Przykleił sobie brodę i napadł na znajomego. Zapomniał o czymś bardzo ważnym

Polska
Przykleił sobie brodę i napadł na znajomego. Zapomniał o czymś bardzo ważnym
Komenda Rejonowa Policji VI Warszawa
Mężczyzna użył sztucznej brody i okularów. Myślał, że ofiara go nie pozna

Policjanci zatrzymali 34-latka, który z pistoletem pneumatycznym poszedł do mieszkania znajomego i zażądał 100 tys. zł. Mężczyzna, by nie zostać rozpoznanym, założył okulary i przykleił sobie sztuczny zarost. Wziął ze sobą również taśmy, by skrępować ofiarę, jednak... dał się rozpoznać po głosie.

Jak poinformowała w środę policja, sprawca przygotowywał się do rozboju. Zostawił kamerę na korytarzu, aby obserwować, kto wchodzi i wychodzi z mieszkania. Miał też przy sobie opaski zaciskowe i taśmy do skrępowania przyszłej ofiary.

 

Żądał 100 tys. złotych

 

Kiedy mieszkaniec Pragi-Północ otworzył mu drzwi, zauważył, że napastnik trzyma w ręku pistolet pneumatyczny do złudzenia przypominający ostrą broń.

 

ZOBACZ: Biskup w przebraniu. Sprawdzał jak ludzie traktują ubogich

 

Pomiędzy mężczyznami doszło do szarpaniny, w trakcie której przestępca uderzył swoją ofiarę w głowę. Padły również strzały, a 34-latek zażądał wydania 100 tysięcy złotych.

 

WIDEO: Zatrzymanie 34-latka, który ucharakteryzowany napadł na znajomego

 

  

 

Długo się nie ukrywał

 

- Po tych słowach zgłaszający rozpoznał głos mężczyzny i zauważył, że ma on przyczepiony sztuczny zarost. Okazało się, że mężczyźni wcześniej pracowali razem - powiedziała sierż. szt. Irmina Sulich z Komendy Rejonowej Policji VI. Wtedy zdemaskowany napastnik uciekł.

 

ZOBACZ: Wyrwała włos, kazała splunąć za siebie. Pozbawiła pieniędzy, a nie klątwy

 

Śledczy szybko wpadli na jego trop. Został zatrzymany tego samego dnia w Żukowie (pow. sochaczewski, woj. mazowieckie). 34-latek usłyszał zarzut dokonania rozboju z użyciem niebezpiecznego przedmiotu w postaci pistoletu pneumatycznego.

 

Sąd zastosował wobec niego dozór policyjny oraz zakaz zbliżania się do pokrzywdzonego. Za to przestępstwo grozi mu kara więzienia nie krótsza niż 3 lata.

wka/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze