22. przypadek zakażenia koronawirusem w Polsce

Polska
22. przypadek zakażenia koronawirusem w Polsce
PAP/Aleksander Koźmiński
Potwierdzone wyniki 22. chorego na koronawirusa dotyczą mężczyzny z woj. lubelskiego.

Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 22. potwierdzonym przypadku koronawirusa u chorego. Chodzi o mężczyznę z woj. lubelskiego. - Członek rodziny zakażonego koronawirusem pacjenta jest prawdopodobnie nosicielem; ta osoba zostanie odizolowana - poinformował wojewoda lubelski Lech Sprawka.

- Członek rodziny zakażonego koronawirusem pacjenta w woj. lubelskim jest prawdopodobnie nosicielem; ta osoba zostanie odizolowana - poinformował wojewoda lubelski Lech Sprawka. Rodzina chorego pochodzi z Niedrzwicy Dużej, gdzie podjęto już decyzję o zamknięciu szkół i przedszkoli - podał Sprawka.

 

Sprawka na zwołanej we wtorek wieczorem konferencji poinformował o pierwszym potwierdzonym przypadku koronawirusa w województwie lubelskim. Pacjent jest w wieku między 50 a 60 lat. Trafił do szpitala w Bełżycach.

 

Podkreślił, że lekarz prowadzący, anestezjolog są w stałym kontakcie z ordynatorem oddziału zakaźnego Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 1. - Jeżeli stan zdrowia pacjenta pozwoli, będzie on przetransportowany na oddział zakaźny szpitala PSK 1 - podał.

 

ZOBACZ: "Nie możemy ulec panice". Orędzie prezydenta ws. koronawirusa

 

Wojewoda zastrzegł, że decyzja leży po stronie lekarzy. - Chodzi o to, żeby nie narazić pacjenta, który jest w ciężkim stanie, na niebezpieczeństwo dodatkowe związane z transportem, bo transport musiałby się, oczywiście, odbywać razem z respiratorem" - powiedział.

 

Jak podkreślił "są prowadzone intensywne prace nad wyodrębnieniem osób, które powinny być albo pod nadzorem epidemiologicznym, bądź skierowane do kwarantanny; są ustalane kontakty zarówno samego pacjenta jak i członków jego rodziny". - Możemy przypuszczać, że mogą być źródłem zakażenia innych osób - dodał.

 

- Pacjent w początkowej fazie był przyjęty jako bez podejrzenia koronawirusa, ponieważ pacjent i jego rodzina nie ujawniła możliwego faktu kontaktu z osobą, która przebywała w obszarze zagrożenia" - wyjaśnił. "Wśród trzech pozostałych członków jego rodziny jest osoba, która była we Włoszech, i prawdopodobnie zaraziła tego pacjenta. Pierwotny nosiciel nie ma żadnych objawów od wielu dni - wyjaśnił wojewoda.

 

Rodzina transportowana do Lublina

 

Jak poinformował wojewoda, najbliżsi członkowie rodziny chorego transportowani są do Lublina. - Wśród tych członków rodziny jest prawdopodobnie osoba, która jest nosicielem. Związane to było z jej pobytem na terenie Włoch - powiedział wojewoda. Jak zaznaczył, ta osoba będzie izolowana na oddziale zakaźnym Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 1.

 

Próbki do badania będą pobrane również od dwóch pozostałych członków rodziny chorego.

 

ZOBACZ: Szumowski: troje pacjentów zakażonych koronawirusem jest w poważnym stanie

 

Sprawka zwrócił się z prośbą o niezadawanie pytań na temat personaliów tych osób. Zaznaczył, że rodzina pochodzi z miejscowości Niedrzwica Duża i zapewnił, że jest w stałym kontakcie z jej wójtem Ryszardem Golcem. - Już zostały podjęte pierwsze decyzje: wszystkie szkoły i przedszkola oraz gminny Ośrodek Kultury, Sportu i Rekreacji zostaną zamknięte na pewno do końca tygodnia. O dalszych losach zdecydują wyniki badań członków rodziny - podkreślił wojewoda.

 

O zarażonym informowało wcześniej ministerstwo zdrowia. W poprzednim wpisie potwierdzono 21. przypadek koronawirusa w Polsce - to chora z Wrocławia. "Pacjentka jest młoda, a jej stan jest dobry" - dodano.

Wcześniej we wtorek minister zdrowia Łukasz Szumowski informował o trzech nowych przypadkach zakażenia koronawirusem - jednym w Warszawie i dwóch w Cieszynie.


ZOBACZ: Na uczelniach wyższych odwołane zajęcia, zamknięte biblioteki. Z obawy przed koronawirusem

 

O pierwszym polskim przypadku pacjenta zarażonego wirusem SARS-CoV-2 poinformował 4 marca, czyli w ubiegłą środę. Był to mężczyzna, który przyjechał z Niemiec autokarem. Trafił on do szpitala zakaźnego w Zielonej Górze. Obecnie osoby, u których wykryto tę chorobę przebywają m.in. w placówkach we Wrocławiu, Warszawie, Ostródzie, Szczecinie, Poznaniu, Krakowie.

 

 

Jedną z osób zarażonych koronawirusem jest dowódca generalny rodzajów sił zbrojnych gen. Jarosław Mika, u którego wykryto zakażenie, po tym jak wrócił z Niemiec. "Osoby towarzyszące generałowi poddano kwarantannie. Dowódca czuje się dobrze. Procedury zadziałały, wprowadzono działania mające zminimalizować ryzyko koronawirusa" - poinformowało Ministerstwo Obrony Narodowej na Twitterze.

 

Mecze ekstraklasy bez kibiców, odwołane zajęcia na uczelniach

 

We wtorek premier Mateusz Morawiecki informował, że rząd podjął decyzję o odwołaniu wszystkich imprez masowych w Polsce.

 

Premier podkreślił, że ta decyzja jest zgodna z wytycznymi "ekspertów i epidemiologów", a także Głównego Inspektora Sanitarnego. - Zdecydowaliśmy się na ten krok, który teraz wprowadzają Francja i Niemcy. Francja i Niemcy przyznają, że (w ich przypadku - red.) jest to krok podjęty za późno. My chcemy go wprowadzić na czas - wyjaśnił.

 

ZOBACZ: Mecze ekstraklasy bez kibiców i dziennikarzy. Boniek: to dopiero początek obostrzeń

 

W związku z zagrożeniem epidemiologicznym mecze polskiej ekstraklasy będą do odwołania będą rozgrywane przy pustych trybunach. Jednocześnie kluby otrzymały rekomendację, aby maksymalnie ograniczyć udział w wydarzeniach innych osób, które do tej pory śledziły spotkania. Chodzi m.in. o przedstawicieli mediów. Na szlagierowe spotkanie Lecha Poznań z Legią Warszawa prawdopodobnie zostaną wpuszczeni wyłącznie dziennikarze stacji telewizyjnych. Prezes PZPN Zbigniew Boniek w rozmowie z Polsatem Sport nie wykluczył, że może dojść do całkowitego przerwania rozgrywek.

 

Koronawirus paraliżuje również polskie uczelnie. Na odwołanie zajęć i wykładów dla studentów i doktorantów zdecydowały się władze m.in. Uniwersytetu Warszawskiego, Uniwersytetu Jagiellońskiego i Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

bas/hlk/msl/ polsatnews.pl, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze