"Po 10 latach los znów mówi do Rzeczpospolitej sprawdzam". Nowacka o rocznicy katastrofy smoleńskiej

Polska
"Po 10 latach los znów mówi do Rzeczpospolitej sprawdzam". Nowacka o rocznicy katastrofy smoleńskiej
Polsat News
Barbara Nowacka gościem "Graffiti"

Bardzo łatwo ze stanu strachu przejść do zabrania nam wolności. To symboliczne, że po dziesięciu latach los mówi znów Rzeczpospolitej "sprawdzam", wtedy nasze instytucje okazały się niewystarczająco silne. Przecież ten samolot nie powinien lecieć ani lądować - mówiła w "Graffiti" przewodnicząca Inicjatywy Polskiej Barbara Nowacka (PO-KO). - I dziś widzimy jak masa procedur zawodzi - dodała.

Dziesięć lat temu, 10 kwietnia 2010 r., w katastrofie samolotu Tu-154M w Smoleńsku zginęło 96 osób - wśród nich była Izabela Jaruga-Nowacka.

 

ZOBACZ: 10. rocznica katastrofy smoleńskiej. "Wszystkich nas po prostu poraziła"

 

- To momenty, które pozbawiają nas przez chwilę sensu istnienia. Przeżywaliśmy to wtedy i teraz wracając do tamtych chwil też widzimy bezsens tamtych wydarzeń i dzisiaj spotęgowany ból - powiedziała Nowacka.

 

Wideo: "Także dziś widzimy jak wiele procedur zawodzi"

 

 

 

Zaznaczyła jednak, że warto pamiętać te dobre, radosne momenty, a nie te, które nas kompletnie rozbijają. - Moja matka była absolutnie fantastycznym człowiekiem. To czyniło ją polityczką, z którą wszyscy chcieli rozmawiać. Ona była w polityce dla sprawy. Robiła wiele odważnych rzeczy - mówiła Nowacka w rozmowie z Piotrem Witwickim.

 

"Sprawiedliwość społeczna jest fundamentem"

 

Prowadzący pytał czy rozmowy z matką ukształtowały ją politycznie. - W moim domu w ogóle rozmawiało się o polityce, ona zawsze była z lewej strony sceny. Bardzo dużo działania na rzecz drugiego człowieka. To na pewno mnie ukształtowało. Tak jak wiele młodych osób przechodzi bunt i wybiera poglądy inne niż rodzice, tak dla mnie absolutnie oczywistym było, że ta sprawiedliwość społeczna jest fundamentem. Myślę, że matka byłaby zadowolona - mówiła przewodnicząca Inicjatywy Polskiej w Polsat News.

 

ZOBACZ: Polacy nie chcą wyborów w maju - ani zwykłych, ani korespondencyjnych

 

- Zamknięto cmentarze, co trochę mnie zdumiewa, bo to przecież duża przestrzeń. Można byłoby wpuszczać ograniczoną liczbę osób. Pójdę, nie umawiając się z nikim, przed tablicę na ścianie Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, którą ufundowali przyjaciele mojej matki. Może spotkam tam kogoś z rodziny, ale staramy się trzymać w izolacji - podkreśliła. 

 

Witwicki pytał, czy nie brakuje jej oficjalnych uroczystości upamiętniających 10. rocznicę katastrofy. - Mnie tych uroczystości nie brakuje z zupełnie innych powodów. Starałam się od wielu lat 10 kwietnia nie włączać telewizora, nie oglądać transmisji z różnych politycznych wydarzeń, gdzie na pamięci budowano politykę - odparła. 

 

"Instytucje okazały się niewystarczająco silne"

 

- Bardzo łatwo dzisiaj ze stanu strachu przejść do zabrania nam wolności. To symboliczne, że po dziesięciu latach los mówi znów do Rzeczpospolitej "sprawdzam", wtedy i przed i po katastrofie, nasze instytucje okazały się niewystarczająco silne. Przecież ten samolot nie powinien lecieć ani lądować, nie powinno być takiego składu na jego pokładzie - mówiła Nowacka.

 

ZOBACZ: Zakupy przed świętami. Sieci handlowe zmieniają godziny pracy

 

Jej zdaniem, także dziś widzimy jak wiele procedur zawodzi. - Zawodzą procedury w służbie zdrowia, jak łatwo przychodzi nadużywanie władzy. Ale jest to też budujące, że wiele osób zdecydowało się zostawać w domu, stara się innym pomagać. Jak kiedyś wyrażana kwiatami, myślami, wewnętrzną żałobą, tak teraz ta solidarność społeczna jest widoczna - powiedziała. 

 

- Wierzę, że kiedyś przyzwoity rząd w Polsce rozliczy głupstwa, na które szły i idą szerokim strumieniem pieniądze, by wspierać Antoniego Macierewicza i jego teorię. Szczególnie teraz, gdy brakuje na rękawice, maseczki, respiratory, my wydajemy pieniądze na fantazje człowieka chorego z nienawiści - powiedziała Nowacka pytana o słowa przewodniczącego komisji smoleńskiej, który wskazał, że zgodnie z opracowywanym przez niego raportem samolot nas Smoleńskiem zniszczyły dwie eksplozje. 

 

Poprzednie odcinki programu można obejrzeć tutaj.

bas/msl/ polsatnews.pl, Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze