Wałęsa nazwał Ziobrę "chłoptasiem". Kanthak: przypomina mi to wpisy Stonogi

Polska
Wałęsa nazwał Ziobrę "chłoptasiem". Kanthak: przypomina mi to wpisy Stonogi
Polsat News
Goście programu "Wydarzenia i Opinie" skomentowali wpis Lecha Wałęsy

Lech Wałęsa opublikował w mediach społecznościowych wpis odnoszący się do Zbigniewa Ziobry. Były prezydent nazwał w nim ministra sprawiedliwości "chłoptasiem". Według Jana Kanthaka z Solidarnej Polski, "wpisy Wałęsy coraz częściej przypominają wpisy Zbigniewa Stonogi".

W swoim wpisie na Facebooku Lech Wałęsa nawiązuje do pisma, które miał dostać od Zbigniewa Ziobry. "Informuje Pan mnie w tym piśmie, że zamierza Pan zmienić moje wygrane wyroki sądowe na moje przegrane. Jeśli można uznać to za groźby czy straszenie to odpowiadam Panu: chłoptasiu, nie ze mną te numery" - napisał były prezydent.

 

W dalszej części wpisu Wałęsa przypomina, że w jego politycznym życiu "wielokrotnie próbowano podobnych metod" i wraca do czasów swojego internowania po wprowadzeniu stanu wojennego. "Po około dwóch miesiącach makabrycznych, nieskutecznych prób złamania mnie, wręczono mi dokumenty internowania i jednocześnie pierwsze próby podrobionych dokumentów o mojej rzekomej współpracy SB-ecy zawieźli i wręczyli internowanej P. Walentynowicz" - czytamy.

 

"Pan mnie nie pokona"

 

Wałęsa stwierdził również, że "w stosunku do niego osobiście nie używano tej argumentacji tylko dlatego, że te organy dobrze wiedziały, że nigdy nie było jego zgody na współpracę".

 

"Te metody ich gra i przekonywania były używane, kierowane tylko dla/do Was by siać zamęt i podważać moje sterowanie w kierunku wolności. W okresie tych dwóch miesięcy internowania odmówiłem jakichkolwiek rozmów z ludźmi z SB, milicji, a także z wicepremierem Rakowskim, zgłaszając by te informacje przekazywali wszystkim chętnym z dodaniem mojej prośby by ich zrzucano ze schodów, z tego co wiem było to przekazywane dosłownie. Już tylko z tego widać że komuna nie dała rady pokonać mnie wszelkimi metodami. A na koniec przypominam że ja, tylko ja ! nie pozwoliłem by Kiszczak został premierem wystawionym już przez Gen. Jaruzelskiego" - stwierdza Wałęsa.

 

ZOBACZ: Były prezydent: "Po wyborach z taczkami jadę po Kaczyńskiego"

 

Na koniec były prezydent zwrócił się do Zbigniewa Ziobry, który wg. niego "niszczy dorobek polskiej wolności". "Na koniec informuję Pana, że i Pan mnie nie pokona choć metody ma Pan gorsze od Komuny. Aby było wszystko jasne P. Ziobro; moim zdaniem Pan niszczy Solidarność i jej zdobycze pod moim przewodnictwem. Pan niszczy dorobek Polskiej Wolności. Dlatego oświadczam Panu że nie będzie nigdy mojej zgody za żadną cenę! Odmawiam więc stawiania się na każde wezwania Pana i podległych Panu służb w tych sprawach, przy siłowym doprowadzeniu nawet nie podam nazwiska czy daty urodzenia" - napisał były prezydent.

 

 

W swoim wpisie Lech Wałęsa nie poinformował jednak o jakie konkretnie pismo chodzi, ani jakich wyroków miałoby dotyczyć.

 

Do sprawy odnieśli się goście "Wydarzeń i Opinii" w Polsat News. Jan Kanthak z Solidarnej Polski stwierdził, że "nie wie o co chodzi" byłemu prezydentowi.   

 

  

 

- Trudno oczekiwać żebym wiedział o co chodzi Lechowi Wałęsie, bo często nie wiem co ma na myśli pisząc swoje wpisy w mediach społecznościowych - powiedział polityk. - Coraz częściej te wpisy przypominają wpisy Zbigniewa Stonogi, co nie za dobrze świadczy o Wałęsie - dodał. 

 

ZOBACZ: Zbigniew S. usłyszał 188 zarzutów. Miał grozić matce ministra Ziobry

 

Poseł przypomniał jednocześnie, że "Zbigniew Ziobro jest prokuratorem generalnym, więc jak już to może oskarżać, a nie zmieniać wyroki". - Nie ma kompetencji, żeby wpływać na orzeczenia sądu. To jest kompletnie pozbawione sensu. Mogę powiedzieć z 99 proc. pewnością, że minister Ziobro nie kierował żadnego pisma do Lecha Wałęsy - przekazał. 

 

Monika Rosa z Koalicji Obywatelskiej stwierdziła, że "nie zna sprawy i nie wie o jakie pismo chodzi". - Natomiast to, że Zbigniew Ziobro chce wpływać na wyroki sądów, na obsady sądów, to nie jest dla mnie żadna niespodzianka - powiedziała posłanka.

 

Dotychczasowe odcinki programu można obejrzeć tutaj.

prz/dk/ml/ Polsat News, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!