Radni chcą odwołania przewodniczącego. "Uwłaczał godności pełnionej funkcji"

Polska
Radni chcą odwołania przewodniczącego. "Uwłaczał godności pełnionej funkcji"
Wydarzenia
- Mamy nadzieję, że pan przewodniczący jest człowiekiem honoru i zrezygnuje - powiedział jeden z radnych.

Piotrkowscy radni zamierzają złożyć wniosek o odwołanie Mariana Błaszczyńskiego z funkcji przewodniczącego Rady Miasta. Jak tłumaczą, powodem jest "skandaliczne zachowanie" samorządowca podczas jednej z uroczystości. Stan przewodniczącego - jak napisali reporterzy "Dziennika Łódzkiego" - wskazywał na to, że mógł być pod wpływem alkoholu.

Marian Błaszczyński uczestniczył w niedzielę w uroczystym śpiewaniu pieśni patriotycznych w Centrum Idei ku Demokracji w Piotrkowie Trybunalskim (Łódzkie). Współorganizatorami imprezy byli prezydent miasta i właśnie przewodniczący rady miejskiej.

 

Przewodniczący wyglądał wówczas na bardzo zmęczonego i zachowywał się w sposób nienaturalny. To wzbudziło zainteresowanie lokalnych dziennikarzy.

 

- Panie przy wejściu zwróciły uwagę, że wszedł jakiś pijany facet i trzeba by go wyprowadzić, bo zachowuje się nieelegancko. Powiedziały, że to ten w czerwonym krawacie. Patrzymy, wskazuje na pana przewodniczącego - powiedział Marek Obszarny z "Dziennika Łódzkiego". Dziennikarz nagrał zachowanie Błaszczyńskiego.

 

Na nagraniu widać, jak przewodniczącego rady pod rękę wyprowadzał wiceprezydent miasta.

 

ZOBACZ TEŻ: Zatrzymany w aucie, odmówił badania alkomatem, stawiał opór. Radny z Lubina zatrzymany

 

"Mamy nadzieję, że jest człowiekiem honoru"

 

Lokalni radni zamierzają złożyć wniosek o odwołanie Błaszczyńskiego z funkcji przewodniczącego rady. - Mamy nadzieję, że pan przewodniczący jest człowiekiem honoru i zrezygnuje z bycia przewodniczącym - powiedział Łukasz Janik, jeden z radnych.

 

WIDEO: Materiał "Wydarzeń" o przewodniczącym piotrkowskiej rady miejskiej.

  

 

- Nie był wulgarny, no bo przesyłał buziaki, uśmiechy, ale to, że uwłaczał godności pełnionej funkcji, no to się nie da ukryć - dodał Jan Dziemdziora, inny z piotrkowskich samorządowców.

 

Dziennikarzom "Wydarzeń" nie udało się skontaktować z Błaszczyńskim.

zdr/ Wydarzenia, "Dziennik Łódzki"

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze