"Jeżeli naruszyli przepisy, oczekuję kar". Poseł Konfederacji zawiadamia sanepid ws. polityków PiS

Polska
"Jeżeli naruszyli przepisy, oczekuję kar". Poseł Konfederacji zawiadamia sanepid ws. polityków PiS
Polsat News
Poseł Wilk zapowiedział, że złoży zawiadomienie we wtroek

Inspektor Sanitarny powinien zbadać, czy politycy PiS gromadząc się na pl. Piłsudskiego w Warszawie w 10. rocznicę katastrofy smoleńskiej, naruszyli przepisy dot. epidemii - stwierdził poseł Jacek Wilk (Konfederacja). Zapowiedział, że w tej sprawie we wtorek zawiadomi Sanepid.

Poseł był goście "Śniadania w Polsat News", gdzie politycy byli pytani - w kontekście obostrzeń dotyczących epidemii koronawirusa - o wizytę prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego na Cmentarzu Powązkowskim (pomimo zamknięcia nekropolii dla odwiedzających groby) oraz o obchody z udziałem polityków PiS m.in. szefa PiS, premiera Mateusza Morawieckiego, wicepremierów Piotra Glińskiego i Jacka Sasina, marszałek Sejmu Elżbiety Witek, na pl. Piłsudskiego w Warszawie w związku z 10. rocznicą katastrofy smoleńskiej.

 

- Tutaj trzeba po prostu zbadać, czy prawo obowiązuje wszędzie, czy są takie miejsca jak plac Piłsudskiego, które są wyłączone dla określonych osób - stwierdził Wilk.

 

ZOBACZ: Politycy PiS na obchodach rocznicy katastrofy smoleńskiej. Opozycja pyta, policja tłumaczy

 

Wyjaśnił, że od inspekcji sanitarnej będzie oczekiwał odpowiedzi na pytanie, czy politycy PiS naruszyli obowiązujące wszystkich obywateli RP przepisy dotyczące zapobiegania rozprzestrzeniania się epidemii, a jeżeli tak, to będzie oczekiwał wymierzenia kar.

 

Wideo: "Jeżeli naruszyli przepisy, oczekuję kar". Poseł Konfederacji zawiadamia sanepid ws. polityków PiS

  

 

Według niego, to symptomatyczne, że politycy PiS tak ostentacyjnie naruszają procedury dotyczące epidemii w 10. rocznicę katastrofy smoleńskiej, do której - jak mówił Wilk - też doszło w wyniku nieprzestrzegania procedur. - Co by się wydarzyło, gdyby rzeczywiście doszło do zarażenia się w jednym miejscu? Premiera, kilku ministrów konstytucyjnych, faktycznej głowy państwa, europosła i jeszcze paru innych osób? Państwo byłoby sparaliżowane - powiedział.

 

- Polacy obserwując te obrazki z 10 kwietnia zadają sobie proste pytanie: to jest zagrożenie, czy go nie ma? Mamy przestrzegać procedur czy nie? - dodał.

 

"Symboliczne obchody"

 

Odnosząc się do obchodów 10. rocznicy katastrofy smoleńskiej europosłanka PiS Joanna Kopcińska stwierdziła, że były one symboliczne.

 

ZOBACZ: Neumann o "symbolicznej arogancji władzy" 10 kwietnia. Zacytował dawny tweet Dudy

 

- W tę 10. rocznicę - ze względu na epidemię, na warunki, których nikt z nas się nie spodziewał - nie można było w należyty sposób w większej grupie oddać hołdu ofiarom, które zginęły w tym locie (...). Dlatego symboliczne obchody, dlatego złożenie hołdu przez przedstawicieli rządu, dlatego wizyta na - symbolicznym przypomnę - grobie prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, bo właśnie tam, na Starych Powązkach, jest symboliczny grób Lecha Kaczyńskiego - powiedziała Kopcińska.

 

 

ml/ Polsat News, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!