myślę o rodzinie tej funkcjonariuszki policji i wszystkich jej krewnych - podkreślił premier. Szef rządu zapewnił, że wspiera policję we wszystkich jej działaniach. - Chcę oddać hołd policjantom, którzy natychmiast zneutralizowali sprawcę - dodał Castex.

"Nasz kraj trawi rak islamizmu"

Śledztwo w sprawie zamordowania przejęła krajowa prokuratura antyterrorystyczna. Miasto, gdzie do niego doszło, leży w regionie Île-de-France, niecałe 60 kilometrów od stolicy Francji, Paryża. Liczy około 25 tysięcy mieszkańców. Okolice komisariatu są odgrodzone kordonami policji.

 

ZOBACZ: Francja: terrorysta skazany na 24 lata więzienia za planowanie zamachów w 2016 roku

 

- Nasz kraj trawi rak islamizmu - stwierdziła szefowa Zjednoczenia Narodowego Marine Le Pen, która oskarżyła rząd o "nieustanne zaniedbania" i "pobłażliwość" w walce z terroryzmem.

 

Przewodnicząca skrajnie prawicowej partii ponownie zapytała, dlaczego rząd pozwala na przebywanie na terytorium Francji nielegalnych imigrantów i dlaczego służby ich nie wydalają z kraju.

 

- Dopóki rząd nie zmieni swojej polityki, młode kobiety, matki, młodzi mężczyźni i funkcjonariusze będą płakać i ponosić ofiarę - oceniła Le Pen w wywiadzie telefonicznym dla stacji BFM TV.

 

 

wka/ms/PAP/Polsatnews.pl/Reuters
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie