Protest kontrolerów lotów na warszawskim lotnisku [WIDEO]

Polska
Protest kontrolerów lotów na warszawskim lotnisku [WIDEO]
Polsat News
Od niedzieli na wieży kontroli lotów Portu Lotniczego Warszawa-Okęcie nie ma kierownika zmiany

Związkowcy twierdzą, że ich przełożeni próbowali w poniedziałek wręczyć wypowiedzenie szefowi Związku Zawodowego Kontrolerów Lotniska Warszawa. Ich zdaniem miało dojść do przepychanki. W pomieszczeniach wieży kontroli lotów są kontrolerzy, którzy nie zgadzają się ze zmianami. Polska Agencja Żeglugi Powietrznej poinformowała, że bezpieczeństwo operacji na lotniskach w Polsce jest zapewnione.

Według informacji Polsat News, kontrolerzy obawiają się o właściwe przygotowanie do pracy. Ponadto podkreślają, że w ich miejscu pracy panuje niekorzystna atmosfera oraz, że ostatnio doświadczyli "wielu stresów". Zdaniem kontrolerów w takich warunkach łatwo popełnić błąd, który mógłby zakończyć się katastrofą lotniczą. Decyzja o eskalacji protestu kontrolerów mogłaby spowodować paraliż największego polskiego lotniska.

 

Polska Agencja Żeglugi Powietrznej zapewnia, że dba o bezpieczeństwo operacji lotniczych. - Kierownictwo PAŻP pozostaje w stałym kontakcie ze wszystkimi służbami zapewniającymi bezpieczeństwo w kraju - dodał rzecznik agencji Paweł Łukaszewicz.

 

Kontrolerzy nie chcą zmian

 

Związek Zawodowy Kontrolerów Lotniska Warszawa od września skarży się na nowego kierownika, związkowcy wysyłali pisma do Urzędu Lotnictwa Cywilnego, do ministerstwa infrastruktury, a w zeszłym tygodniu do premiera.

 

Od niedzieli na wieży nie ma kierownika zmiany - była to dodatkowo płatna funkcja, której obecnie, w ramach protestu, nikt nie pełni.

 

WIDEO: Oświadczenie protestujących.

 

  

 

ZOBACZ: Dwa awaryjne lądowania samolotów na Okęciu. W jednej z maszyn płonął silnik [WIDEO]

 

- Nie ma zgody, żeby zmieniać dotychczasowy system pracy, system dyżurów. Kontrolerzy muszą być wypoczęci. Ten system, który jest, działa dobrze, a jego zmiana jest fatalnym pomysłem. Nie ma żadnego uzasadnienia merytorycznego dla wprowadzanych zmian - powiedział Polsat News prawnik Piotr Wujec, który jest pełnomocnikiem Związku Zawodowego Kontrolerów Ruchu Lotniczego Warszawa.

 

Pracownicy, którzy nie pełnili służby, przyjechali w poniedziałek do pracy i zebrali się pomieszczeniach wieży kontroli lotów. Przebywają w sali wypoczynkowej.

 

Portal polsatnews.pl dowiedział się, że z pracownikami rozmawia Janusz Janiszewski p.o. prezesa Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej.

 

W Polsce jest około 570 kontrolerów ruchu lotniczego. W Warszawie pracują kontrolerzy zbliżania, obszaru i wieżowi. Protestują ci ostatni. Według PAŻP 33 z nich złożyło w proteście oświadczenia o rezygnacji z funkcji. Chodzi o sytuację, gdy np. senior kontroler chce zrezygnować z funkcji i pracować jako zwykły kontroler.

 

Załoga skarży się na stresy

 

- Sytuacja na warszawskiej wieży jest napięta z przyczyn niezależnych od kontrolerów ruchu lotniczego. Kilka miesięcy temu jako kierownika warszawskiej wieży prezes Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej ustanowił kontrolera zbliżania, czyli z innej jednostki organizacyjnej. Ten kierownik w ciągu kilku miesięcy wygenerował wiele stresów po stronie kontrolerów ruchu lotniczego, wiele konfliktów - powiedział Piotr Wujec.


Według niego 27 listopada zostało skierowane wystąpienie z żądaniami do prezesa PAŻP. Kontrolerzy liczyli, że prezes agencji podejmie z nimi rozmowy w minioną niedzielę.

 

- Czekaliśmy cały dzień do godz. 24 - powiedział Piotr Wujec. Rozmowy nie zostały podjęte. - W związku z tym zawiadomiliśmy o zaistnieniu sporu zbiorowego - powiedział prawnik.

 

"W dniu 27 listopada 2019 roku do pracodawcy wpłynęło pismo jednej z kilkunastu działających w Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej organizacji związkowych z żądaniami w trybie ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Pracodawca zgodnie z obowiązującymi przepisami natychmiast zgłosił spór do Państwowej Inspekcji Pracy oraz zaprosił tę organizację związkową do rozmów na dzień 9 grudnia 2019 roku" - poinformował w oświadczeniu Paweł Łukaszewicz, rzecznik prasowy PAŻP.

 

"Pracodawca przekazał w poniedziałek 2 grudnia informację pracownikom o woli dialogu z każdym pracownikiem" - dodał Łukaszewicz.

 

Powiadamiają premiera w skardze

 

Zdaniem prawnika związkowców w niedzielę miały miejsce zdarzenia, które wzbudziły niepokój kontrolerów o bezpieczeństwo całego ruchu lotniczego.

 

- Powiadomiliśmy o tym pana premiera Mateusza Morawieckiego w specjalnej skardze. Dopiero dziś otrzymaliśmy odpowiedź pracodawcy, który moim zdaniem uchylił się od odpowiedzi na wiele naszych pytań. Kontrolerów ruchu lotniczego niepokoi złe zarządzanie - powiedział Wujec.

 

ZOBACZ: Będzie mniej pociągów na Lotnisko Chopina. Kolejarze zaplanowali remont

 

- Przewodniczący związku kontrolerów lotniska warszawa Marcin Jaracz przyszedł do pracy na 16:30. Gdy był na dole został zaczepiony przez kilka osób z kierownictwa PAŻP, kierownika wieży, prawników, ochroniarzy i jeszcze nie wiadomo kogo, starano mu się wręczyć dyscyplinarne wypowiedzenie - twierdzi Piotr Wujec.

 

Jak twierdzi zaalarmowano innych kontrolerów ze związku. - Zjechali się na wieżę i teraz tu siedzą - powiedział Wujec.

 

- Kontrolerzy czują lęk, boją się kierownika, boją się wyjść z tej wieży - dodał prawnik.

 

WIDEO: Relacja reporterki Polsat News.

 

  

 

PAŻP: część pracowników złożyła wypowiedzenia

 

"Pracodawca informuje, że nie składał w dniu 2 grudnia 2019 roku (poniedziałek - red.) jakichkolwiek oświadczeń w przedmiocie wypowiadania lub rozwiązywania umów o pracę" - poinformował Paweł Łukaszewicz.

 

Rzecznik PAŻP zwrócił także uwagę, że "w ostatnich dniach listopada 2019 roku pewna liczba pracowników Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej złożyła z własnej inicjatywy oświadczenia o rozwiązaniu umów o pracę z zachowaniem okresów wypowiedzenia".

 

Chodzi o wspomniane wcześniej oświadczenia woli o rezygnacji z funkcji. Zdaniem PAŻP pisma pracowników to w rzeczywistości wypowiedzenia, których skutkiem będzie rozwiązanie stosunku pracy.

 

"W dniu 2 grudnia 2019 roku pracodawca po wnikliwym przeanalizowaniu stanu faktycznego i prawnego przekazał tym pracownikom informację potwierdzającą fakt złożenia przez nich oświadczeń o wypowiedzeniu umów o pracę" - poinformował rzecznik prasowy agencji.

 

Pracownikom zwrócono także uwagę na "konsekwencje prawne złożonych przez nich oświadczeń".

 

Łukaszewicz przyznał jednocześnie, że pracownikom przypomniano o obowiązkach pracowniczych wynikających z obowiązujących przepisów prawa. Potwierdził także, że "przeprowadzono też rozmowy z dwoma przedstawicielami związku zawodowego". W ich przypadku władze agencji miały poinformować o przyjęciu ich wypowiedzeń.

 

Według PAŻP w całej firmie działa kilkanaście związków zawodowych. Protestuje jeden z nich, którego członkami jest część pracowników warszawskiej wieży kontroli lotów.

 

Firma sprzątająca z zewnątrz na wieży

 

W środę 20 listopada "Dziennik Gazeta Prawna" poinformował, że w wieżach kontroli lotów mogą przebywać potencjalnie niebezpieczne osoby. Gazeta podkreśliła, że kontrolerzy ruchu lotniczego uważają, że w Państwowej Agencji Żeglugi Powietrznej brakuje procedur weryfikacji pracowników firm zewnętrznych. Na początku października napisali o tym do odpowiedzialnych za bezpieczeństwo w kraju szefów MON i MSWiA. MSWiA – zaalarmowane przez kontrolerów - poinformowało o sytuacji ABW.

 

Według nich pracownicy zatrudniani przez firmy zewnętrzne mają stały dostęp do infrastruktury krytycznej, w tym urządzeń technicznych i operacyjnych służących zapewnianiu kontroli ruchu lotniczego, również wojskowego. Chodzi o wieże kontroli lotów, ale i jedyną w Polsce salę operacyjną, z której sprawowany jest nadzór nad niebem nad całą Polską.

 

"Codziennie pracownicy firmy sprzątającej wchodzą na salę operacyjną w asyście ochrony, przy czym w ochronie są przeważnie starsi panowie i kobiety, którzy mają broń. Prawda jest taka, że gdyby któraś z osób sprzątających miała złe intencje, to poradzenie sobie z ochroniarzem nie zajęłoby dużo czasu" - powiedział w rozmowie z gazetą jeden z kontrolerów.

 

PAŻP odpowiedziała na zarzuty, że nie ma możliwości, aby ktokolwiek, kto przebywa na terenie agencji żeglugi, nie przeszedł weryfikacji bezpieczeństwa.

 

Agencja zarządza przestrzenią powietrzną

 

Polska Agencja Żeglugi Powietrznej to jedyna instytucja kształcąca i zatrudniająca kontrolerów ruchu lotniczego. PAŻP gwarantuje też zatrudnienie dla wszystkich, którzy dostaną licencję.

 

PAŻP odpowiada ponadto za zarządzanie polską przestrzenią powietrzną oraz za infrastrukturę lotniczą, którą buduje i rozwija. Sprawuje nadzór m.in. nad systemem radarowym, urządzeniami nawigacji lotniczej, systemami łączności i systemami wspomagającymi lądowanie.

grz/hlk/zdr/ Polsat News, polsatnews.pl, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze