Media: podali lek na reumatyzm, dwa tygodnie później chorzy wyszli ze szpitala

Świat
Media: podali lek na reumatyzm, dwa tygodnie później chorzy wyszli ze szpitala
pixabay.com/Bru-nO
Tocilizumab to lek sprzedawany pod nazwą Actemra i stosuje się go przy leczeniu reumatyzmu

- Chińscy naukowcy twierdzą, że 19 z 20 pacjentów z koronawirusem, którym eksperymentalnie podano lek na reumatoidalne zapalenie stawów po dwóch tygodniach od rozpoczęcia leczenia wyszli ze szpitala - podaje "Daily Mail". W obliczu strachu spowodowanego epidemią będziemy publikować dodatkową serię pozytywnych newsów. Będą one oznaczone jako [DOBRA WIADOMOŚĆ].

Tocilizumab to lek sprzedawany pod nazwą Actemra i stosuje się go przy leczeniu reumatyzmu. Jego działanie polega na zmniejszeniu stanu zapalnego.

 

Chińscy lekarze podali go 20 chorym w okresie największego nasilenia epidemii w kraju, 19 pacjentów zostało zwolnionych ze szpitala w ciągu dwóch kolejnych tygodni - informuje "Daily Mail".

 

ZOBACZ: 43 nowe przypadki zakażenia koronawirusem w Polsce

 

Pacjentów, których poddano terapii zdiagnozowano jako poważnych lub krytycznych. Byli leczeni w dwóch niezależnych szpitalach we wschodniej prowincji Anhui w Chinach.

 

Statystyki leczenia

 

Dr Xiaoling Xu stwierdził, że w ciągu kilku dni od rozpoczęcia leczenia temperatura ciała pacjentów wróciła do normy, a wszystkie inne objawy uległy znacznej poprawie. 15 z 20 pacjentów biorących udział w badaniu można było zmniejszyć dawki podawanego tlenu, podczas gdy jeden pacjent został całkowicie odłączony.

 

U siedemnastu pacjentów zauważono spadek liczby białych krwinek, które piątego dnia terapii powróciły do normy u dziesięciu z nich.

 

ZOBACZ: Posłowie w maskach i rękawiczkach. Sejm w czasie koronawirusa

 

Dziewiętnastu pacjentów (95 procent) wypisano po 13 dniach. Badanie wykazało, że pozostały hospitalizowany pacjent wraca do zdrowia. Skany tomografii komputerowej wykazały również znaczące zmniejszenie uszkodzenia płuc w czwartym i piątym dniu terapii.

 

Będą dalsze badania

 

Naukowcy nie porównali jednak Actemry z placebo ani innymi lekami. "Daily Mail" cytuje artykuł opisujący terapię za ChinaXiv, gdzie zamieszczane są nierecenzowane badania naukowe.

 

Rzecznik Roche Karsten Kleine powiedział NBC News, że firma farmaceutyczna "prowadzi aktywne rozmowy z FDA, a także organami i instytucjami rządowymi na całym świecie, aby zainicjować badania kliniczne oceniające bezpieczeństwo i skuteczność Actemra (tocilizumab) do leczenia ciężko chorych pacjentów z COVID-19".

 

Badanie kliniczne rozpoczęte przez firmę biotechnologiczną Genetech, porówna lek z placebo, a jednocześnie ze standardową opieką dla pacjentów z ciężkim zapaleniem płuc COVID-19.

 

"Ewentualne wykorzystanie w przyszłości"

 

Będzie obejmowało około 330 pacjentów w Stanach Zjednoczonych i innych krajach, którzy będą monitorowani przez 60 dni, a rekrutacja rozpocznie się na początku kwietnia. Genentech ogłosił także, że firma dostarcza 10 tys. fiolek tocilizumabu do strategicznego krajowego magazynu USA w celu ewentualnego wykorzystania w przyszłości.

 

Badania w Chinach są w toku. Kraj przetestuje Actemra z kolejnymi 188 pacjentami z koronawirusem, a badanie potrwa do 10 maja. Roche przyznaje, że nie ma danych z badań klinicznych dotyczących bezpieczeństwa lub skuteczności leku przeciwko wirusowi.

 

Włosi też próbują

 

O tym, że we Włoszech będą prowadzone badania nad lekiem, który może okazać się skuteczny w walce z koronawirusem mówiło się także we Włoszech, już w drugim tygodniu marca. Lek był już przetestowany w szpitalu w Neapolu.

 

ZOBACZ: Koronawirus w cieszyńskim Sanepidzie. Zakażonych dziewięciu pracowników

 

Według informacji od neapolitańskich lekarzy pierwsze próby zastosowania lekarstwa o nazwie tocilizumab podanego pacjentom zakażonym koronawirusem przyniosły pozytywne rezultaty.

 

- Rozmawialiśmy z włoską agencją leków Aifa na temat otwarcia protokołu badań na całym terytorium kraju - oświadczył w połowie marca w wywiadzie dla telewizji RAI Ricciardi, który jest członkiem rady wykonawczej Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). - To lekarstwo na reumatoidalne zapalenie stawów, które stosują także Chińczycy - wyjaśnił ekspert.

 

Potrzeba "tygodni, jeśli nie miesięcy"

 

- Aby móc powiedzieć z pewnością, czy jest rzeczywiście skuteczne, trzeba je przetestować na wielu osobach i to na poważnie, nie tylko na dwóch (pacjentach), jak zrobili to koledzy z Neapolu, którzy jednak otworzyli (tym) ważną dyskusję - mówił wówczas doradca włoskiego ministra zdro-wia. Zastrzegł, że na rezultaty trzeba będzie czekać "tygodnie, jeśli nie miesiące".

 

Ponieważ tocilizumab jest już na rynku, organy regulacyjne mogą w krótkim czasie przezna-czyć go do eksperymentów. Urzędnicy ds. zdrowia w Chinach zatwierdzili już Actemra do leczenia pacjentów z uszkodzeniem płuc w wyniku poważnego stanu zapalnego, będącego reakcją organizmu na koronawirusa.

 

Agencja Żywności i Leków (FDA) także dała zielone światło do przeprowadzenia testów na pacjentach w USA.

 

Jak działa lek?

 

Tocilizumab stosuje się w leczeniu osób dorosłych z reumatoidalnym zapaleniem stawów, a także niektórych rodzajów dziecięcego zapalenia stawów. Zwykle jest sprzedawany pod nazwami RoActemra i Actemra, produkowanymi przez szwajcarską firmę farmaceutyczną Roche - informuje "Daily Mail".

 

Jak podaje portal, lek na receptę działa poprzez obniżenie poziomu białka IL-6 w organizmie, którego mają zbyt dużo ludzie z reumatoidalnym zapaleniem stawów lub innymi chorobami auto-immunologicznymi.

 

Niebezpieczne skutki uboczne

 

Eksperci stwierdzili, że FDA powinna natychmiast sprawdzić czy Actemra może także prowadzić do niewydolności i zawałów serca, zapalenia trzustki, udarów mózgu i chorób płuc.

 

ZOBACZ: Szukają towarzysza kwarantanny. W USA zaczyna brakować kotów i psów do adopcji

 

Nazywana "burzą cytokin", odpowiedź immunologiczna organizmu może przerodzić się stan zapalny. Nadreaktywność układu odpornościowego jest uważana za główny czynnik powodujący niewydolność i śmierć narządów u niektórych pacjentów z koronawirusem.

 

"Daily Mail" zwraca uwagę, że nie jest jasne, w jakim stopniu naprawdę ciężkie objawy zapa-lenia płuc obserwowane u krytycznie chorych pacjentów z COVID-19 są spowodowane wirusem lub komplikacjami w odpowiedzi organizmu.

 

Archein ma wspomagań walkę z koronawirusem

 

Pierwszym lekiem ze wskazaniem do leczenia zakażeń koronawirusem jest Arechin. 13 marca Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych wydał dla tego produktu pozytywną decyzję we wspomaganiu walki z koronawirusem.

 

Minister zdrowia Łukasz Szumowski poinformował 19 marca, że resort rozdysponował 6,5 tys. opakowań Arechinu do szpitali zakaźnych.

 

msl/ml/ "Daily Mail", PAP, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze