Katastrofa śmigłowca Kobego Bryanta. Nowe nagranie

Świat
Katastrofa śmigłowca Kobego Bryanta. Nowe nagranie
AP/Twitter/CBS Evening News
Trwają przygotowania do pogrzebu wszystkich ofiar katastrofy

Na miejscu, tuż po katastrofie śmigłowca, w której zginął Kobe Bryant, był Michael Dyer. Jeżdżąc po okolicy rowerem nagrał wideo, na którym widać, jak maszyna płonie rozbita na wiele części. Film pokazała jedna z amerykańskich stacji telewizyjnych.

Do katastrofy Sikorsky S-76B doszło pod koniec stycznia w Calabasas, 65 km na północny-zachód od Los Angeles. W wypadku zginęło dziewięć osób, czyli wszyscy którzy znajdowali się na pokładzie. 

 

ZOBACZ: "Mój mózg odrzuca to, że odeszli". Żona Koby'ego Bryanta o żałobie

 

Maszyna płonęła

 

Amerykańska telewizja pokazała nowe nagranie z chwili tuż po katastrofie samolotu. Widać na nim, jak maszyna płonie. 

 

 

Film nagrał Michael Dyer, który razem ze znajomym w czasie katastrofy był na przejażdżce rowerowej. Jak relacjonuje, słyszał, że maszyna leci nisko, ale nie widział jej w gęstej mgle. Kiedy samolot się rozbił, dym i zapach płonącego paliwa był tak duszący, że ciężko było złapać oddech. 

 

Dyer z towarzyszącą mu osobą pojechał na miejsce zdarzenia, ale kiedy zobaczyli wrak, od razu pomyśleli, że nikt nie przeżył katastrofy. 

 

Przygotowania do pogrzebu

 

W katastrofie zginął pięciokrotny mistrz ligi NBA z Los Angeles Lakers (2000-2002, 2009-2010) i dwukrotny mistrz olimpijski z reprezentacją USA (2008 i 2012) Kobe Bryant, jego 13-letnia córka Gianna oraz siedmioro innych pasażerów.

 

ZOBACZ: Rodzina Bryanta zabiera głos pierwszy raz od tragedii. "Jesteśmy zdruzgotani"

 

Trwają przygotowania do pogrzebu wszystkich ofiar katastrofy. Ich pożegnanie odbędzie się 24 lutego w hali Staples Center w LA. To właśnie w niej swoje spotkania dla Los Angeles Lakers rozgrywał Bryant.

pgo/msl/ polsatnews.pl, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze