Poseł PO zawiadomił prokuraturę ws. powieszonego na drzewie baneru z jego postacią

Polska
Poseł PO zawiadomił prokuraturę ws. powieszonego na drzewie baneru z jego postacią
Artur Gierada/ Facebook.com

Poseł PO Artur Gierada złożył w poniedziałek zawiadomienie do prokuratury w związku z powieszeniem na drzewie baneru odwzorowującego jego postać. - Bardzo nas martwi dotychczasowy brak reakcji na to skandaliczne zdarzenie prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry – podkreślił polityk.

Gierada ("czwórka" na liście Koalicji Obywatelskiej w wyborach do Sejmu w woj. świętokrzyskim) w sobotę po południu poinformował, że kilka godzin wcześniej na lokalnym portalu internetowym zobaczył zdjęcie swojego materiału wyborczego - baneru z fotografią w kształcie jego postaci (tzw. stand), który powieszono w parku na gałęzi drzewa. Jego postać ma częściowo odciętą głowę i splątane taśmą nogi.

 

"Kolejny krok należy do prokuratury"

 

W poniedziałek, podczas konferencji prasowej przed kielecką prokuraturą, polityk poinformował, że złożył na policję dwa zawiadomienia – jedno z art. 191 Kodeksu karnego o ściganie przestępstwa jako groźby karalnej ze względu na poglądy polityczne, drugie dotyczyło kradzieży materiałów wyborczych.

 

- Dzisiaj kolejny krok należy do prokuratury, która niestety wiemy, że od czterech lat została zupełnie upolityczniona. Wiemy też, że prokurator generalny, minister Ziobro jest konkurentem właśnie w okręgu świętokrzyskim w tych wyborach i bardzo nas martwi jego dotychczasowy brak reakcji na to skandaliczne zdarzenie – mówił Gierada.

 

Jak dodał, w związku z brakiem reakcji prokuratora generalnego, postanowił wysłać list do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, w którym podkreślił, że "niepostawienie przez prawie dwa lata zarzutów sprawcom czynu powieszenia wizerunku europosłów PO na szubienicach w Katowicach było ewidentnym przyzwoleniem na tego typu działania, których kolejną odsłoną było sobotnie wydarzenie w Kielcach".

 

 

"Haniebne czyny w sferze publicznej"

 

- Proszę pana prezesa o to, aby instytucje państwowe realnie włączyły się w walkę z tego typu haniebnymi czynami w sferze publicznej. Od dzisiaj panie prezesie już nie będzie mógł pan powiedzieć, że o czymś nie wiedział. W momencie, w którym przeczyta pan ten apel, odpowiedzialność za tego typu wstrząsające czyny spoczywać będzie również na pana barkach – napisał Gierada.

 

Pełnomocnik posła, jednocześnie kandydat Koalicji Obywatelskiej do Senatu mec. Edward Rzepka poinformował, że obydwa zawiadomienia – które polityk złożył na policji - ujął w formie jednego, dotyczącego podejrzenia popełnienia przestępstwa.

 

- W moim przekonaniu, to nie jest niszczenie materiałów wyborczych, tylko to są groźny karalne, groźby pozbawienia pana Artura Gierady życia – tłumaczył.

 

Po zakończonej konferencji politycy udali się do Prokuratury Rejonowej Kielce-Wschód, gdzie w biurze podawczym złożyli stosowne zawiadomienie.

las/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze