Warszawa w "żółtej" strefie? Co to oznacza dla mieszkańców

Polska
Warszawa w "żółtej" strefie? Co to oznacza dla mieszkańców
Pixabay/Biedronka102
Stolica trafi do strefy żółtej, gdy w ciągu 14 kolejnych dni łączna liczba zakażeń przekroczy 1066. Obecnie jest to 1206

Wszystko wskazuje na to, że Warszawa trafi do "żółtej" strefy. Będzie to efekt wzrostu zakażeń, który miał miejsce w ciągu ostatnich dwóch tygodni. W środę sanepid poinformował, że w ciągu ostatniej doby liczba osób zakażonych w mieście wzrosła o 148. Rzeczniczka stołecznego ratusza przyznała, że władze "liczą się z możliwością wprowadzenia w Warszawie "żółtej" strefy"

"Wszystko wskazuje na to, że Warszawa trafi do żółtej strefy. Będzie to efekt wzrostu zakażeń, który miał miejsce w ciągu ostatnich dwóch tygodni. W środę stołeczny sanepid poinformował, że w ciągu ostatniej doby liczba osób zakażonych w mieście wzrosła o 148. To najwięcej w ciągu ostatnich dwóch tygodni. We wtorek dobowy przyrost wyniósł 118, a w poniedziałek 75. W sumie od początku epidemii w Warszawie zostało zakażonych 5206 osób" - podała "Rzeczpospolita".

 

ZOBACZ: Koronawirus. Najnowsze informacje z Polski i świata [RELACJA]

 

- Liczymy się z możliwością wprowadzenia w Warszawie "żółtej" strefy - powiedziała w rozmowie z "Rz" Karolina Gałecka, rzeczniczka stołecznego ratusza. Dodała, że "stolica trafi do strefy żółtej, gdy w ciągu 14 kolejnych dni łączna liczba zakażeń przekroczy 1066". Obecnie jest to 1206. 

 

WIDEO: Od soboty w czerwonej strefie może znaleźć się 16 powiatów i miasto Sopot, a w żółtej 28 powiatów i m.in. Gdańsk, Gdynia, Rzeszów, Kielce oraz Szczecin.

  

 

"Czerwone" i "żółte" strefy

 

Resort zdrowia okresowo aktualizuje listę powiatów, w których obowiązują dodatkowe obostrzenia w związku ze wzrostem liczby zakażeń w tych regionach. Lista powstaje na podstawie analiz dynamiki wzrostów zakażeń w ostatnich 14 dniach. Jeśli nowych zachorowań było w tym okresie powyżej 12 na 10 tys. mieszkańców, wtedy powiat trafia do "czerwonej" strefy, a jeśli między 6 a 12 na 10 tys., to do "żółtej".

 

W strefie "czerwonej" obowiązuje obecnie m.in. zakaz organizowania kongresów i targów, działania sanatoriów, wesołych miasteczek i parków rozrywki. W siłowniach określono limit osób – jedna na 10 m kw. W kinach może być 25 proc. publiczności.

 

W kościołach lub w innych obiektach kultu dopuszczalne jest 50 proc. obłożenia budynku, na zewnątrz limit wyniesie 150 osób. Liczba osób biorących udział uroczystościach rodzinnych i w weselach została ograniczona do 50, z wyłączeniem obsługi. Wszędzie w przestrzeni publicznej konieczne będzie zakrywania nosa i ust.

 

ZOBACZ: Nowe obostrzenia. Minister zdrowia o szczegółach

 

W strefie "żółtej" obowiązuje m.in. limit jednej osoby na 4 m kw. w przypadku imprez takich, jak: targi, wystawy, kongresy czy konferencje. W siłowniach jest limit osób – jedna na 7 m kw. W kinach może być 25 proc. publiczności. Liczba osób biorących udział w imprezach rodzinnych nie może przekroczyć 100 osób, z wyłączeniem obsługi.

 

Nowe obostrzenia w strefach

 

Obostrzeń będzie jednak więcej i będą one bardziej rygorystyczne. Zapowiedział to we wtorek minister zdrowia Adam Niedzielski.  

 

- Podstawą sformułowania nowych obostrzeń jest sytuacja pandemiczna, eskalacja liczby zachorowań, ale chcę podkreślić, że nadal zachowujemy logikę interwencji dobranej do skali zjawiska i interwencji punktowej, a nie ogólnokrajowej. Będziemy reagowali w strefach - mówił minister zdrowia.

 

- Patrząc na ścieżkę rozwoju pandemii, będziemy zaostrzali tą politykę strefowo w zależności od liczby zachorowań - podkreślił Adam Niedzielski.

 

Ograniczenie zgromadzeń i wesel:

  • strefa zielona - maksymalnie 100 osób
  • strefa żółta - maksymalnie 75 osób
  • strefa czerwona - maksymalnie 50 osób

W strefie czerwonej - ograniczenie działalności punktów gastronomicznych, pubów i barów - do godz. 22:00.

 

Wprowadzenie obowiązku zasłaniania ust i nosa na wolnym powietrzu nie tylko w "czerwonej", ale też w "żółtej" strefie. - Maseczka jest realnym narzędziem obrony przed koronawirusem w skali ogólnospołecznej – przekonywał minister Niedzielski.

grz/ "Rzeczpospolita", polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie