Zatrzymany w aucie, odmówił badania alkomatem, stawiał opór. Radny z Lubina zatrzymany

Polska
Zatrzymany w aucie, odmówił badania alkomatem, stawiał opór. Radny z Lubina zatrzymany
Polsat News/Zdj. ilustracyjne
Mężczyzna odmówił badania alkomatem.

44-latka podejrzewanego o kierowanie autem pod wpływem alkoholu zatrzymał policjant po służbie. Gdy na miejsce przyjechali funkcjonariusze z lubińskiej komendy, mężczyzna był agresywny i nie wykonywał poleceń. Policjanci musieli użyć siły. Mężczyzna odmówił badania alkomatem, dlatego został przewieziony na badanie krwi. Przewodnicząca Rady Miasta Bogusława Potocka potwierdziła, że to polityk PiS.

- Jestem zbulwersowana zachowaniem radnego, przewodniczącą rady miasta jestem od wielu lat i nie pamiętam, żeby doszło wcześniej do podobnej sytuacji" - powiedziała przewodnicząca Rady Miasta.

 

Policjant po służbie w poniedziałek po południu zatrzymał mężczyznę, którego podejrzewał o kierowanie samochodem pod wpływem alkoholu. Wezwani na miejsce funkcjonariusze z lubińskiej komendy chcieli przebadać 44-latka alkomatem.

 

Policja użyła gazu i siły

 

- Mężczyzna nie wykonywał poleceń funkcjonariuszy i stawiał opór. Policjanci byli zmuszeni do użycia środków przymusu bezpośredniego - powiedziała polsatnews.pl sp. szt. Sylwia Serafin z KPP w Lubinie.

 

Według informacji portalu lubin.naszemiasto.pl, policjanci użyli także gazu, by obezwładnić podejrzewanego mężczyznę.

 

CZYTAJ WIĘCEJ: Ciało radnego PiS wyłowiono z Wisły. Miał obrażenia głowy


44-latek nie zgodził się na badanie zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu. Został więc przewieziony do szpitala na badanie krwi.


- Czekamy na wyniki. Może to potrwać ok. miesiąca. Z laboratorium otrzymamy wynik stężenia alkoholu we krwi oraz opinię biegłego - poinformowała oficer prasowa. - Ze względu na to, że mężczyzna jest podejrzewany, a nie podejrzany, nie usłyszał jeszcze zarzutów, po badaniu krwi został zwolniony - dodała.

 

"Musi ponieść konsekwencje"


Według informacji portalu, podejrzewanym mężczyzną jest jeden z lubińskich radnych PiS.

 

CZYTAJ WIĘCEJ: Radny zrywał plakaty wyborcze Konfederacji. "Zareagowałem emocjonalnie, niszczono pracę dzieci"


- Kategorycznie potępiamy takie zachowania, nie ma na to naszej zgody. Jeżeli informacje przekazane przez policję potwierdzą się, radny musi ponieść konsekwencje swoich czynów adekwatne do winy - powiedziała portalowi lubin.naszemiasto.pl przewodnicząca klubu PiS w Radzie Miasta Patrycja Rozmus.

 

Radny złożył we wtorek rezygnację z członkostwa w klubie PiS.


Za kierowanie pod wpływem alkoholu, mężczyźnie grozi do dwóch lat więzienia. Z prawomocnym wyrokiem na koncie nie będzie mógł sprawować mandatu radnego.

prz/hlk/ polsatnews.pl, lubin.naszemiasto.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze