Śnieżny Księżyc. Gdzie obserwować pełnię i jak wpłynie ona na sen?

TechnologieWiktor Kazanecki
Śnieżny Księżyc. Gdzie obserwować pełnię i jak wpłynie ona na sen?
Flickr/gab1230067
W pierwszą weekendową noc na niebie pojawi się Śnieżny Księżyc. Nazwę temu zjawisku nadali Indianie z Ameryki Południowej

Uczeni, astrolodzy i wyznawcy ludowych wierzeń - wszyscy oni mają swoje zdanie o pełniach Księżyca i ich wpływie na nasze życie. Naukowcy chcieli wyjaśnić, jak blask satelity wpływa na sen człowieka. Okazało się, że jest między nimi związek. W nocy z piątku na sobotę możemy obserwować pełnię Śnieżnego Księżyca. Jest on jaśniejszy, a jego powierzchnię dobrze widać gołym okiem.

Pełnia Śnieżnego Księżyca uściśli się na niebie w sobotę, 27 lutego, o godzinie 9:18 rano, jednak najważniejszy jej etap trwać będzie także w poprzedzające wieczór oraz noc. Tak, jak podczas innych pełni, satelita Ziemi znajdzie się po przeciwnej stronie naszej planety od Słońca.

 

Śnieżną nazwę nadali temu zjawisku Indianie z Ameryki Południowej. Wówczas, gdy Srebrny Glob pokazywał się na niebie w całej okazałości, kończyły się im zapasy jedzenia, a jednocześnie nadal żyli w zimowej aurze. Wierzyli więc, że nadejście tej fazy wybudza przyrodę i dzięki temu wkrótce zyskają świeże pożywienie.

 

ZOBACZ: Wyodrębniono materiał DNA mamutów sprzed miliona lat

 

Nie tylko z tego powodu ta pełnia nazywana jest również Głodną. Biorąc pod uwagę tradycję chrześcijańską, czasami objawia się podczas Wielkiego Postu. To okres, gdy wyznawcy tej religii przez 40 dni podejmują się wyrzeczeń, by przygotować się do najważniejszego dla nich święta - Wielkanocy.

 

Warto wyjechać z miasta, by obserwować Śnieżny Księżyc

 

Ponadto Śnieżny Księżyc, za sprawą jego odległości od Ziemi, będzie jaśniejszy niż zazwyczaj, a jego kratery lepiej widoczne gołym okiem - pod warunkiem, że pozwoli na to aura. Redakcja pogody Polsat News spodziewa się, że w piątek i sobotę w całym kraju zaświeci słońce, lecz niekiedy niebo mogą zasłaniać chmury.

 

Aby pierzaści intruzi nie przeszkodzili nam obserwować Księżyca, powinniśmy spoglądać w jego stronę z dala od miast, a więc najlepiej na zaciemnionych, wiejskich obszarach. Gdy to niemożliwe, w mieście wybierzmy takie miejsce, którego nie oświetla wiele latarń. 

 

Nocnym wyprawom może sprzyjać bezsenność. Okazuje się, że przekazywane z ust do ust twierdzenie o wpływie pełni na niemożność zaśnięcia ma swoje podstawy naukowe. Osiem lat temu zespół uczonych z Uniwersytetu w szwajcarskiej Bazylei sprawdził, w jakim stopniu blask Księżyca wpływa na jakość snu.

 

Badacze przez trzy lata monitorowali ponad trzydziestu ochotników podzielonych na dwie grupy wiekowe: 20-31 lat oraz 57-74 lata. Eksperyment wykazał, że gdy Księżyc zwiedzał niebo w całej okazałości, jego uczestnicy spali znacznie gorzej. Działo się tak niezależnie od ich wieku.

 

Księżyc skrócił i spłycił sen badanych

 

Jak przekazali naukowcy, średni czas zasypiania ochotników wydłużył się o pięć minut, a długość ich snu skróciła się o kolejnych kilkanaście, a niekiedy o dwadzieścia. Ponadto ich sen był płytszy; łatwiej wybudzali się np. pod wpływem hałasu czy pragnienia.

 

Wnioski uczonych potwierdzili sami badani w wypełnianych ankietach. Narzekali w nich na niewyspanie oraz zmęczenie. Natomiast gdy sprawdzono reakcje ich organizmów, wyszło, że produkowały mniej melatoniny, a więc hormonu regulującego dobowy rytm funkcjonowania.

 

ZOBACZ: Neandertalskie geny zarówno chronią przed COVID-19, jak i zwiększają zagrożenie

 

Z takimi objawami poddani eksperymentowi mierzyli się nie tylko w trakcie samej pełni, ale i podczas kilku dni, które ją poprzedzały oraz przez kilkadziesiąt godzin po tym, jak satelita "postanowił" się zmniejszać.

 

Badanie nie dowiodło jednak ostatecznie, dlaczego Księżyc zakłóca nasz sen. Wykluczono jednak autosugestię, ponieważ ochotnicy spali w zacienionych oraz cichych pomieszczeniach, a także nie kontrolowali dokładnego przebiegu faz. Ich zdaniem, być może winę ponosi promieniowanie elektromagnetyczne lub oddziaływanie grawitacyjne najbliższego nam ciała niebieskiego.

 

"Winni" przodkowie sprzed wieków

 

Jak temu przeciwdziałać? Pomóc może wypicie kakao, które zawiera magnez wpływający na uspokojenie, a jednocześnie unikać wtedy sycących posiłków.

 

Warto również położyć się wcześniej, by przespać co najmniej siedem godzin, a także przed zaśnięciem nie korzystać ze sprzętów takich jak smartfon czy laptop. Światło, które emitują ich ekrany, nasz organizm interpretuje podobnie jak promienie wysyłane przez Słońce.

 

Powiązaniami między Księżycem a naszym snem zajmował się również pracujący w USA naukowiec Leandro Casiraghi. Jego zdaniem, nocna bezsenność podczas pełni to pozostałości po trybie życia naszych antenatów z odległych wieków.

 

- Starali się czerpać jak najwięcej korzyści z naturalnego światła. Być może byli aktywni w jasne noce tak, by wykorzystać każdą chwilę, kiedy mogli coś zobaczyć - stwierdził uczony z Waszyngtonu.

 

Jego współpracownik, Horacio de la Iglesia, przypomniał, że współcześni ludzie korzystają ze sztucznych źródeł światła, zaburzających tradycyjny miesięczny cykl.

 

- Na jego końcu organizm ludzki był naturalnie przystosowany do krótszego snu i dłuższej aktywności. Znane jest zjawisko light pollution, czyli zanieczyszczenia naszej przestrzeni światłem, które nie wpływa dobrze na jakość naszego snu. Niemniej, jak widać, nadal pozostało nam to przyzwyczajenie z dawnych czasów, dlatego wiele osób może skarżyć się na problemy z zaśnięciem podczas pełni Księżyca - tłumaczył.

 

Księżycową bezsenność tłumaczy też wiedza ludowa

 

Co więcej, podczas Śnieżnego Księżyca możemy odczuwać także inne dolegliwości: nasilające się bóle brzucha, zespół jelita drażliwego czy trudności z komunikacją. Ich genezy, mimo że mówi się o nich od wielu lat, nadal jednoznacznie nie ustali naukowcy, dlatego nie wspominają o nich medyczne podręczniki.

 

ZOBACZ: NASA pokazała niespotykane zdjęcie Wenus

 

O wpływie faz Księżyca na funkcjonowanie organizmu mówią też mądrości ludowe. Zdaniem naszych przodków, światło Srebrnego Globu w pełni budziło demony, czarownice i wampiry, a dodatkowo ludzie są wówczas narażeni na działanie mrocznych sił. Wierzyli także, że pełnie wpływają na nasze nerwy.

 

Według nich, narastają wówczas problemy psychiczne, możemy stawać się się agresywni i rozdrażnieni, ale i wzrasta nasze libido oraz płodność - stąd nazwa "miesiączka", potocznie używana zamiast owulacji, gdyż Księżyc nazywano dawniej "miesiącem".

 

Swoje zdanie mają również astrolodzy. Śnieżny Księżyc pojawia się podczas znaku Panny, co we wróżbiarstwie oznacza, iż wtedy nasze myśli płyną w stronę porządkowania życia, higieny ciała, zdrowia, nauki, a także pracy.

Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie