Borys z KO: zamierzamy doprowadzić do przyspieszonych wyborów, bo tego chcą Polacy

Polska
Borys z KO: zamierzamy doprowadzić do przyspieszonych wyborów, bo tego chcą Polacy
Polsat News

Piotr Borys z Koalicji Obywatelskiej przyznał w programie "Polityka na Ostro", że celem opozycji jest zwycięstwo w przyszłorocznych wyborach prezydenckich i doprowadzenie do wcześniejszych wyborów parlamentarnych. - Jest to troszkę nielogiczne - skomentowała Wanda Nowicka z Lewicy. Jacek Ozdoba z Solidarnej Polski podkreślił, że "przede wszystkim najpierw trzeba wygrać te wybory prezydenckie".

- Wyznaczyliśmy sobie bardzo czytelne cele. Po pierwsze: wygrać Senat i stworzyć silną opozycję. Po drugie: stworzyć takiego kandydata na prezydenta, który pokona Andrzeja Dudę, na co jest ogromna szansa. Po trzecie: doprowadzić do przyspieszonych wyborów (parlamentarnych – red.), bo tego chcą Polacy, bo większość Polaków głosowała przeciwko PiS w tych wyborach - powiedział Borys.

 

Podkreślił, że "jeżeli PiS traci Senat i straci prezydenta, nie będzie w stanie rządzić skutecznie Polską".

 

"Co pan poseł powiedział? Zdobyliście więcej głosów niż PiS?"

 

- Jest to troszkę nielogiczne, bo jeżeli PiS przegra, na co mam nadzieję, to wtedy nie będą mieli siły, zeby doprowadzić do przyspieszonych wyborów, bo wtedy nie będą rządzić, więc w tym momencie nie widzę za bardzo jaka to logika - odpowiedziała Borysowi Nowicka.

 

ZOBACZ: kto został posłem. Okręg po okręgu [PEŁNA LISTA]

 

- Przede wszystkim najpierw trzeba wygrać te wybory prezydenckie, żeby tak mówić w przypadku opozycji, a tym bardziej, że historia pokazuje, że były już lata, kiedy był prezydent z PiS, związany ze środowiskiem, a rządziła wtedy PO i jakoś potrafili to robić - ocenił Ozdoba.

 

  

 

Ostatni z gości Agnieszki Gozdyry, Artur Dziambor z Konfederacji, przyznał, że "jest ubawiony tą rozmową". - To jest cudowne. Opozycja sobie właśnie teraz wymyśliła, że będzie dążyć do przyspieszonych wyborów, ponieważ, co pan poseł powiedział? Zdobyliście więcej głosów niż PiS, tak? - mówił polityk. 

 

Zjednoczona Prawica bierze Sejm, opozycja Senat

 

- Przez osiem ostatnich lat, przez cztery ostatnie lata i przez cztery poprzednie lata, wszyscy rządziliście z metodą d'Hondta, która jest wybitnie nieuczciwą metodą. Utrzymaliście tę metodę, daliście ludziom wybierać w bardzo fałszywy sposób i teraz się dziwicie, że przegraliście... Jezus Maria, jakie to smutne - powiedział Dziambor. 

 

ZOBACZ: "Wypłacę temu szaleńcowi sprawiedliwość". Tarczyński czeka na "pierwsze spotkanie" z Korwin-Mikkem

 

W wyborach do Sejmu PiS zdobyło 235 mandatów; KO - 134; KW SLD - 49; PSL - 30; Konfederacja - 11, a Mniejszość Niemiecka - 1 mandat.

 

Kandydaci w niedzielnych wyborach, popierani przez opozycję, zdobyli większość 51 mandatów w Senacie - wynika z danych okręgowych komisji wyborczych. Prawo i Sprawiedliwość będzie miało w nadchodzącej kadencji parlamentarnej 48 senatorów. Ponadto mandat w Olsztynie zdobyła wspierana przez PiS senator niezależna Lidia Staroń.

luq/ Polsat News, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze