Dzieci się nie bawią. "To będzie cały sezon straty"

Polska
Dzieci się nie bawią. "To będzie cały sezon straty"
Pixabay/FeeLona
Dzieci tęsknią za salami zabaw

Na czas epidemi zamknięto kluby dziecięce, centra zabaw i inne miejsca, w których dzieci bawiły się, a rodzice cieszyli się chwilą wolnego czasu. Nie działają też biznesy eventowe. Niektóre przeniosły się do internetu, ale nie mają z tego zysków. - Imprez urodzinowych nie robi się w wakacje, a od września nie wiadomo, jak będzie – mówiła polsatnews.pl właścicielka jednej z firm.

Rozporządzenie ministra zdrowia, wprowadzające w Polsce stan epidemii, w połowie marca wyłączyło z funkcjonowania m.in. firmy zajmujące się "sportem, rozrywką i rekreacją". W ogłoszonym tekście doprecyzowano, że w szczególności chodzi o miejsca spotkań i kluby.

 

Od tego czasu nie mogą zarabiać m.in. sale zabaw dla dzieci. To jedna z dziesiątek branż, którą epidemia dotknęła finansowo, lecz w tym przypadku cierpią nie tylko właściciele, ale też ich goście. Ci najczęściej mają po kilka lat, więc trudno im wytłumaczyć, że z powodu wirusa długo oczekiwana impreza urodzinowa nie może się odbyć.

 

"Zależy nam, aby mimo dużych kosztów utrzymać firmę"

 

W trudnej sytuacji jest m.in. warszawski Smart Kids Planet, edukacyjne centrum zabawy dla dzieci. Koronawirus i ograniczenia wprowadzone w reakcji na epidemię zaskoczyły przedsiębiorstwo pół roku po jego otwarciu.

 

ZOBACZ: "Pandemia wymaga zmiany nawyków". Premier apeluje i publikuje spot

 

- Jesteśmy polską firmą zbudowaną bez wsparcia funduszy publicznych czy korporacyjnego kapitału. Zależy nam na tym, aby mimo dużych kosztów stałych, które ponosimy, mimo wszystko utrzymać centrum i na nowo otworzyć je po zakończonej epidemii – mówiła polsatnews.pl Anna Kejna-Nowak ze Smart Kids Planet.

 

 

Firma tymczasowo przeniosła się na Facebooka, gdzie instruuje, w jaki sposób spędzić czas z dziećmi w domu. – Prowadzenie warsztatów live z kreatywnymi pomysłami na mądrą zabawę było dla nas naturalnym krokiem w obecnej sytuacji. Sami mamy dzieci, pracujemy z nimi zdalnie i wiemy, że nie jest to łatwe - rodzice potrzebują pomocy i inspiracji – dodała Kejna-Nowak.

 

"Wiele słów wsparcia" od klientów

 

Za tą inicjatywą nie idą jednak zyski. Smart Kids Planet udostępnia nagrania za darmo, podobnie jak e-booki z łamigłówkami dla dzieci. Aby jednak nie stracić całkiem przychodów, przedstawiciele firmy zachęcają klientów do kupowania biletów możliwych do zrealizowania w kolejnych miesiącach.

 

- Centrum pozostanie zamknięte na tak długi czas, na jaki będą zamknięte szkoły i przedszkola. Dlatego wystartowaliśmy z akcją #SmartkuWróć. Wejściówki będzie można wykorzystać w dowolnym dniu tygodnia od naszego powrotu do końca 2020 roku – tłumaczyła Kejna-Nowak.

 

Dodała, że stali klienci rozumieją sytuację i wysyłają im "wiele słów wsparcia". - Ogromnie nam miło, jednak przygnębia fakt, że póki co nie możemy spełnić ich oczekiwań. Najważniejsze, abyśmy teraz wszyscy zostali w domach – powiedziała Kejna-Nowak.

 

Zamiast eventów, zajęcia on-line?

 

Podobnie jak Smart Kids Planet, tymczasowo zamknięte zostały wszystkie sale zabaw "Fikołki". – Czekamy, aż wszystko się uspokoi, a koronawirus pójdzie precz. Jeszcze będzie pięknie, wesoło i kolorowo – stwierdzili ich pracownicy w rozmowie z polsatnews.pl. Zapewnili przy tym, że ich firma przetrwa czas epidemii. Na razie swoje działania również przenieśli do internetu.

 

Funkcjonować nie może też przedsiębiorstwo Tuli Duli, które organizowało animacje i eventy dla dzieci. - Myślę, że niestety to będzie cały sezon straty. Imprez urodzinowych raczej nikt nie robi w wakacje, a od września też nie wiadomo, jak będzie – mówiła polsatnews.pl właścicielka Małgorzata Dul.

 

ZOBACZ: Tygrysica zakażona koronawirusem. Zaraziła się od swojego opiekuna

 

Przed pojawieniem się koronawirusa Tuli Duli współpracowało m.in. z centrami zabaw dla dzieci. Gdy te muszą pozostawać zamknięte, nie zarabia też firma zewnętrzna wykonująca dla nich usługi.

 

 

- Myślimy o ciekawej alternatywie zajęć on-line. Mamy nadzieję, że sytuacja niedługo się uspokoi i będziemy mogli spotykać się z dziećmi osobiście – dodała Małgorzata Dul.

 

Polsat News podpowiada, czym zająć dzieci w domu

 

Codziennie o godz. 9:30 Polsat News emituje nowy cykl "Kopernik w domu". Rodzicom, którym kończą się pomysły, jak zorganizować dzieciom czas w domu, podpowiadamy wraz z ekipą z Centrum Nauki Kopernik, jak kreatywnie podejść do sprawy. Tworzymy zabawki, ale również zagłębiamy się w naukę poprzez zabawę. Wszystko z przedmiotów, które każdy z nas ma w domu.

  

wka/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze