Przedstawiciele amazońskich plemion przybyli do Brukseli. "Zmiany klimatu niszczą nasze życie"

Świat

- Przybyliśmy tu z naszej wioski w Amazonii, która spłonęła dwa tygodnie temu. Chcemy podzielić się naszym przesłaniem o potrzebie walki z globalnym ociepleniem, podzielić się z politykami w Europie naszymi obawami związanymi ze zmianami klimatu, które niszczą nasze życie, nasze ziemie, nasze lasy, a których przykładem są ostatnie pożary - mówił Mapu Huni Kuin, jeden z przedstawicieli plemienia.

Przedstawicieli amazońskiego plemienia zaprosiła austriacka eurodeputowana, by w ten sposób mogli osobiście zabiegać o międzynarodowe wsparcie. 

 

- Unia Europejska w ubiegłym tygodniu pozytywnie odpowiedziała na apel Boliwii, KE zapowiedziała wysłanie do kraju ekspertów od pożarnictwa i strażaków z państw członkowskich - mówiła korespondentka Polsat News w Brukseli Dorota Bawołek. 

 

"Nie tylko Bolsonaro ponosi winę"

 

Do sprawy pożarów odnosił się także dyrektor organizacji Amazon Watch z siedzibą w Waszyngtonie Andrew E. Miller. Ocenił, że Amazonia jest niszczona, by "nas nakarmić, więc nie tylko władze brazylijskie, ale i my w pewnym stopniu jesteśmy odpowiedzialni". - Nie tylko obecny prezydent Brazylii Jair Bolsonaro i jego postawa wobec gigantycznego pożaru amazońskich lasów dziewiczych ponoszą winę za niszczenie płuc naszej planety - powiedział Miller hiszpańskiej agencji EFE z okazji Dnia Amazonii, obchodzonego głównie w Brazylii.

 

- W pewnym sensie winni są wszyscy, ponieważ Amazonia jest unicestwiana w celu nakarmienia nas wszystkich, zaspokojenia naszego apetytu, m.in. apetytu na mięso, (...) winne są Europa i Stany Zjednoczone - podkreślił. Odpowiedzialność według niego ponoszą także Chiny oraz Indie, jak i inne rynki wschodzące, które "również sięgają po zasoby Amazonii".

 

Starania o ratowanie "płuc świata"

 

Miller ocenia jako wysoce niewystarczające wsparcie starań o ratowanie "płuc świata", jakie nadeszło ze strony krajów G7, które przeznaczyły na ten cel zaledwie 20 mln dolarów, gdy na spotkaniu tej grupy najbogatszych państw świata w Biarritz rozległy się głosy alarmu z powodu płonącej Amazonii.

 

Istnieją "siły globalne", które ciągną "na wielu poziomach" korzyści z pożarów i deforestacji Amazonii, z odbierania tradycyjnych praw jej rdzennej ludności. Siły, które na tym korzystają, to według Millera rolnicy, lokalne i zagraniczne korporacje, banki, fundusze inwestycyjne, a także strony układu o wolnym handlu.

 

Brazylijscy wielcy hodowcy rogacizny mieli walny udział w finansowaniu kampanii wyborczej Jaira Bolsonaro, którego wybór na prezydenta zdaniem Millera bardzo pogorszył sytuację w Amazonii. - Rozpoczął on urzędowanie od ostrych wypowiedzi skierowanych przeciw rdzennej ludności Amazonii w imię rzekomego rozwoju tych obszarów - opiniuje szef Amazon Watch.

 

Wylesienie terenów, zwiększenie upraw

 

- Cały impet rządu Jaira Bolsonaro jest skierowany na to, aby wtargnąć (do Amazonii) i kosztem lasów dziewiczych wylesić tereny, otworzyć przestrzeń dla zwiększenia uprawy soi, aby było więcej bydła i aby rozszerzyć kosztem lasów także przemysł wydobywczy - dodaje. Dzieje się tak, mimo że "Brazylia jest krajem mającym za sobą całą historię owocnych wysiłków podejmowanych dla obrony środowiska naturalnego i zmniejszenia wycinki lasów dziewiczych".

 

Hiszpańska Najwyższa Rada Badań Naukowych (CSIC) przypomina z okazji Dnia Amazonii, że jej obszar coraz bardziej się kurczy i dziś jest o jedną trzecią mniejszy aniżeli jeszcze przed dwudziestu laty.

 

W granicach Brazylii leży prawie 70 proc. tego olbrzymiego terytorium, o powierzchni niemal 7 mln km kw., podczas gdy pozostałe 30 proc. należy do ośmiu krajów.

 

Puszcze Amazonii nie są jedynym terytorium lasów dziewiczych, które ogień zaatakował w tym roku z bezprecedensowa siłą. Według CSIC - jak pisze EFE - "tegoroczne pożary lasów na Syberii były co najmniej porównywalne z pożarami lasów Amazonii, chociaż - paradoksalnie - świat był nimi znacznie mniej zaalarmowany mimo poważnego wpływu na znacznie chłodniejszy klimat Euroazji". 

msl/luq/ Polsat News, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze