Brodnica: uciekał przed policją i potrącił funkcjonariuszkę. Padł strzał

Polska
Brodnica: uciekał przed policją i potrącił funkcjonariuszkę. Padł strzał
Zdj. ilustracyjne, fot. Polsat News
Podczas pościgu, kierowca golfa porzucił auto i zaczął uciekać pieszo

Volkswagen najpierw nie zatrzymał się do policyjnej kontroli, a później potrącił policjantkę i uciekł. W międzyczasie funkcjonariusz oddał strzał ostrzegawczy. Policja zatrzymała pasażera auta i zapewnia, że zna tożsamość jego kierowcy. Do tych wydarzeń doszło w Brodnicy (woj. kujawsko-pomorskie).

Do zdarzenia doszło w niedzielę około godziny 18:00. Policjanci z ruchu drogowego Komendy Powiatowej Policji w Brodnicy patrolując okolicę, zwrócili uwagę na Volkswagena Golfa, który gwałtownie ruszył ze stacji paliw i jechał w kierunku obwodnicy. 

 

Funkcjonariusze wysyłali kierującemu świetlne i dźwiękowe sygnały nakazujące zatrzymanie, lecz pojazd zaczął uciekać. 

 

Uszkodził radiowóz i potrącił policjantkę

 

Kilkaset metrów dalej mundurowi zajechali golfowi drogę, ale kierowca nie zatrzymał się i uderzył w radiowóz.

 

ZOBACZ: Lubelskie: zaatakowali kierowcę, bo zwrócił im uwagę. Zajeżdżali drogę, uderzali w szybę

 

Gdy policjantka wysiadła z radiowozu i złapała za klamkę samochodu, mężczyzna wrzucił wsteczny bieg, potrącając funkcjonariuszkę. Po pokonaniu kolejnego odcinka, kierowca wysiadł i zaczął uciekać pieszo. Drugi z funkcjonariuszy, oddał strzał ostrzegawczy.

 

Policja zna tożsamość kierowcy

 

Mundurowi zatrzymali pasażera golfa; 53-latek był nietrzeźwy. Kierowca samochodu nie został jeszcze zatrzymany, policjanci jednak znają jego personalia.

 

ZOBACZ: Samochód wjechał w dwie protestujące kobiety na Mokotowie

 

Jak przekazała polsatnews.pl asp. sztab. Agnieszka Łukaszewska z Komendy Powiatowej Policji w Brodnicy, policjantka z urazem kończyny oraz ogólnymi potłuczeniami trafiła do szpitala, ale opuściła już placówkę.

emi/wka/ polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie