Koronawirus w Polsce. Nowe zachorowania, kolejne ofiary

Polska
Koronawirus w Polsce. Nowe zachorowania, kolejne ofiary
Polsat News
Do tej pory wyzdrowiało 8 977 pacjentów, u których potwierdzono zakażenie koronawirusem

Badania laboratoryjne potwierdziły zakażenie koronawirusem u kolejnych 219 osób, w tym u 162 osób z woj. śląskiego – podało w sobotę rano Ministerstwo Zdrowia. Łącznie zanotowano dotąd 20 tys. 838 przypadków. Resort podał też, że zmarło kolejne 8 osób, łącznie zanotowano 990 zgonów. Kilkadziesiąt nowych przypadków potwierdzono wśród górników dwóch spółek węglowych.

Nowe przypadki zakażeń zanotowano w województwach: śląskim (162), wielkopolskim (12), dolnośląskim (12), pomorskim (8), świętokrzyskim (8), opolskim (4), zachodniopomorskim (4), małopolskim (3), lubuskim (2), warmińsko-mazurskim (1), lubelskim (1), kujawsko-pomorskim (1) i w podlaskim (1).

 

 

Ministerstwo podało, że zmarło 8 kolejnych chorych na COVID-19. To 84-letni mężczyzna w Łańcucie; 64-letni mężczyzna, 82-letnia kobieta, 78-letnia kobieta i 63-letni mężczyzna w Zgierzu; 87-kobieta w Łodzi; 74-letni mężczyzna i 87-letnia kobieta w Bełchatowie.

 

Resort podał, że wszystkie osoby miały choroby współistniejące.

 

Do tej pory wyzdrowiało 8 977 pacjentów, u których potwierdzono zakażenie koronawirusem. Z powodu COVID-19 w szpitalach przebywa 2 271 chorych, a kwarantanną objęto 80 635 osób.

 

Osoby hospitalizowane nie zawsze są nosicielami koronawirusa lub chorują na COVID-19. Dopiero test, którym są poddawane, daje potwierdzenie, czy są zakażone.

 

Zakażeni górnicy

 

Kilkadziesiąt nowych przypadków koronawirusa potwierdzono minionej doby wśród górników dwóch spółek węglowych. Wzrost liczby zachorowań był mniejszy niż w poprzednich dniach. Ogółem w sobotę rano zakażonych było 3273 górników z kilkunastu kopalń, wobec 3207 osób raportowanych w piątek rano.

 

Górnicy to niespełna połowa spośród prawie 6,8 tys. wszystkich osób zakażonych w woj. śląskim. W sobotę rano śląski sanepid poinformował o potwierdzeniu w regionie (nie tylko w kopalniach) 162 nowych przypadków Sars-CoV-2.

 

Wśród górników największy minionej doby wzrost zachorowań (o 57) potwierdzono w Jastrzębskiej Spółce Węglowej (JSW), gdzie chorują łącznie 1353 osoby, wobec 1296 dobę wcześniej.

 

ZOBACZ: Koronawirus w czeskiej kopalni. 10 polskich górników zakażonych

 

Największe ognisko koronawirusa w JSW to kopalnia Pniówek - wirusa wykryto tam u 1224 pracowników. W kopalni Zofiówka (jedna z dwóch części kopalni Borynia-Zofiówka) zachorowało 113 osób (po korekcie statystyki), w kopalni Jastrzębie-Bzie 9, w kopalni Budryk 4, a w kopalni Borynia 3. Kwarantanną objęto 339 osób. Zarząd spółki zdecydował o przeprowadzeniu badań przesiewowych we wszystkich kopalniach firmy.

 

W ciągu minionej doby nieznacznie wzrosła także liczba potwierdzonych przypadków koronawirusa w kopalniach Polskiej Grupy Górniczej - do soboty potwierdzono zakażenie u 1371 pracowników, wobec 1358 raportowanych dobę wcześniej. 2210 osób przebywa w kwarantannie. W ramach badań przesiewowych od pracowników pobrano ok. 22 tys. wymazów do testów na obecność Sars-CoV-2.

 

ZOBACZ: Premier o koronawirusie na Śląsku: Sytuacja jest opanowana i pod kontrolą. Górnicy wrócą do pracy

 

Najwięcej chorych jest w należących do PGG kopalniach: Jankowice (669), Sośnica (425) i Murcki-Staszic (217). W ostatnich dniach pod kątem SARS-Cov-2 badani byli pracownicy kopalni Bielszowice (jedna z trzech części kopalni Ruda) w Rudze Śląskiej – dotąd potwierdzono tam 33 przypadki koronawirusa, wobec 27 raportowanych dobę wcześniej.

 

Od jednego do kilku przypadków zakażenia potwierdzono także w innych kopalniach i w tzw. ruchach PGG: Marcel, Rydułtowy, Halemba, Ziemowit, Bolesław Śmiały, Mysłowice-Wesoła i w dwóch zakładach spółki.

 

W należącej do spółki Węglokoks Kraj kopalni Bobrek w Bytomiu do soboty rano potwierdzono (po korekcie statystyk) 549 przypadków koronawirusa wśród załogi i pracowników zewnętrznych firm usługowych (73). 23 pracowników wyzdrowiało, 19 objęto kwarantanną.

 

Narodowa kwarantanna

 

W Polsce pierwszy przypadek Covid-19 potwierdzono oficjalnie 4 marca. Od 21 marca obowiązuje w całym kraju stan epidemii ogłoszony przez ministra zdrowia. Wprowadzono wtedy wiele restrykcji związanych z funkcjonowaniem instytucji, placówek, przekraczaniem granic. Od 16 kwietnia obowiązkowe stało się również zasłanianie twarzy - nosa i ust - w przestrzeni publicznej.

 

Służby epidemiologiczne twierdzą, że udało się zatrzymać poziomą transmisję koronawirusa. Dlatego rząd od 20 kwietnia złagodził w Polsce obostrzenia. Zwiększono m.in. liczbę osób, które mogą przebywać w sklepach. Umożliwiono także przemieszczanie się w celach rekreacyjnych. Zlikwidowano godziny dla seniorów w sklepach i urzędach, otwarte zostały centra handlowe.

 

ZOBACZ: 26 Polaków uwięzionych na wycieczkowcu w Hiszpanii. Koronawirus na pokładzie

 

Od poniedziałku w nowym rygorze sanitarnym mogą funkcjonować zakłady fryzjerskie i kosmetyczne oraz restauracje i bary. Częściowy powrót do szkół zaplanowano od 25 maja.

 

Wirus z Chin

 

Zapalenie płuc zwane COVID-19 pojawiło się w Chinach pod koniec 2019 r. Światowa Organizacja Zdrowia 11 marca ogłosiła w związku z tą sytuacją stan pandemii.

 

ZOBACZ: Prezydent Niemiec pogratulował polskim władzom skutecznej walki z epidemią koronawirusa

 

Choroba wywołana przez wirus SARS-CoV-2 objawia się najczęściej gorączką, kaszlem, dusznościami, bólami mięśni i zmęczeniem. W wielu przypadkach choroba kończy się śmiercią, ale u osób młodszych może przebiegać bezobjawowo lub łagodnie. Szczególnie niebezpieczna bywa dla osób starszych wiekiem, osłabionych i cierpiących na inne przewlekłe choroby.

prz/luq/ polsatnews.pl, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze