Pijany samorządowiec kierował samochodem. Odpowiadał za rozwiązywanie problemów alkoholowych

Polska
Pijany samorządowiec kierował samochodem. Odpowiadał za rozwiązywanie problemów alkoholowych
Zdj. ilustracyjne, fot. Pixabay/markusspiske
Duszyński przyznał, że pijany usiadł za kierownicą samochodu. Jego zachowanie skomentował burmistrz Milicza

"Pełen żalu, a przede wszystkim wstydu informuję, że wczoraj w Żmigrodzie odebrano mi prawo jazdy za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości" - napisał Dariusz Duszyński, który jeszcze kilka dni temu był szefem gminnej komisji rozwiązywania problemów alkoholowych w Miliczu (woj. dolnośląskie). Zrezygnował jednak z funkcji i opublikował zdjęcie ze skierowaniem do... szpitala psychiatrycznego.

56-letniego Dariusza Duszyńskiego policja zatrzymała w niedzielę, gdy pod wpływem alkoholu kierował samochodem. Miał promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Odebrano mu prawo jazdy, a za swój czyn odpowie teraz przed sądem. 

 

W gminie Milicz samorządowiec kierował komisją do spraw... rozwiązywania problemów alkoholowych, był też szefem wydziału oświaty, promocji i spraw społecznych.


ZOBACZ: Pijany sędzia miał kierować autem. Grożą mu dwa lata więzienia i utrata immunitetu

 

Duszyński przyznał się do jazdy po pijanemu. Jest "pełen żalu"

 

W poniedziałek na facebookowym profilu gminy pojawiło się krótkie oświadczenie Duszyńskiego. 

 

"Pełen żalu, a przede wszystkim wstydu informuję, że wczoraj w Żmigrodzie odebrano mi prawo jazdy za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Rezygnuję ze wszystkich funkcji publicznych i oddaję się do dyspozycji Burmistrza Gminy Milicz" - napisał. 

 

"Żadnym usprawiedliwieniem nie jest dla mnie fakt, że alkohol spożywałem dzień wcześniej i że nie miałem poczucia nietrzeźwości" - dodał urzędnik. 


"Żałuję, wstydzę się; zawiodłem wielu ludzi, którzy mi ufali. Wyciągnąłem wnioski" - dodał, a do wpisu załączył też zdjęcie skierowania do oddziału leczenia uzależnień w szpitalu psychiatrycznym, podpisanego przez lekarza. 

 

 

W 2017 r. Duszyński protestował przeciwko "zamachowi PiS na sądy powszechne, Sąd Najwyższy i Krajową Radę Sądownictwa". W Miliczu stanął z transparentem "Dość niszczenia państwa prawa".

 

- Teraz sam podda się pod jego osąd - powiedział "Gazecie Wyborczej" Piotr Lech, burmistrz Milicza. 

 

Samorządowcy pod wpływem

 

W połowie listopada radni z Piotrkowa Trybunalskiego zapowiedzieli złożenie wniosku o odwołanie Mariana Błaszczyńskiego z funkcji przewodniczącego Rady Miasta. 

 

Miał on "skandalicznie" zachowywać się podczas jednej z uroczystości i być wówczas pod wpływem alkoholu. 

- Panie przy wejściu zwróciły uwagę, że wszedł jakiś pijany facet i trzeba by go wyprowadzić, bo zachowuje się nieelegancko. Powiedziały, że to ten w czerwonym krawacie. Patrzymy, wskazuje na pana przewodniczącego - powiedział Marek Obszarny z "Dziennika Łódzkiego".

ZOBACZ: Radni chcą odwołania przewodniczącego. "Uwłaczał godności pełnionej funkcji"

 

Także w listopadzie policjant z Lubina (woj. dolnośląskie) po służbie zatrzymał 44-letniego radnego tego miasta, który pijany prowadził samochód.

 

Gdy na miejsce przyjechali inni funkcjonariusze z lubińskiej komendy, mężczyzna zaczął być agresywny i nie wykonywał poleceń. Policjanci musieli więc użyć siły. 

ZOBACZ: Zatrzymany w aucie, odmówił badania alkomatem, stawiał opór. Radny z Lubina zatrzymany

wka/hlk/ polsatnews.pl, "Gazeta Wyborcza"

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze