Konsekwencje awarii "Czajki". Wielomilionowa kara za nielegalny zrzut ścieków do Wisły

Polska
Konsekwencje awarii "Czajki". Wielomilionowa kara za nielegalny zrzut ścieków do Wisły
Polsat News

Ponad 10,5 mln złotych wyniosła opłata podwyższona, którą Wody Polskie nałożyły na stołeczne MPWiK za nielegalny zrzut ścieków do Wisły po awarii układu przesyłowego. Koszty musi ponieść MPWiK i nie mogą być one w żaden sposób przerzucone na mieszkańców - podkreślają Wody Polskie. Rzecznik MPWiK zaznaczył, że pismo podlega analizie i jest za wcześnie, aby odpowiedzieć, czy zostanie zareklamowane.

Państwowe Gospodarstwo Wodne "Wody Polskie" informację o podwyższonej opłacie dla Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Warszawie wystawiły w czwartek. To pokłosie zrzutu ścieków do Wisły po awarii układu przesyłającego nieczystości do oczyszczalni "Czajka", do której doszło w zeszłym roku.

 

Kwota, jaką Wody Polskie naliczyły na MPWiK, wynosi 10 501 540 zł. "W ocenie Wód Polskich oraz organów ochrony środowiska wystąpił zrzut nieoczyszczonych ścieków do rzeki Wisły bez wymaganego pozwolenia wodnoprawnego. MPWiK przysługuje prawo do wniesienia reklamacji w terminie 14 dni" - poinformowano w komunikacie.

 

ZOBACZ: Rozpoczął się demontaż awaryjnego rurociągu do oczyszczalni Czajka

 

"Koszty opłaty podwyższonej musi ponieść MPWiK i nie mogą być one w żaden sposób przerzucone na mieszkańców. Zgodnie z ustawą o Zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i odprowadzania ścieków, tego rodzaju koszty spółek wodno-kanalizacyjnych są niekwalifikowalne i nie mogą być wliczane w opłaty za wodę i ścieki" - podkreśliły Wody Polskie.

 

Rzecznik warszawskich wodociągów potwierdził w czwartek, że takie pismo wpłynęło i obecnie jest przedmiotem analizy. MPWiK przysługuje prawo do wniesienia reklamacji w terminie 14 dni, jednak - jak zaznaczył Smółka - na taką odpowiedź jest za wcześnie. - Mogę jedynie zapewnić, że MPWiK będzie w tej sprawie podejmować decyzje w ramach obowiązującego prawa - przekazał.

 

3 tys. litrów nieczystości na sekundę

 

MPWiK zrzut ścieków z części lewobrzeżnej Warszawy do Wisły rozpoczęło 28 sierpnia ub. r., kiedy awarii uległ drugi rurociąg układu przesyłowego. Dzień wcześniej zepsuł się pierwszy. Do rzeki trafiało 3 tys. litrów nieczystości na sekundę.

 

ZOBACZ: MPWiK: kolektor odprowadzający ścieki do "Czajki" działa prawidłowo

 

W reakcji na awarię premier Mateusz Morawiecki podjął decyzję o budowie tymczasowego rurociągu, którym ścieki płynęły do oczyszczalni od 9 września. 14 września bypass osiągnął stuprocentową wydajność. W czasie, gdy działał tymczasowy rurociąg, na zlecenie MPWiK naprawiono kolektory. Od 16 listopada ścieki do "Czajki" znów płyną w układzie przesyłowym pod dnem rzeki.

 

MPWiK wskazuje, że "ilość wprowadzonych do Wisły ścieków stanowiła ok. 1 proc. całkowitego przepływu wody w rzece". "Prowadzony monitoring wskazał także, że zrzut ścieków powodował jedynie lokalne i przejściowe pogorszenie jakości wody" - dodaje.

msl/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze