Lody ze... świnki morskiej. "Najlepiej się sprzedają"

Świat
Lody ze... świnki morskiej. "Najlepiej się sprzedają"
pixabay/vantagepointfl; pixabay/SilviaEmilie
Zdjęcie ilustracyjne

Maria del Carmen Pilapaña prowadzi przy autostradzie w stolicy Ekwadoru, Quito, stoisko z lodami o nietypowych smakach. Klientom proponuje m.in. lody z żuka lub grzybów. Ostatnio menu powiększyło się o nową pozycję, która - według właścicielki - podbija serca Ekwadorczyków. Mowa o lodach z mięsa świnki morskiej.

- Mój mąż i cała moja rodzina mówili mi, że zwariowałam. Mówili, że nikt nie będzie jadł tych lodów. A teraz to właśnie one sprzedają się najlepiej - powiedziała właścicielka straganu w rozmowie z agencją Associated Press.

Pilapaña wyjawiła sposób przygotowania przysmaku. Najpierw gotuje mięso świnki morskiej, z którego robi pasztet. Następnie miesza go z mlekiem lub śmietaną, a potem zamraża. Po kilku godzinach, produkt jest serwowany klientom.

 

Na stoisku Pilapañy można skosztować czterdziestu nietypowych smaków. Właścicielka stoiska zapewnia, że wkrótce będzie eksperymentować z kolejnymi rodzajami mięs. W niedalekiej przyszłości mają powstać lody z mięsa kraba.

 

Kawia domowa potocznie nazywana świnką morską w krajach Ameryki Południowej jest zwierzęciem tucznym, hodowanym w celach kulinarnych. Jej mięso podawane jest w postaci gotowanej, grillowanej, smażonej lub pieczonej (cuy cana).

 

Mięso świnki morskiej było cenione już w czasach prekolumbijskich. Indianie wykorzystywali te zwierzęta również w celach rytualnych i medycynie.

bas/hlk/ Fox News, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze