Streaming muzyki. Spór o tantiemy dla artystów

Kultura
Streaming muzyki. Spór o tantiemy dla artystów
pixabay/ zdjęcie ilustracyjne
Czy muzycy dostają godziwe tantiemy za streaming ich utworów? Sprawdzi to brytyjski rząd

Brytyjski rząd chce sprawdzić, czy muzycy dostają godziwe tantiemy za streaming ich utworów. W tym celu przeanalizowane zostaną modele biznesowe takich firm jak: Spotify, Apple Music, Amazon Music i Google Play.

Sprawą w ramach badania "Economics of Music" zajmuje się Komitet ds. Cyfrowych, Kultury, Mediów i Sportu (DCMS) rządu w Londynie. Jego członkowie zauważają, że w 2019 roku streaming muzyki w Wielkiej Brytanii przyniósł ponad miliard funtów dochodu. Jak policzono, artyści otrzymali z tego 13 proc.

 

Narzekają na kryzys

 

Inicjatywa brytyjskiego rządu została z zadowoleniem przyjęta przez różne organizacje z rynku muzycznego, w tym Music Managers Forum, którego członkami jest około 700 menedżerów ze Zjednoczonego Królestwa. Odezwały się także: Akademia Ivors, która reprezentuje autorów piosenek i kompozytorów oraz Związek Muzyków. Te dwie ostanie organizacje wzywają rząd, by przyjrzał się sytuacji, "ponieważ kryzys pokazał, że tantiemy generowane przez streaming są o wiele za niskie".

 

ZOBACZ: #BlackLivesMatter. Spotify promuje czarnoskórych artystów, Grindr usuwa filtr rasowy

 

Wygląda na to, że artyści mogą liczyć na przychylność komitetu DCMS, skoro jego przewodniczący Julian Knight oświadczył, że: "streaming jest rosnącą i ważną częścią przemysłu muzycznego, wnoszącą miliardy do światowego PKB, a jego sukces nie może nastąpić kosztem utalentowanych i mniej znanych artystów".

 

Spotify w opałach

 

Aby przeprowadzić analizę i przygotować raport, komitet DCMS zaprasza do współpracy ekspertów branżowych, artystów i wytwórnie płytowe, a także same platformy streamingowe. Władze Wielkiej Brytanii chcą w ten sposób poznać "dominujące modele biznesowe platform oferujących strumieniowe przesyłanie muzyki".

 

Ponadto planują sprawdzić, jaki jest "ekonomiczny wpływ i długofalowe konsekwencje streamingu na przemysł muzyczny", w tym na artystów, wytwórnie i sklepy muzyczne. Komitet ma zająć się też piractwem w internecie.

 

ZOBACZ: Była żona szefa Amazona rozdała... 1,7 mld dolarów

 

Już od dawna ze strony artystów słychać krytyczne głosy dotyczące głównie Spotify, która to platforma jest jednym z liderów rynku streamingu muzyki.

 

Spotify było na przykład jedną z trzech firm umieszczonych przez turecką Radę Najwyższą Radia i Telewizji (RTÜK) na "czarnej liście" nadających muzykę online bez licencji uzyskanej od państwa. Postanowiono, że Spotify i inne platformy mogą kontynuować działalność na terenie Turcji, jeśli złożą wniosek o zgodę i uiszczą wymaganą opłatę.

 

Tekst powstał we współpracy z portalem Comparic.pl

Jacek Walewski
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie