Praca poza parlamentem. Posłowie mogą dorabiać nie informując Kancelarii Sejmu

Polska
Praca poza parlamentem. Posłowie mogą dorabiać nie informując Kancelarii Sejmu
PAP/Wojciech Olkuśnik
Posłowie podczas posiedzenia Sejmu

Posłowie nie muszą już informować Sejmu o dodatkowych umowach-zleceniach i umowach o dzieło. Niezależnie od tego, ile na nich zarobią, dostaną pełne uposażenie parlamentarne - pisze piątkowa "Gazeta Wyborcza".

"Od początku IX [obecnej] kadencji Sejmu RP obowiązują zmienione wnioski w sprawie wypłaty i o przyznanie uposażenia poselskiego" - wskazuje dziennik, przytaczając informację, jaką znaleźli w skrzynkach w środę posłowie.

 

ZOBACZ: Milionowe zadłużenie i zaległe pensje. Pracownicy walczą o swoje pieniądze

 

Z pisma z Kancelarii Sejmu dowiedzieli się, jak podkreśla gazeta, że "z wniosków (...) usunięto zapisy dotyczące informowania przez posłów o prowadzonej aktywności pozaparlamentarnej i uzyskiwanych z tego tytułu dochodach" - czytamy. W związku z tym posłowie nie muszą już informować o dochodach z umowy-zlecenia, umowy o dzieło i na wynajem lokalu - wyjaśnia dziennik.

 

"Wcześniej należało zgłaszać to na piśmie"

 

Jak pisze "GW", zmiana oznacza, że "Prezydium Sejmu, w którym większość ma PiS traci kontrolę nad pracami, które dodatkowo wykonuje każdy poseł". "Wcześniej należało zgłaszać je na piśmie" - przypomina dziennik. Wniosek, jak dodaje, był jawny, podlegał ocenie i mógł zostać odrzucony.

 

ZOBACZ: Majątek Kaczyńskiego. Wiemy ile zaoszczędził

 

Teraz, jak pisze gazeta, z tego obowiązku został tylko zapis, że "o zmianie podjęcia dodatkowych zajęć", takich jak np. wykłady na uczelni, posłowie są zobowiązani "do powiadamiania Marszałka Sejmu" Elżbiety Witek (PiS).

 

Jak wylicza gazeta, poseł dostaje 8 tys. zł brutto pensji miesięcznie, 2,3 tys. zł nieopodatkowanej diety i 11 tys. zł na prowadzenie biura. 

msl/ PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie