Szwedzi zamykają islamską szkołę. Ryzyko "radykalizacji dzieci"

Świat
Szwedzi zamykają islamską szkołę. Ryzyko "radykalizacji dzieci"
Google Street View

Szkoła Safirskolan w Göteborgu, wcześniej nazywana Vetenskapsskolan, została pozbawiona licencji przez Inspektorat Szkolny. Decyzję podjęto w obawie, iż uczniowie są poddawani zbyt dużym wpływom ideologii muzułmańskiej, a w efekcie radykalizacji. Wpływ na cofnięcie zgody na działalność miał również fakt aresztowania w maju dyrektora placówki przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego (Säpo).

Abdela Nassera el Nadi, głównego mentora szkoły Vetenskapskolan w Göteborgu, aresztowano za salafizm (ruch religijno-polityczny w łonie islamu sunnickiego postulujący odrodzenie islamu przez powrót do jego pierwotnych źródeł) oraz powiązania z trzema radykalnymi imamami, którzy zostali aresztowani na początku maja. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego (Säpo) uznała, że stanowi on zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego.

 

ZOBACZ: Szwedzi przez ponad rok podawali nieprawdziwe dane o bezrobociu. Fałszowano ankiety

Nowy dyrektor, stare poglądy

 

Islamska szkoła zmieniła nazwę na Safirskolan i znalazła nowego dyrektora, ale Inspektorat Szkolny wspólnie z Säpo uznał, że jest on zbyt blisko związany z el Nadim. 

 

- Ustaliliśmy, że nowy dyrektor ma podobne poglądy dotyczące islamu, jak jego poprzednik - mówił prawnik Johan Kylenfelt. 

 

ZOBACZ: Szwedzki neonazista wydalony z Polski. Przyjechał na szkolenie paramilitarne

 

W decyzji wydanej przez Inspektorat, a opublikowanej przez szwedzkie media, cytowano opinię Säpo, w której agenci stwierdzili, iż dzieci w szkole narażone są na radykalizację i mogą być rekrutowane przez radykalnych islamistów, a w konsekwencji stać się narzędziami w rękach Państwa Islamskiego.

 

Nauczyciele wrócili z wojny w Syrii

 

Już po aresztowaniu Abdela Nassera el Nadi szwedzcy dziennikarze ujawnili, że w szkole z dziećmi i młodzieżą pracowały cztery osoby, które wróciły z wojny w Syrii. Dwie z nich - kobiety - mieszkały ze swoimi rodzinami w obszarze kontrolowanym przez terrorystów. Dwaj mężczyźni przebywali w Syrii tuż przed tym, jak ISIS ustanowiło "kalifat". W szkole pracowało też siedem innych osób związanych z ekstremistycznymi środowiskami.

 

ZOBACZ: Szwecja chce usunąć ze szkół hymn narodowy. "Aby uniknąć przeciążenia programu szczegółami"

 

Dziennikarze śledczy wykazali również, że na konto dyrektora szkoły przelewano miliony koron z kont zagranicznych - na Malcie i w Arabii Saudyjskiej.

 

Inspektorat Szkolny przeprowadzał kontrolę działalności szkoły już w 2017 i w 2018 r. Stwierdzono wówczas kilka niedociągnięć, wśród których wymieniano: "wzmacnianie tradycyjnych wzorców płci" oraz nauczanie "w dziedzinie sportu i zdrowia oraz w obszarze seksu" przez osoby do tego nieuprawnione, nie posiadające odpowiedniego wykształcenia. 

grz/ml/ "Nyheter Idag", polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze