Chronił lasy Amazonii. Został zastrzelony przez drwali

Świat
Chronił lasy Amazonii. Został zastrzelony przez drwali
Reuters
Miesiąc przed swoją śmiercią zapewniał, że choć się boi, "będzie walczył z podniesioną głową"

Paulo Paulino Guajajara znany też pod pseudonimem "Wilk" został zabity strzałem w głowę przez drwali nielegalnie wycinających lasy Amazonii. Mężczyzna był członkiem grupy "Obrońców Lasu", który patrolowali tereny należące do rezerwatu Indian. Aktywiści przepędzali wszystkich intruzów.

Z informacji agencji Reutera wynika, że drwale zorganizowali zasadzkę na dwóch mężczyzn Guajajara, rdzennych mieszkańców brazylijskiego stanu Maranhao, którzy polowali na terenie rezerwatu. 26-letni Paulino zginął na miejscu z kolei drugi myśliwy o imieniu Laercio został ranny, ale udało mu się uciec.

 

"Bolsonaro ma krew na rękach"

 

Sprawą zabójstwa mężczyzny zajęła się brazylijska policja federalna. Organizacja APIB, reprezentująca interesy 900 tys. rdzennych mieszkańców Brazylii, poinformowała, że ciało znaleziono w miejscu, w którym dokonano zasadzki.

 

Organizacja poinformowała, że nielegalni drwale i górnicy coraz częściej pojawiają się w lasach Amazonii. Zjawisko stało się szczególnie intensywne po objęciu urzędu prezydenta przez Jaira Bolsonaro.

 

"Podległy mu rząd ma krew na rękach. Wzrost przemocy wobec rdzennych mieszkańców jest bezpośrednio związany z uprawianą przez władzę mową nienawiści" - poinformowała APIB w swoim oświadczeniu.

 

ZOBACZ: Ponad 131 tys. pożarów lasów w Brazylii. Prezydent nie jedzie na szczyt klimatyczny

 

Według organizacji Survival International drwale zabili wcześniej trzech innych członków "Obrońców Lasu".

 

"Robimy to dla naszych dzieci"

 

Plemię Guajajara licząca 20 tys. osób jest jedną z największych znanych grup rdzennych mieszkańców Brazylii. "Obrońcy Lasu" powstali w 2012 roku.

 

We wrześniu, ponad miesiąc przed swoją śmiercią, Paulo Guajajara był jednym z bohaterów artykułu agencji Reutera o "Obrońcach Lasu". Przekonywał wówczas, że "choć się boi", to on "będzie walczył z podniesioną głową".

 

"Nasza natura wciąż jest niszczona. Zdrowe drzewa są wycinane i zabierane. Musimy się temu przeciwstawić dla naszych dzieci" - powiedział dziennikarzom.

 

ZOBACZ: Bolsonaro twierdzi, że "Amazonia nie jest niszczona przez ogień, a lasy deszczowe są nienaruszone"

bas/hlk/ Reuters, BBC

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze