Facebook traci miliardy. W tle rasizm, nienawiść i zapowiedzi zmian

Biznes
Facebook traci miliardy. W tle rasizm, nienawiść i zapowiedzi zmian
piqsels
W związku z bojkotem w ciągu jednego dnia społecznościowy gigant stracił ponad 7 mld. dolarów.

Wkrótce Facebook usunie posty nawołujące do nienawiści oraz oznaczy te, które są starsze niż 3 miesiące. Firmy punktują serwis za to, że nie robi wystarczająco dużo, by ograniczyć treści rasistowskie. Kolejni reklamodawcy wycofują swoje kampanie. Po komunikatach m.in. Unilever, przyszedł czas na Coca-Colę oraz Starbucks, ale na nieco innych zasadach. Efekt? Miliardowe straty serwisu.

"A ty co zrobiłbyś z 70 mld dolarów? My wiemy co zrobił Facebook" - piszą twórcy kampanii pod nazwą "Stop Hate for Profit". Zapoczątkowały ją organizacje obywatelskie w związku z tragiczną śmiercią Afroamerykanina George'a Floyda.

 

Jak twierdzą, Facebook pozwolił "na podżeganie do przemocy wobec protestujących walczących o sprawiedliwość rasową w Ameryce w następstwie śmierci George'a Floyda, Breonny Taylor, Tony'ego McDade'a, Ahmaud Arbery, Raysharda Brooksa i wielu innych".

 

ZOBACZ: "Google nie zastąpi nauczycieli, a Facebook przyjaciół". Premier na zakończeniu roku szkolnego

 

Serwis społecznościowy, którego ogromna większość przychodów pochodzi z reklam, zdaniem autorów kampanii "przymyka oczy na rażące tłumienie protestów" i nie robi wystarczająco dużo, by ograniczyć treści rasistowskie.

 

"Twoje zyski nie są tego warte"

 

"Prześlijmy Facebookowi potężny komunikat: twoje zyski nigdy nie będą warte promowania nienawiści, bigoterii, rasizmu, antysemityzmu i przemocy" - apelują aktywiści do właścicieli Facebooka, do którego należy także Instagram i WhatsApp. W ubiegłym roku przychody Facebooka z reklam wyniosły prawie 70 miliardów dolarów.

 

W związku z bojkotem w ciągu jednego dnia społecznościowy gigant stracił ponad 7 mld. dolarów.

 

Wykres cen akcji Facebooka z ostatnich 10 dnihttps://stooq.pl/
Wykres cen akcji Facebooka z ostatnich 10 dni

 

 

Do akcji przyłączyła się już niemal setka reklamodawców. Wśród nich znalazł się Unliever, właściciel m.in. Dove, Axe, Hellmann's, Knorr, Litpon czy Rexona. Firmy North Face, Patagonia i REI w odpowiedzi na apel organizacji na rzecz praw obywatelskich zrezygnowały z zamieszczania reklam w serwisie społecznościowym w lipcu. 

 

Lipiec "bez reklam" i "ludzie ponad zyskami"

 

Firma North Face poinformowała w piątek, że bojkotuje zarówno Facebook, jak i należący do niego Instagram. Marka Recreational Equipment, Inc. (REI) tego samego dnia ogłosiła, że rezygnuje ze wszystkich reklam na Facebooku i Instagramie w lipcu. "Od 82 lat przedkładamy ludzi nad zyski" - stwierdziła.

 

ZOBACZ: #BlackLivesMatter. Spotify promuje czarnoskórych artystów, Grindr usuwa filtr rasowy

 

W niedzielę do bojkotu przyłączyła się Patagonia. Jak dodała, rezygnuje z reklam "co najmniej do końca lipca" i oczekuje na "znaczące działania" ze strony giganta.

 

 

"Głęboko szanujemy decyzję każdej marki i koncentrujemy się na ważnej pracy polegającej na usuwaniu mowy nienawiści i dostarczaniu informacji dotyczących głosowania" - poinformowała Carolyn Everson, wiceprezes ds. marketingu, w oświadczeniu przekazanym mediom.

 

Ogłoszenie w gazecie i szybka reakcja firm

 

Kampania Stop Hate For Profit, którą zorganizowały Liga Antydefamacyjna (ADL), Krajowe Stowarzyszenie na Rzecz Popierania Ludności Kolorowej (NAACP), Color of Change, Common Sense, Free Press i Sleeping Giants, została zainicjowana w środę. Tego dnia ukazało się ogłoszenie w "Los Angeles Times", w którym organizatorzy akcji zaapelowali do firm o niereklamowanie się na Facebooku w lipcu.

 

 

W ogłoszeniu stwierdzili między innymi, że Facebook "pozwolił na podżeganie do przemocy wobec protestujących walczących o sprawiedliwość" po tym, jak zginęli George Floyd, Breonna Taylor, Tony McDade, Ahmaud Arbery, Rayshard Brooks i inni, a także "wzmocnił białych nacjonalistów", włączając do swojego programu sprawdzania faktów "źródła o znanych związkach ekstremistycznych".

 

ZOBACZ: Protesty po śmierci Floyda. Władze zasłaniają i usuwają kolejne pomniki

 

Jak podała agencja AP, organizatorzy kampanii chcą wywrzeć presję społeczną, aby Facebook "przestał generować przychody z nienawistnych treści", zapewnił większe wsparcie ofiarom rasizmu oraz zwiększył bezpieczeństwo grup prywatnych na platformie.

 

Starbucks? Popiera, ale nie do końca

 

Do akcji nie przyłączył się kawowy gigant - Starbucks, który zapowiedział, że będzie dalej korzystał z mediów społecznościowych, ale bez opłacania reklam. Zastrzegł jednak, że nie zrezygnuje z reklam w należącym do Google serwisie YouTube.

 

 

Także Coca-Cola wstrzymuje swoje kampania reklamowe. Akcja ma potrwać przez cały lipiec. James Quincey, prezes spożywczego giganta poinformował w oświadczeniu, że "reklamowa pauza" ma dotyczyć całego świata, nie tylko rynku amerykańskiego.

 

Będą zmiany...

 

W odpowiedzi na ten bojkot, Facebook zapowiedział, że zacznie oznaczać potencjalnie szkodliwe posty. Mark Zuckerberg opublikował oświadczenie, w którym opisał plany na przyszłość. Wśród nich znalazło się m.in. rozszerzenie definicji mowy nienawiści.

 

 

Facebook zapowiedział, że już wkrótce serwis "zwróci uwagę użytkownikowi", gdy ten zamieści artykuł starszy niż 3 miesiące. Ma to pomóc promować aktualne treści.

msl/grz/ BBC, Daily Mail, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!