Informacje o zdrowiu Nawalnego. "Stan bardzo niepokojący"

Świat
Informacje o zdrowiu Nawalnego. "Stan bardzo niepokojący"
Reuters
Nawalny w sobotę rano wylądował w Berlinie, by poddać się leczeniu w tamtejszej klinice

- Stan Aleksieja Nawalnego jest bardzo niepokojący - powiedział w sobotę aktywista Jaka Bizilj, którego fundacja Cinema for Peace zorganizowała przewiezienie opozycjonisty do szpitala w Berlinie.

- Otrzymaliśmy bardzo jasną informację od lekarzy, że gdyby nie było lądowania w Omsku, on (Nawalny - red.) by już nie żył - oznajmił Bizilj.

 

ZOBACZ: Nawalny w Niemczech. Przeszedł pierwsze badania

 

- To nie jest jakieś małe zatrucie, z którym trafia się na 2 tygodnie do szpitala, to poważny atak na życie człowieka - mówił w rozmowie z korespondentem Polsat News w Berlinie Tomaszem Lejmanem.

 

Aktywista podkreślił, że decyzję o podaniu dalszych informacji na temat stanu Nawalnego podejmą lekarze i jego rodzina.

 

ZOBACZ: Nawalny w Niemczech. Przeszedł pierwsze badania

 

Po przylocie do Berlina opozycjonista został przewieziony ambulansem do szpitala Charite, gdzie został poddany leczeniu.

 

 

- Stan Nawalnego był stabilny podczas podróży i lądowania - powiedział Bizilj.

 

W sobotę nad ranem Nawalny został przewieziony karetką, w eskorcie policyjnych radiowozów, ze szpitala w Omsku na miejscowe lotnisko, gdzie czekał na niego wyczarterowany niemiecki samolot medyczny. Na płycie lotniska byli obecni niemieccy i rosyjscy lekarze, a także urzędnicy i policja. Przy Nawalnym była jego żona, Julia.

 

WIDEO: Tomasz Lejman o stanie Aleksieja Nawalnego

  

 

Leczony w berlińskiej klinice

 

Lot do stolicy Niemiec trwał około sześciu godzin. 44-letni Nawalny jest leczony w znanej berlińskiej klinice Charite.

 

ZOBACZ: Co się stało Nawalnemu? Wstępna diagnoza lekarzy z Omska

 

"Dziękuję wszystkim za wsparcie. Walka o życie i zdrowie Aleksieja dopiero się zaczyna i jest wiele do zrobienia. Ale zrobiliśmy już pierwszy krok" - napisała Kira Jarmysz na Twitterze.

 

 

Stan stabilny

 

Początkowo lekarze ze szpitala w Omsku nie zgadzali się na przewiezienie Nawalnego za granicę, zapewniając, że pacjent będzie leczony na miejscu, jednak w piątek wieczorem zmienili zdanie.

 

"Pacjent wykazuje pozytywną dynamikę i jest wystarczająco stabilny", stan jego mózgu jest stabilny - mówił lekarz Anatolij Kaliniczenko.

 

ZOBACZ: Aleksiej Nawalny w śpiączce. Niemcy i Francja oferują pomoc rosyjskiemu opozycjoniście

 

Kaliniczenko powiedział też, że lekarze "ostatecznie wykluczyli" substancję chemiczną, o której wcześniej pisały media, jako że nie wykryto jej w krwi i moczu chorego.

 

Aleksiej Nawalny, jeden z najważniejszych rosyjskich opozycjonistów, został hospitalizowany w czwartek w Omsku na Syberii. Poczuł się źle na pokładzie samolotu lecącego z Tomska do Moskwy i stracił przytomność. Samolot lądował awaryjnie w Omsku. Opozycjonista jest w śpiączce. Jego współpracownicy uważają, że próbowano go otruć.

ac/grz/ PAP, polsatnews.pl, Polsat News
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie